Ceny energii dla samorządów zróżnicowane jak nigdy

Samorządy zapłacą w 2023 r. różne stawki za prąd i to pomimo mrożenia cen, także dla samorządów, do założonego przez rząd pułapu. Różnice sięgają nawet 300 proc. Skąd te dysproporcje?

Publikacja: 02.01.2023 14:02

Ceny energii dla samorządów zróżnicowane jak nigdy

Foto: Adobe Stock

Zgodnie z ustawą o mrożeniu cen energii samorządy nie będą płacić rynkowych cen energii. Mają one – po złożeniu do swojego sprzedawcy oświadczeń – zagwarantowane ceny maksymalne w wysokości 785 zł za MWh. Jeżeli samorząd złożył oświadczenie w grudniu, cena maksymalna będzie obowiązywała od stycznia 2023 r. Cena maksymalna w rozliczeniach z samorządem pojawi się w następnym miesiącu po złożeniu oświadczeń.

O ile więcej zapłacą zatem samorządy za prąd w 2023 r.? Co gmina, to inna stawka. Skąd wynikają różnice? Samorządy często podpisują umowy na dostawy energii jako grupy zakupowe, zakładając, że uda się wówczas wynegocjować niższą cenę. Są to często umowy dwu-, trzyletnie. Dlatego też, dla samorządów, które podpisywały umowy na dostawy energii ze stałą ceną jeszcze przed pandemią koronawirusa, ceny w 2023 r. są szokiem, a skala podwyżek przekracza 300 proc.

Czytaj więcej

Samorządowe problemy na koniec roku? Energia, edukacja, węgiel

Przeważająca liczba miast ma umowy na dostawy energii od początku 2023 r. Umowy zawierano na przełomie listopada i grudnia, np. przez Poznań i Gdańsk, które najgłośniej biły na alarm, wskazując na brak chętnych w przetargach. I tak, po przyjęciu ustawy ograniczającej wysokość cen, władze Gdańska wyłoniły dostawcę z wolnej ręki. Przepisy prawa o zamówieniach publicznych dają taką możliwość podmiotom czy grupom zakupowym, którym nie udało się rozstrzygnąć przetargów. Udało się to po tym, jak rządowa cena pozwoliła znacznie ograniczyć apetyty spółek energetycznych. Widać to na przykładzie Poznania. – W pierwszym postępowaniu przetargowym na zakup energii miasto otrzymało ofertę wynoszącą, w przeliczeniu na cenę jednostkową, ponad 2700 zł/MWh. W drugim postępowaniu stawka wyniosła 1636,90 zł/MWh. Wprowadzona cena maksymalna na poziomie 785 zł/MWh nie wpłynie tak negatywnie na budżet, jak pierwotnie uzyskana stawka w przetargu – mówi nam Aleksandra Tomczak z Urzędu Miasta Poznania.

Przedstawiciele miast wskazują, że i tak cena maksymalna wynikająca z ustawy jest wyższa od obecnej stawki, po której miasto kupuje energię elektryczną w 2022 r. Skalę podwyżek widać dla przykładu w Mielcu na Podkarpaciu. – Podwyżka w stosunku do 2022 r. wynosi ok. 273 proc. – informuje nas Edward Tabor z Biura Promocji i Sportu Urzędu Miejskiego w Mielcu. Na przeciwległym biegunie są zaś samorządowcy na Śląsku. –Podwyżki cen prądu nam nie grożą. Wspólnie z wieloma miastami Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii podpisaliśmy dwuletnią umowę z Tauronem. Jest ważna do końca 2023 r. – uspokaja redakcję Rafał Łysy, rzecznik prasowy ratusza w Sosnowcu. Podobnie sytuacja wygląda w Krakowie. Od lipca 2021 r., a więc u progu kryzysu energetycznego, Urząd Miasta podpisał umowę z Eneą na dostawy energii. Umowa jest dwuletnia i wiosną można spodziewać się, że Kraków będzie szukać nowego dostawcy, ale po cenie zbliżonej do tej ustawowej. Podwyżki dla miasta mogą pojawić w drugiej części roku.

W innych miastach stawki także bardzo się różnią. We wspominanym Poznaniu wydatki bieżące na zakup energii w 2023 r. będą większe niż te w 2022 r. Stawka na przyszły rok wzrośnie o 36 proc., co w połączeniu ze wzrostem stawki VAT (zapowiadane wygaszenie tarczy antyinflacyjnej) daje wzrost na poziomie 59 proc. –Dla budżetu oznacza to dodatkowe około 40 mln zł – wylicza nasza rozmówczyni z Poznania. W Gdańsku podwyżka wynosi 77 proc. względem ceny, jaką miasto płaciło za energię w 2022 r. Najwięcej niepokoju budzi jednak Łódź.

Obecna umowa na dostawę energii ze stawką 507 zł/MWh kończyła się w 2022 r. Miasto jeszcze w połowie grudnia informowało, że negocjacje z wolnej ręki zakończyły się fiaskiem. Na nasze pytania miasto jednak nie odpowiedziało. Umowa sprzedaży rezerwowej lub umowa kompleksowa, zawierająca postanowienia umowy sprzedaży rezerwowej, jest zawierana na czas nieokreślony i obowiązuje od dnia zaprzestania sprzedaży przez dotychczasowego sprzedawcę.

Miasta mają także plan, jak oszczędzać energię. Zgodnie z ustawą w okresie od 1 grudnia 2022 r. do 31 grudnia 2023 r. m.in. samorządy są zobowiązane do zmniejszenia o 10 proc. całkowitego zużycia energii w zajmowanych budynkach. W celu zmniejszenia zużycia stosuje się m.in.: podwyższenie temperatury w pomieszczeniach wymagających ciągłego chłodzenia, ograniczenie temperatury na grzejnikach znajdujących się na korytarzach i klatkach schodowych, redukcję oświetlenia na korytarzach, montaż czujników obecności w toaletach i pomieszczeniach socjalnych, przegląd sprawności termostatów w grzejnikach czy wymianę sprzętu AGD na urządzenia energooszczędne. W Poznaniu stosuje się nawet regulację okien, wymianę uszczelek czy oklejanie szyb foliami w celu poprawy przenikalności ciepła. W Mielcu samorządowcy zaplanowali ograniczenie oświetlenia ulicznego w godzinach 00:30–04:30. Większość samorządów, z którymi rozmawialiśmy, chce zredukować swoje zapotrzebowanie na energię właśnie poprzez zmniejszenie natężenia oświetlenia ulicznego.

Zgodnie z ustawą o mrożeniu cen energii samorządy nie będą płacić rynkowych cen energii. Mają one – po złożeniu do swojego sprzedawcy oświadczeń – zagwarantowane ceny maksymalne w wysokości 785 zł za MWh. Jeżeli samorząd złożył oświadczenie w grudniu, cena maksymalna będzie obowiązywała od stycznia 2023 r. Cena maksymalna w rozliczeniach z samorządem pojawi się w następnym miesiącu po złożeniu oświadczeń.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Budżet
Samorządy chcą wiedzieć, kiedy wyrównane będą straty dochodów
Budżet
Jak miasta zachęcają, by płacić w nich podatki? Można wygrać nawet samochód
Budżet
Samorządy przeznaczają coraz więcej na budżety obywatelskie. Chodzi o miliardy
Budżet
Samorządowe budżety na 2024 r. Miejskie finanse odbijają od dna
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Budżet
Rząd ruszy z finansowaniem in vitro, ale samorządy z tego nie zrezygnują
Materiał Promocyjny
Jak sztuczna inteligencja może być wykorzystywana przez przestępców cybernetycznych?