Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie wyzwania napotykają miejskie programy dotacyjne próbujące wspierać "Czyste Powietrze"?
- Dlaczego w Polsce tylko największe miasta mogą sobie pozwolić na własne programy termomodernizacyjne?
- Jakie role pełnią gminy jako operatorzy programu "Czyste Powietrze" i jakie trudności napotykają?
- Jakie są obawy gmin związane z uczestnictwem w systemie operatorskim programu "Czyste Powietrze"?
- W jaki sposób różne miasta w Polsce realizują lokalne programy termomodernizacyjne?
- Jakie czynniki wpływają na utratę zaufania do programu "Czyste Powietrze" wśród lokalnych samorządów?
Według danych na 6 lutego 2026 r. od startu programu powszechnej termomodernizacji budynków jednorodzinnych i wymiany źródeł ciepła, a więc od 2018 r., liczba złożonych wniosków o dofinansowanie wynosi blisko 1,1 mln na łączną kwotę 41,49 mld zł. Umów na realizację podpisano 956 tys. na niemal 34,9 mld zł. Z tej puli wypłacono ok. 19,8 mld zł.
Skala współfinansowania programu takiej skali jest poza zasięgiem finansowym samorządów. Mimo to, niektóre miasta wdrażają od lat własne programy o znacznie mniejszej skali, ale dopasowane do regionalnych uwarunkowań, które są uzupełnieniem rządowego programu.
Miejska łata na termomodernizacyjne wyzwanie
Najwięcej doświadczeń, jeśli chodzi o miejskie programy termomodernizacyjne, ma miasto Poznań. Projekt „Trzymaj ciepło” ruszył jeszcze w 2009 r. Jego głównym celem jest organizowanie badań termowizyjnych domów jedno- i wielorodzinnych. –Mieszkańcy, którzy w nim uczestniczą, otrzymują raport z ekspertyzy ze zdjęciami oraz krótkim komentarzem fachowca. Ta wiedza może przyczynić się do podjęcia z ich strony właściwych decyzji co do inwestycji termomodernizacyjnych – mówi nam Szymon Prymas, dyrektor Wydziału Klimatu i Środowiska Urzędu Miasta Poznania.
Wskazuje on, że w ostatnich trzech latach osoby, które skorzystały z badań, mogły wnioskować także o dotację celową na wymianę zewnętrznych okien lub drzwi. Uzyskać można było zwrot aż 100 proc. poniesionych kosztów kwalifikowanych. Górny limit dofinansowania wynosił 8,5 tys. zł, ale nie więcej niż 3,5 tys. na wymianę jednego okna lub 5 tys. zł na wymianę drzwi. – Z roku na rok zainteresowanie dotacją na wymianę drzwi i okien wśród mieszkańców wzrasta – podkreśla Prymas. Z udostępnionych nam danych wynika, że w 2023 r. złożono 48 wniosków, z czego rozliczono 6. Wymieniono wtedy okna i drzwi na łączną kwotę 40,5 tys. zł. Natomiast w ubiegłym roku wpłynęło już 132 wnioski, a wypłacono łącznie 185,6 tys. zł.