Działkowicze wracają do miast. Władze szukają dla nich miejsc

Ogrody społeczne pełnią w mieście różne funkcje. Wspierają produkcję żywności, wzmacniają zdrowy tryb życia i zdrowe odżywianie, ograniczają izolację społeczną, zwiększają poczucie przynależności do miasta.
Fot. Pixabay

Ogrody społeczne pełnią w mieście różne funkcje. Wspierają produkcję żywności, wzmacniają zdrowy tryb życia i zdrowe odżywianie, ograniczają izolację społeczną, zwiększają poczucie przynależności do miasta czy pomagają zarządzać zapomnianą przestrzenią publiczną – wyliczają krakowscy urzędnicy.

W tym mieście ogrodnictwo miejskie rozwija się prężnie. Obecnie funkcjonuje dziewięć ogrodów społecznych o różnej powierzchni: od 58 m kw. na osiedlu Azory, po 2,8 tys. m kw. w Ogrodzie Salwator.

Dzielą się doświadczeniami

– Zarząd Zieleni Miejskiej od lat prowadzi szereg działań, które umożliwiają mieszkańcom zakładanie ogrodów społecznych, których funkcjonowanie wspierane jest pod kątem finansowym, jak i merytorycznym. ZZM bezpłatnie użycza mieszkańcom teren pod założenie ogrodu społecznego – mówi Kacper Popiela, z Urzędu Miasta Krakowa.

W 2018 roku Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie przystąpił do unijnego projektu RU:RBAN – Resilient Urban Agriculture. Partnerem wiodącym projektu RU:RBAN jest Rzym i jego „model zarządzania ogrodami miejskimi”. Dzięki temu uczestniczące w nim miasta – jak Kraków, Coruna, Wilno, Saloniki, Caen oraz Loures – mogą wymieniać doświadczenia i zwiększać możliwości lokalnego zarządzania.

W przyszłym tygodniu w Krakowie rozpoczną się konsultacje społeczne, dotyczące zakładania i funkcjonowania ogrodów społecznych oraz ogrodów społecznych parcelowych. Potrwają miesiąc.

CZYTAJ TAKŻE: Wraca moda na działki, ale nie na pola

– Cyklicznie organizowane są u nas również warsztaty ogrodnicze Szkoła Miejskich Ogrodników, w których udział może wziąć każdy, a które przekazują zarówno teoretyczną, jak i praktyczną wiedzę na temat miejskiego ogrodnictwa. Cieszą się one dużą popularnością i przyczyniają się do popularyzowania wiedzy na temat możliwości urban farmingu – mówi Kamil Popiela.

Uczą jak zakładać

W Krakowie jest też program miejskiego ogrodnictwa dedykowany szkołom „Ogród z klasą”.
Już 17 krakowskich szkół tworzy przyszkolne ogrody, które stają się dodatkową zieloną klasą, służącą nie tylko do nauki na temat przyrody, ale do nauki w ogóle. – Przyczyniają się również do zwiększania kontaktu dzieci z przyrodą, co w obecnych czasach ma ogromne znaczenie – uważa krakowski magistrat.

We Wrocławiu też działają ogrody społeczne: jednym z pierwszych był Ołbiński Ogród Otwarty. – Zapotrzebowanie na takie miejsca ciągle rośnie i zgłaszają nam to mieszkańcy. W związku z tym postanowiliśmy, że jednym z kluczowych działań zaplanowanych w projekcie FoodSHIFT2030, finansowanym z programu unijnego, będzie wspieranie powstawania ogrodów społecznych – mówi Arkadiusz Filipowski, rzecznik prezydenta Wrocławia.

Miasto zapowiada pomoc na każdym kroku, który trzeba wykonać na drodze do stworzenia takiego ogrodu.

Pierwszy etap to znalezienie miejsca na taki ogród – pomoc w weryfikacji działek upatrzonych przez przyszłych ogrodników oraz praca nad stworzeniem mapy z potencjalnymi terenami, które mogą zostać przeznaczone na ogrody. Kolejny krok to utworzenie regulaminu korzystania z ogrodu wraz z umową dzierżawy.

CZYTAJ TAKŻE: Czas na działki na lato

– Przewidujemy również szkolenia, jak zakładać ogród, jak go pielęgnować oraz konsultacje ze specjalistą ogrodnikiem – zapowiada urzędnik.

Wrocław chce też stworzyć zakładkę w internecie, gdzie przyszły ogrodnik mógłby znaleźć te wszystkie informacje, a także planuje również zbierać i aktualizować informacje o istniejących ogrodach i utworzyć mapę ogrodów społecznych.

– Chcielibyśmy, aby strona stanowiła również platformę wymiany informacji, dzielenia się wiedzą, poradami oraz by zrzeszała ona miejskich ogrodników – tłumaczy Arkadiusz Filipowski.

Nie sadzą, ale jedzą

W Opolu przy ul Tarnopolskiej trzy lata temu powstał park sensoryczny. To tam każdego roku realizowane są także nasadzenia warzyw. Miasto proponowało też włączenie się mieszkańców w ten projekt.

– Jednak na tę chwilę uprawę roślin warzywnych realizuje zewnętrzna firma, ale „grządki są do wzięcia”. Z polonów natomiast, co cieszy, chętnie korzystają mieszkańcy – mówi Katarzyna Oborska-Marciniak.

Z kolei Lublin w ramach projektu com.unity.lab współfinansowanego z Programu Urbact III planował przeprowadzenie cyklu warsztatów i spotkań „Zamojska kwitnie”.

CZYTAJ TAKŻE: Działki rekreacyjne na weekend i emeryturę

– Cykl ten realizowany wspólnie z mieszkańcami ulicy Zamojskiej w Lublinie, miał zakończyć się powstaniem ogrodu społecznego. Niestety, z przyczyn epidemicznych planowane na okres od września 2020 roku do czerwca 2021 roku warsztaty i spotkania się nie odbyły – przyznaje Monika Głazik z lubelskiego ratusza.

W tym roku miasto planuje takie warsztaty na nieco mniejszą skalę. – Będą to warsztaty podwórkowe o tematyce roślinnej. Odbędą się one pod warunkiem stabilnej sytuacji epidemicznej – zapowiada urzędniczka.

Zdradza, że urzędnicy przyglądają się pomysłom i realizacjom w innych miastach. – Tak, by wypracować dla Lublina jak najlepsze rozwiązania – dodaje Monika Głazik.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Stary Węgier znów w akcji

Popularne węgierskie 
ganzy pojawiły się na polskich torach 
w latach 60., by następnie służyć ...

Są pieniądze na walkę ze smogiem

Po dwóch latach starań województwo zachodniopomorskie wprowadza swój własny program antysmogowy. Prawie 40 mln ...

Komunikacja miejska w opałach. Czy bilety zdrożeją?

O miliony złotych spadły w ubiegłym roku przychody miast ze sprzedaży biletów komunikacji miejskiej, ...

Niespełna 30 proc. radnych w Polsce to kobiety

W polityce – również tej lokalnej – płeć piękna jest nadal w defensywie. Tylko ...

13 mln ton niebezpiecznych odpadów. Czy wylądują w Polsce?

Mieszkańcy dolnośląskiego Lubania i okolic nie zgadzają się na 13 mln ton odpadów, które ...

Coraz mniej polskich startupów ma globalny potencjał

W Polsce działa zbyt wiele regionalnych ośrodków rozwoju młodych, innowacyjnych firm. A jednorożce tego ...