Reklama

Miasta otwierają się na rzeki. Inwestycje wyczekiwane przez mieszkańców

Bulwary Sekwany zmieniły postrzeganie Paryża, a bulwary Tamizy wyobrażenie o londyńskich dzielnicach. Podobną rolę mogą pełnić bulwary wiślane, odrzańskie czy warciańskie – zmieniają sposób, w jaki widzimy nasze miasta.
Bulwary nadodrzańskie w Szczecinie należą do najchętniej odwiedzanych miejsc w mieście

Bulwary nadodrzańskie w Szczecinie należą do najchętniej odwiedzanych miejsc w mieście

Foto: shutterstock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie zmiany w przestrzeni miejskiej przynoszą rewitalizacje bulwarów nadrzecznych?
  • Dlaczego samorządy miast decydują się na rozwój przestrzeni nadbrzeżnych?
  • Jakie funkcje społeczne, ekologiczne i ekonomiczne mogą pełnić zrewitalizowane bulwary?
  • W jaki sposób rewitalizacje bulwarów wpływają na jakość życia mieszkańców miast?
  • Które polskie miasta prowadzą obecnie projekty rewitalizacji swoich bulwarów?

– Bulwary są wizytówką miasta – podkreśla Katarzyna Opałka, Ogrodniczka Miasta Krakowa i autorka koncepcji rewitalizacji Bulwarów Wiślanych. Dlatego duże ośrodki miejskie coraz chętniej „otwierają się” na rzeki, uważając, że zagospodarowanie ich brzegów to nie tylko estetyczny dodatek, ale też strategiczny element rozwoju. Bulwary mogą łączyć funkcje społeczne, ekologiczne i ekonomiczne, wpływają na jakość życia mieszkańców i uatrakcyjniają przestrzeń miejską.

Powód do dumy

– Jeżeli sprawdzimy, w jaki sposób zostały zagospodarowane nadrzeczne bulwary, okaże się, że samorządy mają różne oczekiwania, planując rewitalizację tych obszarów. Kraków chce je przede wszystkim bardziej zazielenić i uporządkować – wyjaśnia Jan Machowski z Wydziału Komunikacji Społecznej krakowskiego magistratu. Do generalnego zagospodarowania brzegów Wisły stolica Małopolski przymierza się od co najmniej kilku lat. Wcześniej bulwary były rewitalizowane tylko częściowo, np. w 2018 r. wykonane zostało nowe oświetlenie i iluminacja, m.in. na Bulwarach Inflanckim, Wołyńskim i Rodła.

Teraz przyszedł czas na gruntowne zmiany. Miasto planuje bulwary „odbetonować”, zwiększyć ilość zieleni oraz oddzielić na nich ruch pieszych od rowerzystów. Na razie rewitalizowany będzie jedynie lewy brzeg Wisły, od ujścia Rudawy do okolic Mostu Kotlarskiego. Koncepcja rewitalizacji powstała dzięki miejskiej Ogrodniczce, która uważa, że ta ważna krajobrazowo, historycznie i społecznie przestrzeń powinna jak najszybciej przejść metamorfozę i stać się wizytówką miasta.

Czytaj więcej

Unijne miliony wspierają zielono-błękitną infrastrukturę miast
Reklama
Reklama

Wykonaniem zajmie się krakowski Zarząd Zieleni Miejskiej, dla którego będzie to kluczowy projekt. Jest już zgoda Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, gotowy komplet dokumentów potrzebnych do ubiegania się o pozwolenie na budowę. – Dla mieszkańców, dla miasta jest to na pewno jedna z bardziej wyczekiwanych inwestycji – zauważa Jan Machowski.

Powstanie nowa nawierzchnia dla pieszych i rowerzystów (aktualnie funkcjonują stare ciągi), nowe schody, wybudowane zostaną pale cumownicze. Inwestycja obejmie też infrastrukturę sanitarną i wodociągową oraz montaż wielu elementów małej architektury, m.in. nowe ławki, kosze na śmieci, stoły piknikowe, stojaki rowerowe, a także popularne leżaki i hamaki. W tym roku rozpoczną się pierwsze prace na Bulwarze Rodła. Równolegle mają być prowadzone prace projektowe dotyczące modernizacji murów oporowych wraz ze schodami w rejonie Mostu Dębnickiego.

