Reklama

Czas, aby samorządy napędziły rewolucję nad naszymi głowami

W ciągu dwóch lat w przestrzeń powietrzną miast wlecą automatyczne drony i będę realizować misje związane z monitoringiem, analizą jakości powietrza, kontrolą stanu wałów przeciwpowodziowych czy akcjami ratunkowymi.
Bezzałogowce wykonujące misje w sposób automatyczny to już nieodległa przyszłość polskich miast Artu

Bezzałogowce wykonujące misje w sposób automatyczny to już nieodległa przyszłość polskich miast Artur Szymczyk zastępca prezydenta miasta Lublin ds. inwestycji i rozwoju Posiadamy już pierwsze doświadczenia w wykorzystywaniu dronów do realizacji zadań z zakresu ochrony środowiska. Straż miejska korzysta z drona do pomiaru zanieczyszczeń powietrza. Udział w projekcie organizowanym przez PAŻP stanowi dla Lublina szansę, by stać się w przyszłości prekursorem w bezpiecznym zarządzaniu przestrzenią powietrzną, co daje kolejne możliwości rozwoju dla miasta. PAŻP opracuje koncepcję organizacji lotów w danym obszarze oraz zainstaluje urządzenia do zbierania informacji o położeniu bezzałogowych statków powietrznych. Powstanie koncepcji lotów dla Lublina i Jastkowa zaplanowano na lata 2022–2028. Ewa Weber zastępczyni prezydenta Gliwic Gliwice chcą być postrzegane jako jeden z liderów idei smart city. Na co dzień posługujemy się całą gamą nowoczesnych rozwiązań z zakresu IT. W bieżącym zarządzaniu miastem korzystamy z innowacyjnych systemów informacji przestrzennej i obiegu korespondencji. Mamy jeden z najnowocześniejszych w Polsce inteligentnych systemów zarządzania ruchem. Właśnie rozpoczynamy prace nad elektronicznym systemem zarządzania wodami opadowymi. Wdrożenie systemu zarządzania bezzałogowymi statkami powietrznymi na terenie miasta wpisuje się w zakładane cele. To krok do stania się prawdziwie inteligentnym miastem.

Foto: mat.pras.

Jeszcze w I połowie br. w Sosnowcu ruszą pierwsze testy automatycznych bezzałogowych statków powietrznych (BSP) w ścisłej tkance miejskiej – dowiedziało się „Życie Regionów”. W projekt zaangażowane są Polska Agencja Żeglugi Powietrznej oraz Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM).

Ale na tym nie koniec. Wkrótce mają się rozpocząć bowiem pilotażowe projekty dronowe w trzech konsorcjach w Polsce, z udziałem miast i gmin. Eksperci nie mają wątpliwości, że mocne zaangażowanie samorządów w rozwój innowacyjnych technologii BSP może stać się impulsem do prawdziwej rewolucji nad naszymi głowami.

Regiony otwierają niebo

PAŻP startuje z kolejnym etapem wdrażania systemu koordynacji lotów dronów w polskiej przestrzeni powietrznej. Chęć współpracy przy tym projekcie zgłosiło 18 gmin i konsorcjów jednostek samorządu terytorialnego. Rywalizację wygrały trzy: Gliwice wraz z GZM i gminami Pilchowice oraz Sośnicowice, a także gminy Lesznowola z Nadarzynem i gminy Lublin z Jastkowem. To one mają odegrać istotną rolę w nowatorskim projekcie o nazwie „Zaawansowane loty BSP na szeroką skalę”. Janusz Janiszewski, prezes PAŻP, nie ukrywa, że determinacja i pomysłowość samorządów, które włączyły się w ten projekt, były wyjątkowe. – Teraz ramię w ramię z PAŻP będą pisać one nowe rozdziały dronowej rewolucji – podkreśla.

Dzięki tej inicjatywie gminy będą miały okazję wkroczyć na kolejny poziom innowacyjnego rozwoju – mieszkańcy mają skorzystać na nowej jakości pracy lokalnych służb, które wykorzystają bezzałogowce do analizowania zanieczyszczenia powietrza, kontrolowania sytuacji na drogach, sprawnego lokalizowania źródła ognia w czasie pożaru czy szacowania strat wynikających z klęsk żywiołowych. A w niedalekiej przyszłości realne są dostawy paczek, dokumentów czy żywności, transport medyczny, a także precyzyjne agrolotnictwo oraz monitoring infrastruktury. W PAŻP zaznaczają, że znacząco wpłynie to także na wizerunek uczestniczących w projekcie gmin.

