Wojna ze szczurami w mieście. Deratyzacje będą prowadzone częściej

Samorządy rozpoczęły zwalczanie za pomocą środków chemicznych, fizycznych czy biologicznych szkodliwych gryzoni. Zwłaszcza szczurów.

Publikacja: 12.04.2023 12:49

Właściciele nieruchomości, którzy nie wykonują deratyzacji na zarządzanych terenach, mogą zostać uka

Właściciele nieruchomości, którzy nie wykonują deratyzacji na zarządzanych terenach, mogą zostać ukarani grzywną

Foto: adobestock

- Wrocław jest miejscem, gdzie gryzonie niestety mają świetne warunki do bytowania. Rzeki i nabrzeża, rozległy system kanalizacji, stara zabudowa w centrum, czy też choćby rozwinięta gastronomia, tworzą idealne warunki do bytowania szczurów – przyznaje Małgorzata Demianowicz, dyrektor Wydziału Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Dodaje, że o ostatecznej wielkości ich populacji decydują dwa główne czynniki: możliwości znalezienia schronienia i budowy gniazda oraz dostęp do żywności.

We Wrocławiu będzie więcej deratyzacji

W marcu wrocławscy radni podjęli decyzję o zmianie Regulaminu Utrzymania Czystości i Porządku na miasta.

A zmiany te wynikają z konieczności podjęcia jeszcze bardziej skutecznych kroków w tępieniu populacji szczurów, a w szczególności w centrum.

– W ostatnim czasie rozmawialiśmy z wykonawcami, mamy również opinie z Uniwersytetu Przyrodniczego i dysponując tą wiedzą wprowadzamy nowe terminy deratyzacji, które wprost wynikają z biologii tych zwierząt oraz bazują na dostępnych w literaturze badaniach nad szczurami w innych krajach. Zwiększamy też katalog miejsc, gdzie deratyzacja musi być prowadzona – mówi dyr. Demianowicz.

Czytaj więcej

Miasta walczą z gryzoniami. Za chwilę może się od nich zaroić

W centrum Wrocławia obowiązkowa deratyzacja dotyczy od teraz właścicieli wszystkich nieruchomości oraz sieci kanalizacji sanitarnej, ogólnospławnej, deszczowej wraz z wpustami ulicznymi, studni i komór na sieciach infrastruktury podziemnej, usytuowanych na tym obszarze.

Deratyzację muszą przeprowadzać też hostele, motele, pensjonaty oraz inne obiekty świadczące usługi noclegowe, dworce kolejowe i autobusowe oraz pozostałe budynki użyteczności publicznej i obiekty, w których wykonywane są całodobowe świadczenia zdrowotne.

Możliwa grzywna dla właścicieli nieruchomości

Nad prawidłowym przebiegiem deratyzacji będą czuwają strażnicy miejscy. Właściciele nieruchomości, którzy nie wykonują deratyzacji na zarządzanych terenach, mogą zostać ukarani grzywną.

- Przeciwdziałanie nadmiernemu występowaniu szczurów można rozpatrywać w co najmniej dwóch aspektach. Pierwszym jest łatwy dostęp przez gryzonie do żywności, zwłaszcza przy pojemnikach na śmieci. I tu stwierdzamy liczne uchybienia w zakresie gromadzenia i usuwania odpadów. Drugim - przeprowadzanie deratyzacji, czyli obowiązkowej w marcu, na określonym uchwałą obszarze miasta. Niestety tu także stwierdzamy liczne nieprawidłowości – przyznaje Waldemar Forysiak, zastępca komendanta Straży Miejskiej Wrocławia.

Czytaj więcej

Gryzonie w centrach miast. Trwa wojna, by się ich pozbyć

Dodaje, że strażnicy miejscy, przeszli specjalistyczne szkolenie w zakresie prowadzenia prawidłowej deratyzacji, intensywne działania kontrolne prowadzą praktycznie od początku roku.

Straż nakłada mandaty, zarówno na zarządców, firmy odpowiedzialne za usuwanie odpadów, a także na podmioty nieprzeprowadzające deratyzacji.  - Wystawiono już prawie 70 mandatów na kwotę prawie 20 tys. zł., wszczęto także 14 spraw o wykroczenie, czyli tu będą kierowane do sądu wnioski o ukaranie – mówi komendant Forysiak.

Walkę ze szczurami prowadzą też inne samorządy

W Poznaniu od początku kwietnia trwa obowiązkowa deratyzacja. Podlegają jej m.in. kamienice z piwnicami, miejsca gromadzenia odpadów komunalnych i wolno stojące komórki i pomieszczenia gospodarcze czy przyłącza sieci kanalizacyjnej do budynków mieszkalnych.

Poza tym lokale gastronomiczne, obiekty handlowe branży spożywczej, targowiska, magazyny żywności, zakłady przetwórstwa żywności, szpitale, czy hotele, internaty, domy akademickie i bursy. A także szkoły, żłobki, przedszkola, domy opieki społecznej i wszystkie miejsce gdzie prowadzone jest żywienie zbiorowe.

- Zgodnie z zapisami regulaminu, deratyzacja prowadzona jest w Poznaniu dwukrotnie. Druga edycja - jesienna - będzie miała miejsce w październiku tego roku – podają poznański urzędnicy.

W czasie kwietniowej deratyzacji straż miejska oraz służby Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego będą kontrolować właścicieli nieruchomości pod kątem sprawdzenia wyłożenia preparatów do zwalczania gryzoni oraz uporządkowania terenu nieruchomości. Deratyzację przeprowadza się też w innych miastach. Choćby w Warszawie czy w Łodzi.

- Wrocław jest miejscem, gdzie gryzonie niestety mają świetne warunki do bytowania. Rzeki i nabrzeża, rozległy system kanalizacji, stara zabudowa w centrum, czy też choćby rozwinięta gastronomia, tworzą idealne warunki do bytowania szczurów – przyznaje Małgorzata Demianowicz, dyrektor Wydziału Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Dodaje, że o ostatecznej wielkości ich populacji decydują dwa główne czynniki: możliwości znalezienia schronienia i budowy gniazda oraz dostęp do żywności.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Z regionów
Wybory do Parlamentu Europejskiego: Dopilnuj, żebyś był w spisie
Z regionów
Krzyże w urzędach. Czy inne miasta pójdą w ślady Warszawy i Rafała Trzaskowskiego?
Z regionów
Największe polskie miasta skorzystały na akcesji do Unii Europejskiej
Z regionów
Arkadiusz Wiśniewski: Przez ostatnie lata przeciwstawiano jedne samorządy drugim
Z regionów
Wojna Rosji z Ukrainą sprawi, że autobusy w Polsce będą jeździć rzadziej?