Miejsce rekreacji i imprez

Już teraz bulwary należą do najczęściej odwiedzanych miejsc Krakowa – znalazły się wśród 10 najpopularniejszych krakowskich miejscówek. Na ich popularność wpływa też fakt, że organizowane są tu większe i mniejsze miejskie imprezy, np. doroczna Parada Smoków, Wianki czy pokazy kina plenerowego.

Na organizację imprez i wydarzeń swoje nabrzeża wykorzystuje również Szczecin. Bulwary nadodrzańskie należą do najchętniej odwiedzanych miejsc w mieście. To tutaj odbywają się największe wydarzenia: Żagle, finały regat The Tall Ships Races, Piknik nad Odrą. – W sezonie tę przestrzeń odwiedza nawet 2 miliony osób – mówi Celina Wołosz, rzecznik Żeglugi Szczecińskiej Turystyka Wydarzenia.

Ale bulwary nadodrzańskie również czekają zmiany i to dość gruntowne. Miasto przygotowuje się do ogłoszenia konkursu architektonicznego na wykonanie koncepcji zagospodarowania Bulwaru Chrobrego. W planach jest m.in. poprawa dostępności przestrzeni dla pieszych i osób o szczególnych potrzebach, wzmocnienie funkcji wydarzeń plenerowych oraz uporządkowanie funkcji usługowych i gastronomicznych jako uzupełnienie przestrzeni publicznej. – Bulwary zostaną też dostosowane do obsługi jednostek pływających, zmodernizowana będzie infrastruktura techniczna i sieciowa, przybędzie rozwiązań błękitno-zielonej infrastruktury wspierającej retencję wód opadowych – dodaje Celina Wołosz.

Czytaj więcej

Muzea na wolnym powietrzu skutecznie przyciągają gości
Reklama
Reklama

Poznań uznał, że w przypadku bulwarów nadwarciańskich najważniejsza jest właściwa retencja i ich umocnienie. Ten projekt rewitalizacji kosztował 30,3 mln zł i miasto nie planuje na razie kolejnych prac przy bulwarach. – Umocnienia rzeki zostały wcześniej poddane gruntownej rewaloryzacji, a infrastruktura brzegowa przeszła remont. Prace wykonano na odcinku śródmiejskim – od mostu Przemysła I do rozwidlenia rzeki Warty z Cybińskim Kanałem Ulgi (za mostem św. Rocha) – wyjaśnia Grzegorz Kamiński, dyrektor Biura Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta poznańskiego magistratu.

Podczas prac zastosowano przepuszczalne umocnienia ekologiczne (kosze i materace gabionowe wypełnione kamieniem naturalnym i humusem), które pozwoliły na rozszczelnienie powierzchni skarp, co przyczyniło się do zwiększenia retencji gruntowej oraz odpływu powierzchniowego na rzecz gruntowego. Użyte materiały proekologiczne sprawiają, że woda jest poddawana naturalnej filtracji. Przyjęte rozwiązania zabezpieczają też brzegi rzeki przed erozją, która stwarza zagrożenie dla przyległej infrastruktury i pogarsza warunki przepływu wód wezbraniowych.

XIX dzielnica Warszawy

Samorząd Warszawy nie ukrywa, że planując rewitalizację bulwarów chce połączyć różne ich funkcje. – Nie możemy zapominać, że podstawową funkcją bulwarów jest zabezpieczenie przeciwpowodziowe miasta. Specyfika konstrukcji hydrotechnicznych ma swoje priorytety. Ale jednocześnie bulwary projektowane będą zgodnie z nowoczesnym podejściem do przestrzeni publicznych – zawsze pełne zieleni, zachęcające do relaksu. Mając świadomość, jaką popularnością cieszy się to miejsce, bierzemy pod uwagę konieczność wypracowania rozwiązań umożliwiających dalszy rozwój stołecznej żeglugi pasażerskiej, której popularność wzrasta – zapewnia Monika Beuth, rzeczniczka warszawskiego magistratu.