Czytaj więcej

Drony walczą ze smogiem. Sąsiadów zaniepokoił gryzący dym
Reklama
Reklama

W lubelskim magistracie tłumaczą nam, że udział w projekcie BSP stanowi dla miasta szansę, by stać się w przyszłości prekursorem w bezpiecznym zarządzaniu przestrzenią powietrzną, co daje kolejne możliwości rozwoju. Ale udział Lublina w przedsięwzięciu odpowiada też na potrzeby lokalnego biznesu, o czym świadczą deklaracje udziału w projekcie podpisane przez 16 firm z regionu, które już świadczą usługi z pomocą dronów, jak i tych, które chcą korzystać z takich usług w przyszłości.

Naturalnie bezzałogowce to dla miast żadna nowość. Np. w Gliwicach wykorzystywane są one do kontroli wysypiska śmieci czy w służbie straży miejskiej. Ponadto BSP używane są przez wykonawców miejskich inwestycji, którzy w trakcie prac monitorują stan realizowanych przedsięwzięć.

– Drony testowo wykorzystywane były też do monitoringu stanu jakości powietrza i kontroli miejsc publicznych pod kątem przestrzegania obostrzeń związanych z pandemią – wylicza Łukasz Oryszczak, rzecznik prasowy gliwickiego ratusza.

Ale teraz zaangażowanie JST w kontekście BSP wejdzie na wyższy poziom. A właściwie wleci, i to automatycznie.

Milowy krok

Marcin Dziekański, kierownik projektu „Drony nad metropolią” w GZM, wskazuje, że rodzimy rynek bezzałogowców czeka wkrótce ważna próba. Chodzi o przelot testowy drona w trybie automatycznym nad Sosnowcem. – Będzie to lot z wykorzystaniem automatycznej platformy na odcinku 3 km. Jednak to nie odległość, ale poziom skomplikowania tego zadania sprawia, że dla przyszłego wykorzystania dronów przez samorządy będzie to krok milowy – podkreśla. I dodaje, że BSP ma lecieć w obszarze miejskim bez bezpośredniego udziału operatora i wykonać zaplanowane działanie. – Dron, realizując misję ratunkową, w ramach której ma dostarczyć do wyznaczonego punktu defibrylator, przeleci nad miastem. To zadanie wymaga wielu przygotowań i zaawansowanej analizy ryzyk – wyjaśnia.

Test w Sosnowcu może stanowić przełomowy punkt w rozwoju tej technologii nad Wisłą. Automatyczny dron wykonujący misję po wyznaczonej trasie to usługa, którą GZM i PAŻP będą chciały „transferować” do wspomnianych trzech konsorcjów. Jak tłumaczy Marcin Dziekański, pojawienie się BSP z takimi automatycznymi misjami w przestrzeni powietrznej nad nami to już nieodległa perspektywa. – Na razie staramy się uczyć gminy, jakie korzyści mogą czerpać z tego typu lotów. To niewątpliwie przyszłość – w ten sposób można nie tylko prowadzić misje ratowania życia, ale też rozwijać m.in. obserwacje stanu wałów przeciwpowodziowych – dodaje.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Drony lecą do gmin. Rusza nowy program dla samorządów

Zautomatyzowanie tych lotów pozwoli na prowadzenie cyklicznych usług (np. o określonej godzinie w powietrze wzbijałyby się BSP i dostarczały włodarzom niezbędnych informacji o sytuacji w mieście oraz istotnych danych do analizy). A wszystko bez potrzeby angażowania całych zespołów fachowców. Przy automatycznych lotach, niezależnie od tego, ile dronów bierze w nich udział, wystarczy bowiem jeden operator.

Kolejnym etapem w rozwoju bezzałogowców w polskich miastach będą loty autonomiczne, czyli takie, które zupełnie nie wymagają kontroli ze strony człowieka. To sztuczna inteligencja będzie decydować o zachowaniu BSP. To wciąż dość odległa wizja, ale właśnie informacje pozyskane z testów prowadzonych m.in. w Gliwicach czy Lublinie mają stanowić podwaliny pod konstrukcję takich rozwiązań.

– Na razie skupiamy się na lotach automatycznych. A ich wdrożenie w tkankę miejską jest już całkiem bliskie – wskazuje kierownik projektu „Drony nad Metropolią”.

Jego zdaniem otwarcie przestrzeni powietrznej w miastach dla automatycznych dronów to kwestia dwóch lat.

Smart City
Jak samorządy wykorzystują nowoczesne technologie? AI puka do urzędów nieśmiało
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Smart City
AI w urzędach: przyspiesza obsługę mieszkańców, upraszcza język, analizuje dane
Smart City
Jak aplikacje ułatwiają życie w mieście. Wykorzystują je nie tylko duże gminy
Smart City
Inteligentne miasta: Jak samorządy korzystają z nowych technologii
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama