W obu tych miastach trwają prace związane z wprowadzeniem elektronicznego systemu, który będzie informował o zajętości miejsc postojowych w centrum.
Pomysł smart parkingów nie jest nowy. Takie rozwiązania z powodzeniem funkcjonują w wielu krajach, również w Polsce. Jako pierwszy takie rozwiązanie wprowadził Rzeszów. W stolicy Podkarpacia od grudnia 2021 r. strefa płatnego parkowania została objęta systemem, który zbiera i analizuje dane na temat dostępności oraz możliwości zaparkowania samochodów. Informacje o liczbie wolnych miejsc są udostępniane na interaktywnych tablicach oraz przy pomocy mobilnej aplikacji. Systemem zostało objęte około 2200 miejsc postojowych, a koszt całego projektu wyniósł prawie 15 mln złotych.
Zakopane pomysł smart parkingu planuje zrealizować z nieco mniejszym rozmachem. Na razie elektronicznym systemem informacji o zajętości miejsc postojowych ma być objęty najbardziej chyba popularny w centrum miasta parking w Alejach 3 Maja. System zostanie zamontowany „przy okazji” remontu parkingu i będzie oparty o sieć kamer i tablic elektronicznych.
Czytaj więcej
Kierowcy nie zapłacą za parking w niedzielę, ale za to podrożeje parkowanie w każdej strefie parkowania, podwyżki nie dotkną też mieszkańców strefy...
Prace remontowe rozpoczęły się pod koniec marca tego roku i mają zakończyć się w czerwcu. Wtedy też zacznie działać system smart parkingu w Zakopanem. Założenie jest takie, że kamery będą rejestrowały i przesyłały dane o wolnych miejscach na poszczególnych parkingach - na Alejach Dolnych, Górnych oraz ul.Kościuszki. Tym sposobem kierowcy wjeżdżający do miasta będą wiedzieli na którym parkingu mogą zaparkować.
Samorządowcy liczą, że dla kierowców będzie to spore ułatwienie i skończy się ich wielogodzinne szukanie wolnych miejsc. Jeżeli pomysł się sprawdzi, zostanie rozszerzony na inne parkingi w Zakopanem.
Konkretne plany
W Krakowie o pomyśle smart parkingów mówi się od dawna, bo – jak twierdzą mieszkańcy - kurczy się liczba miejsc do parkowania. Dopiero w tym roku projekt uchwały dotyczącej inteligentnego parkowania w mieście przygotował radny miejski Dominik Jaśkowiec. Radny nie ukrywa, że zainspirowały go właśnie rosnące korki i coraz bardziej wydłużający się czas poszukiwania wolnego miejsca do zaparkowania w centrum miasta.
- To że smart parkingi w Krakowie muszą powstać jest pewne. Zastanawiamy się jedynie nad metodą ich uruchomienia. Do wyboru mamy dwa rozwiązania – tłumaczy Jaśkowiec.
Pierwszy sposób na budowę smart parkingów zakłada zainstalowanie infrastruktury złożonej z systemu czujników i kamer. W takim przypadku system będzie zbierać informacje o dostępności miejsc parkingowych w rejonie strefy i udostępni informacje o liczbie wolnych miejsc na interaktywnych tablicach oraz w aplikacji mobilnej.
Czytaj więcej
W Krakowie przybędzie nowych miejsc parkingowych. Wszystko dzięki nowemu, miejskiemu projektowi - Programowi Budowy Parkingów Lokalnych.
– To system dokładny, ale też kosztowny. W Rzeszowie uruchomienie smart parkingu na ok.2200 miejsc w tej kosztowało ok. 15 mln. Takich pieniędzy miasto w tej chwili nie mamy. Uruchomienie systemu inteligentnego parkowania opartego o kamery i czujniki musiałoby więc być oparte o zewnętrzne dofinansowanie – mówi Dominik Jaśkowiec.
Ponadto podobne rozwiązanie – oparte na czujnikach rejestrujących natężenie ruchu w wybranych miejscach miasta było już w Krakowie testowane. Zdaniem Zarządu Dróg Miasta Krakowa – nie zdało egzaminu. Dlatego też samorządowcy z Krakowa szukają innych, tańszych rozwiązań.
Sztuczna inteligencja
Kolejne rozwiązanie, które omawiali radni pozwala na określenie wolnych miejsc do parkowania z mniejszą dokładnością, ale jest znacznie tańsze. Jest to - jak wyjaśnia Jaśkowiec - całkowicie nowatorska metoda bazująca na przewidywaniu m.in. zachowań parkujących kierowców i określająca prawdopodobieństwo, gdzie w centrum Krakowa znajdą się wolne miejsca do parkowania. Metoda ta nie wymagałaby instalowania drogiej infrastruktury. Niewykluczone, że zostanie zastosowana na smart parkingach we Wrocławiu.
– Mówimy o nowoczesnej platformie technologicznej firmy Losa, wykorzystującej sztuczną inteligencję (AI) oraz analizę danych przestrzennych, aby dostarczyć informacji o prawdopodobieństwie zaparkowania w docelowym miejscu z dokładnością nawet 95 proc. – tłumaczy Łukasz Sęk, krakowski radny i członek miejskiej komisji infrastruktury.
System, z którym zapoznali się radni, opiera się na wielu czynnikach, m.in. na wykorzystaniu algorytmów uczenia maszynowego, analizie pogody, pór roku i dnia, natężenia ruchu i zestawieniu ich z danymi historycznymi z parkometrów. - Wszystko to służy oszacowaniu dostępności miejsc postojowych w strefach płatnego parkowania – dodaje Łukasz Sęk.
Na razie oba systemy inteligentnego parkowania zostały przedstawione w Urzędzie Miasta Krakowa. Radni nie wybrali żadnego z nich, podjęli jedynie uchwałę kierunkową, obligującą prezydenta do działań, zmierzających do zorganizowania smart parkingów w Krakowie. – Jeszcze w tym roku postaramy się wygospodarować pieniądze potrzebne na smart parkingi – obiecuje Dominik Jaśkowiec.