Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego wiele osób wciąż nie wymienia starych pieców mimo rosnącej świadomości ekologicznej?
- Jakie problemy napotykają samorządy w procesie egzekwowania uchwał antysmogowych?
- Jakie finansowe i techniczne przeszkody wpływają na tempo wymiany pieców?
- Co ujawniają kontrole Najwyższej Izby Kontroli na temat wdrażania uchwał antysmogowych?
– Mimo rosnącej świadomości ekologicznej i programów wsparcia wielu mieszkańców wciąż nie zdecydowało się na wymianę starych pieców, a przyczyn tej niechęci jest kilka – zarówno ekonomicznych, jak i społecznych – przyznaje Piotr Irla, burmistrz Rawy Mazowieckiej, jednej z 18 gmin skontrolowanych przez NIK. W żadnej z nich nie udało się w pełni wdrożyć uchwał antysmogowych, które miały poprawić jakość powietrza.
Stare piece znikają bardzo powoli
Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła kontrolę wymiany pieców w pięciu województwach i 18 gminach, wytypowanych ze względu na przekroczenia dopuszczalnych poziomów stężeń PM10 i B(a)P w 2023 r. Skontrolowano urzędy marszałkowskie odpowiedzialne za uchwały antysmogowe, a także urzędy gmin, które realizowały te zapisy.
Poza tym NIK sprawdziła po cztery gminy w każdym województwie, gdzie w latach 2022–2023 występowały największe przekroczenia norm PM10, PM2,5 lub B(a)P – substancji charakterystycznych dla niskiej emisji. Wszystkie kontrolowane samorządy przyjęły uchwały antysmogowe wprowadzające zakazy i ograniczenia dotyczące eksploatacji instalacji spalających paliwa.
Czytaj więcej
W drodze ku transformacji energetycznej samorządy natrafiają na te same bariery, co inni uczestnicy rynku. Gminy koncentrują się na różnych element...
Kontrola ujawniła, że wciąż funkcjonuje ponad 781 tys. kotłów pozaklasowych i ponad 1,3 mln urządzeń poniżej klasy 5, które powinny zostać wymienione do końca czerwca 2028 r. W Nakle nad Notecią na 6 listopada wciąż było niemal 1,4 tys. kopciuchów i ponad dwa tysiące pieców klasy piątej lub niższej, a w Rawie Mazowieckiej – niemal 600 kopciuchów i ponad 400 pieców klasy piątej lub niższej.
Wymiana pieca to jednak duży wydatek
Dlaczego ten proces trwa tak długo? Problemy zaczynają się już na poziomie mieszkańców. – Choć istnieją dotacje, jak program Czyste Powietrze, to wymiana pieca i modernizacja instalacji grzewczej to znaczny wydatek. Dla wielu rodzin koszt przekracza możliwości finansowe, nawet przy wsparciu z dotacji, których wysokość odbiega od cen rynkowych – mówi burmistrz Irla.
Podobnie jest w Nakle nad Notecią – urzędnicy wskazują na brak wystarczającego wsparcia finansowego, zwartą zabudowę wielorodzinną oraz zmienną politykę dotyczącą dofinansowań dla różnych źródeł ciepła.
Czytaj więcej
Poprawa jakości powietrza w Krakowie jest odczuwalna. W 2024 r. po raz pierwszy żadna ze stacji mierzących poziom benzo(a)pirenu – jednej z najbard...
Samorządy mierzą się też z oporem mieszkańców wobec nowych technologii. – Wielu ludzi przyzwyczaiło się do ogrzewania węglem lub drewnem, które postrzegają jako tanie i sprawdzone źródło ciepła. Często nie ufają nowym technologiom, np. pompom ciepła, obawiając się wysokich rachunków lub awarii – przyznają urzędnicy.
W Nakle urzędnicy podkreślają, że problemem są również warunki techniczne i zmienne zasady dofinansowania. – Na ponad 3500 źródeł ciepła prawie połowa nie spełnia nowoczesnych norm. Zgodnie z lokalną uchwałą antysmogową wymiana najbardziej emisyjnych urządzeń powinna nastąpić do 2028 r. ale przy obecnym tempie będzie to trudne – mówią.
Potrzebna zmiana świadomości i edukacja mieszkańców
Do tych problemów dochodzą kwestie proceduralne. Samorządowcy przyznają, że system wsparcia jest zbyt skomplikowany. – Złożenie wniosku o dofinansowanie wiąże się z licznymi i często zmieniającymi się wymogami. Wprowadzane są kolejne wymagania w krótkim czasie, jak obowiązkowy audyt energetyczny. Nieterminowe rozpatrywanie wniosków o płatność skutecznie zniechęca mieszkańców – wskazują urzędnicy.
Raport NIK ujawnił także liczne nieprawidłowości w egzekwowaniu uchwał antysmogowych. W 15 z 18 kontrolowanych gmin stwierdzono brak odpowiednich upoważnień, pomijanie protokołów i ograniczanie kontroli jedynie do sprawdzania, czy w piecach nie spalano odpadów. W Rawie Mazowieckiej za nadzór odpowiada Straż Miejska, prowadząca kontrole z własnej inicjatywy i po zgłoszeniach mieszkańców. Mandaty nakładane są jednak rzadko.
– Kluczowa jest zmiana świadomości i systematyczna edukacja mieszkańców – podkreśla burmistrz Irla. Władze miasta wolą przekonywać niż karać, a każda kontrola kończy się rozmową i pouczeniem.
Urzędnicy pomagają mieszkańcom w formalnościach
Samorządy podejmują działania wspierające mieszkańców. W Rawie Mazowieckiej działa punkt konsultacyjno-informacyjny programu Czyste Powietrze. W Nakle nad Notecią prowadzony jest stały monitoring źródeł ciepła, który pozwala oceniać postępy w wymianie urządzeń. Zgłoszenia od mieszkańców są coraz częstsze – wiele osób reaguje na widok czarnego dymu. – Takie sygnały są bardzo cenne, pokazują rosnącą wrażliwość społeczną – mówią urzędnicy.
Czytaj więcej
Z pomocą nowego programu "Stop Smog" władze Rzeszowa chciały dofinansować mieszkańcom wymianę starych pieców czy przeprowadzenie termomodernizacji...
NIK wskazuje, że głównymi przyczynami opóźnień są niska świadomość ekologiczna, ograniczone możliwości finansowe mieszkańców i gmin, niewystarczający nadzór nad realizacją przepisów oraz brak wiarygodnych danych o źródłach ciepła. Na stan powietrza wpływają też czynniki geograficzne – w południowej Polsce działania naprawcze muszą być znacznie intensywniejsze niż w innych regionach.
Pozytywnym przykładem jest Małopolska, gdzie działa aplikacja „Ekointerwencja” umożliwiająca anonimowe zgłaszanie naruszeń uchwał antysmogowych. Od marca 2020 r. do listopada 2024 r. odnotowano ponad 30 tysięcy zgłoszeń i przeprowadzono 16,5 tysiąca kontroli. System ten znacząco zwiększył zaangażowanie obywateli i efektywność działań samorządów.