Bulwary Wiślane staną się terenem atrakcyjnym dla mieszkańców oraz dla turystów z całego świata, cor

Bulwary Wiślane staną się terenem atrakcyjnym dla mieszkańców oraz dla turystów z całego świata, coraz liczniej odwiedzających warszawskie brzegi Wisły

Foto: Shutterstock

Stolica od lat zabiega o możliwość zrewitalizowania odcinka bulwarów od Płyty Desantu na północ w kierunku Mostu Świętokrzyskiego. Byłoby to symbolicznym domknięciem procesu przemian lewobrzeżnego odcinka bulwarów na odcinku śródmiejskim i domknięciem przestrzeni, przedłużającym nowoczesną, zmodernizowaną część bulwarów od Pomnika Syreny po nowy budynek bosmanatu Portu Czerniakowskiego. – Budowę nowego budynku bosmanatu chcemy zacząć jeszcze w tym kwartale. Będzie on swoistą bramą prowadzącą na bulwary wiślane od strony Portu Czerniakowskiego – dodaje Beuth.

W kontekście społecznym Bulwary Wiślane staną się terenem atrakcyjnym dla turystów z całego świata, coraz liczniej odwiedzających warszawskie brzegi Wisły oraz dla samych mieszkańców, którzy potrzebują miejskich oaz zieleni, przestrzeni relaksu blisko natury oraz wygodnych i dostępnych miejsc rekreacji plenerowej. – Takie podejście do Dzielnicy Wisła jako nieformalnej XIX dzielnicy Warszawy, deklarują w badaniach, które prowadzimy cyklicznie, sami użytkownicy bulwarów – dodaje Beuth.

Reklama
Reklama

Przodem do rzeki

Politykę zwracania się przodem do rzeki – czyli w tym przypadku do Odry – od lat prowadzi Wrocław. – Dzięki ukończonej ogromnej modernizacji Wrocławskiego Węzła Wodnego (za ok. 1,5 mld zł, z wielu źródeł publicznych, w tym pieniędzy rządowych i Banku Światowego) miasto zostało zabezpieczone przed powodzią. W wyniku udrożnienia i pogłębienia koryta Odry Śródmiejskiej, możliwa stała się flagowa wrocławska inwestycja „bulwarowa” – kompleksowo zrewitalizowaliśmy Bulwar Xawerego Dunikowskiego. Na długości ok. 1 km, m.in. naprzeciwko pocztówkowego widoku na Ostrów Tumski powstała jedna z najlepszych przestrzeni publicznych w mieście. Dziś jest bardzo popularnym miejscem spacerów oraz miejscem imprez plenerowych – wylicza Michał Guz z biura prasowego Urzędu Miasta Wrocławia.

Czytaj więcej

Kiedyś jeździły tu pociągi... Jak miasta rosną na terenach pokolejowych

Tego typu inwestycje są we Wrocławiu kontynuowane – wystarczy wspomnieć rewitalizację nabrzeży Oławy, nowy bulwar nad lewym dopływem Odry (z atrakcyjną zielenią, tematycznym „wodnym” placem zabaw, tarasami widokowymi, pomostami itp.). Otwierane są przestrzenie nadrzeczne, które do tej pory były wręcz niedostępne. Kompleksowo rewitalizowane są też ciągi nad Fosą Miejską, która jest zasilana wodą odrzańską (wiele miast w Polsce nadal ma fosy wokół Starego Miasta, ale tylko wrocławska fosa faktycznie jest wypełniona wodą).

Rewitalizacja
Zielone podwórka zamiast betonu. Miasta inwestują w sąsiedzką przestrzeń
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Rewitalizacja
Kiedyś jeździły tu pociągi... Jak miasta rosną na terenach pokolejowych
Rewitalizacja
Dość betonu za oknem. Będzie więcej zielonych podwórek
Rewitalizacja
Wielka rewitalizacja starych kamienic we Wrocławiu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama