Niezwykłe dzwony sandomierskich dominikanów

Dzwon "Piotr" ma się stać jedną z czołowych sandomierskich atrakcji turystycznych.
Fot. Pixabay / Wikimedia Commons/Kapitannemo

Po sześciu latach przerwy znów rozbrzmiewają trzy sandomierskie dzwony na wieży kościoła św. Jakuba. Zostały odnowione, podobnie jak konstrukcja nośna, na której wiszą.

To kolejna atrakcja turystyczna Sandomierza, zwłaszcza że jeden z tych dzwonów – Piotr – jest najstarszy w Polsce. Został on odlany przez anonimowego ludwisarza w 1314 roku. Dzwon „Piotr” waży około 400 kg. Ma 72 cm wysokości, a średnica klosza wynosi około 59 cm.

Jest na nim wyraźny napis, który głosi „Zostałam odlana na chwałę świętego Piotra apostoła w roku pańskim 1314”. Dzwon ten uchodzi za najstarszy w Polsce, choć konkuruje o to miano z kilkoma innymi, ale eksperci, po charakterze inskrypcji i kształcie – uważają, że ten z Sandomierza jest najstarszy.

Anonimowa darowizna królowej?

Dzwon Piotr ufundował prawdopodobnie książę sandomierski Władysław Łokietek, który wówczas zabiegał o zjednoczenie Królestwa Polskiego. – Dedykował go na chwałę apostoła Piotra, żeby pokazać związek Polski z następcą św. Piotra z papiestwem. To forma ukłonu, votum wobec papieża, aby przychylnie spojrzał na te tendencje zjednoczeniowe i pozwolił na koronację Łokietka na króla Polski – opowiada ojciec Marcin Lisak OP, przeor klasztoru Św. Jakuba w Sandomierzu.

Przypomina, że już w tym czasie Łokietek zabiegał o zjednoczenie kraju, a sześć lat później Władysław Łokietek został królem Polski i niewykluczone, że ten dzwon się do tego przyczynił.

CZYTAJ TAKŻE: Polityka spalonych mostów, czyli „nie każda stara rzecz jest zabytkiem”

O dzwonie mówi się także „dzwon Jedności i Zgody”. – Wspaniałym instrumentem jest dzwon, bo niezależnie od tego, w jaki sposób wierzymy, jakie mamy poglądy, to wszyscy jesteśmy w stanie ten dźwięk usłyszeć… To pokazuje, że mocna w naszej rzeczywistości jest jedność – dodaje o. Lisak.

Jednak to nie jedyny zabytek, który wrócił do dzwonnicy kościoła św. Jakuba. Renowacji poddano także ważący ponad tonę dzwon „Jan” z 1389 roku, zwany też „Przeorskim” – z racji napisu umieszczonego na obwodzie korony dzwonu. Zapisany jest w łacinie, zaś w tłumaczeniu polskim brzmi on następująco: „W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Brat Jan przeor sandomierski. Roku Pańskiego 1389”.

– Jako jego fundator jest wymieniany przeor dominikanów, ale to raczej niemożliwe, bo zakonnicy nie mieli na to środków – uważa o. Marcin Lisak. Jego zdaniem fundatorką dzwonu mogła być św. Królowa Jadwiga, która przebywała w Sandomierzu i odwiedzała klasztor dominikański i dała fundusze na rozbudowę klasztoru. – Mogła też ufundować dzwon, ale chciała zachować anonimowość, dlatego jako fundator jest wymieniany przeor Jan – uważa o. Lisak.

Decyzja ratusza

Odnowiono także najmniejszy dzwon na dzwonnicy – Najświętszej Marii Panny z wizerunkiem Maryi – zwany „Flisackim” z 1756 roku, bo ufundowali go sandomierscy flisacy. Został odlany w Gdańsku i spławiony Wisłą do Sandomierza.

Dwa najstarsze dzwony, mimo różnic w wielkości, mają zbliżony kształt. Jest to wyraźnie wydłużony kształt klosza. Późniejsze dzwony są bardziej szerokie w dolnej części.

CZYTAJ TAKŻE: Zabytki techniki otworzyły się dla gości. Większe wydarzenia odłożono na koniec lata

Choć dzwony nie działały od sześciu lat, to dopiero w tym roku przeprowadzono prace renowacyjne i konserwacyjne. Naprawiono lekkie uszkodzenia na najstarszym z dzwonów oraz wzmocniono jarzma utrzymujące dzwony.

Po gruntownej konserwacji dzwony wróciły na swoje miejsce. Nie były bardzo zniszczone. Szczególnie dobrze zachowany był najstarszy dzwon „Piotr”. Wszystkie dzwony zostały wyczyszczone i nawoskowane. Pieniądze na ich konserwację pochodziły z budżetu miasta i powiatu.

– Miasto Sandomierz oraz powiat sandomierski wspólnie dotowały renowację tych trzech zabytkowych dzwonów. Koszty rozłożone zostały na te dwa samorządy, przy minimalnym wkładzie własnym ze strony Ojców Dominikanów – mówi Katarzyna Knap-Sawicka, z sandomierskiego ratusza.

Środki na renowację w formie dotacji celowej, zatwierdzone zostały przez Radę Miasta Sandomierza stosowaną uchwałą podjętą 26 lutego.

Atrakcja turystyczna

– Dzwony są wielką atrakcją miasta. Jesteśmy niezwykle dumni z tego faktu, bowiem jest to wyjątkowa promocja. Obok jednych z najstarszych gór w Polsce – Gór Pieprzowych, najstarszych szachów w Europie, posiadamy także najstarszy w Polsce dzwon – mówi urzędniczka.

Jak mówi o. Lisak, dzwon „Piotr” będzie rozbrzmiewał tylko podczas szczególnych okazji, związanych ze świętami religijnymi oraz wydarzeniami historycznymi. Z kolei najbardziej nośny dzwon Jan ma stać się atrakcją turystyczną.

CZYTAJ TAKŻE: Nowy przywita peron. Dworcowe zabytki odzyskują blask

Aby rozruszać dzwony, wystarczy jedna osoba. Każdy z dzwonów może brzmieć samodzielnie. Dzwonnicy mają możliwość rozhuśtania dzwonów z trzech poziomów, czyli z parteru, z podestu na pierwszym piętrze i na najwyższym poziomie, znajdującym się zaledwie 3,5 metra pod sercem dzwonu.

Sandomierską dzwonnicę dominikańską będzie można zwiedzać w grupach 15-osobowych, po mszy o godzinie 14. Przygotowany został audioprzewodnik po dzwonnicy z informacjami o tym zabytku.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Raport: samorząd potrzebuje kolejnej reformy

90 proc. wyborców jest zadowolonych z działalności swoich samorządów. To świadectwo sukcesu władz lokalnych. ...

Drenują kieszenie kierowców. Opłaty za parkowanie w górę

Kolejne miasta podnoszą opłaty za postój w strefach płatnego parkowania. Samorządy podkreślają, że chodzi ...

Regiony dostaną 124 mln zł z programu Life

Sześć polskich projektów dostało 28 mln euro z unijnego programu Life. Organizacje pozarządowe mogą ...

Liczymy straty i szukamy oszczędności

Nasza demokracja idzie w złą stronę – uważa prezydent Białegostoku. Jestem prezydentem Białegostoku czwartą ...

Ochrona środowiska głównym tematem XIX Kongresu Gmin Wiejskich

Jak podkreślają przedstawiciele Związku Gmin Wiejskich RP, realizacja gminnych zadań w tym zakresie jest ...

Bezdomni nie pasują do zabytków?

Czy bezdomnych trzeba wyrzucić z centrum Krakowa? Konflikt wywołany propozycją jednego z radnych narasta. ...