W kilkuset gminach w Polsce istnieje wynosząca nawet kilka tysięcy złotych różnica pomiędzy tym, jakie zarobki otrzymują mieszkańcy, a jakie oferują firmy i instytucje mające siedzibę na ich terenie. Ta różnica może mieć znaczenie dla lokalnych strategii rozwoju.
Przyszłość Warmii i Mazur nie polega na kopiowaniu największych miast, ale na budowaniu własnej przewagi – mówi Marcin Kuchciński, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego.