Luka płacowa znacznie się różni w zależności od województwa

Największe przeciętne różnice płacowe pomiędzy kobietami i mężczyznami występują na Śląsku. Najmniejsze są w województwach warmińsko-mazurskim oraz podlaskim.

Publikacja: 02.04.2023 22:01

Luka płacowa znacznie się różni w zależności od województwa

Foto: Adobe Stock

Zlikwidowanie luki płacowej jest bardzo proste: wystarczy, aby każdy zarządzający firmą poprosił księgową i dział HR, by monitorowali i eliminowali różnice w wysokości płac pomiędzy kobietami oraz mężczyznami – zauważa Kazimierz Sedlak, dyrektor w firmie doradczej specjalizującej się w badaniach na rynku wynagrodzeń Sedlak & Sedlak. – Jeśli jednak takie rozwiązanie nie jest powszechne, oznacza to, iż istnieje wiele innych, głównie kulturowych i społecznych przyczyn rozbieżności wynagrodzeń pomiędzy płciami – dodaje ekspert. Przypomina, że pierwsze europejskie prawne zapiski dotyczące równości płac zostały zawarte w traktacie rzymskim, czyli 66 lat temu, a pomimo to luka płacowa – tak w Europie, jak i w Polsce – istnieje.

Jego zdaniem wielkość luki zależy przede wszystkim od struktury zatrudnienia: im wyższy poziom w hierarchii (a co za tym idzie – wyższa pensja), tym mniej zatrudnionych kobiet. – W spółkach giełdowych kobiety stanowią kilkanaście procent osób na najwyższych stanowiskach – na nich różnice płacowe między płciami są najpoważniejsze. Na niższych stanowiskach, na których pracuje wiele kobiet, luka płacowa jest mniejsza – dodaje ekspert. Ważne są także: specyfika branży, ale też powszechne przekonanie zarządzających, że w ich firmach nie ma takiego problemu.

Alicja Wejdner, ekonomistka z SGH, sprawdziła różnice w wynagrodzeniach między kobietami i mężczyznami na podstawie danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Wykorzystała do obliczeń wysokość składek emerytalno- rentowych pracowników i osób, z którymi zawarto umowy zlecenia. Odzwierciedlają one wysokość płac. Wyniki zostały opublikowane w raporcie „Kobiety, rynek pracy i równość płac” opublikowanym przez Stowarzyszenie Kongresu Kobiet. Autorką opracowania jest także Ewa Rumińska-Zimny.

Średnia różnica w płacach przy umowie o pracę wynosi ok. 7 proc. Przy umowach zlecenia jest zaś dwa razy wyższa. – Są to wartości wyższe od podawanych dwa lata temu przez GUS i Eurostat, ponieważ uwzględniają także zarobki w mikrofirmach, a informacja GUS ich nie dotyczyła – tłumaczy Alicja Wejdner.

Śląsk na czele

Największa grupa pracowników to osoby w wieku 35–59 lat. Na nich sprawdzano, jakie są regionalne różnice dotyczące luki płacowej. Największa jest na Śląsku: w przypadku umów o pracę jest to 21 proc. Powyżej średniej luka płacowa występuje także na: Dolnym Śląsku (15 proc.), Pomorzu (12 proc.) i w Małopolsce (11 proc.). Najmniejsze różnice są w województwach: warmińsko-mazurskim, podlaskim oraz świętokrzyskim. Co ciekawe, w dwóch pierwszych luka nie istnieje – jest ujemna, a to oznacza, że płace kobiet są przeciętnie wyższe o 2 proc.

Inaczej przedstawia się sytuacja w regionach w przypadku umów zlecenia. Tu największe różnice występują w województwach: zachodniopomorskim (26 proc.), podkarpackim (23 proc.) i mazowieckim (21 proc.). Najmniejsze na Podlasiu i w woj. łódzkim (po 9 proc.).

Tak pokazaną lukę określa się jako nieskorygowaną (surową), czyli procentową różnicę między przeciętnym godzinowym wynagrodzeniem pracujących kobiet i mężczyzn, mierzoną jako procent wynagrodzenia mężczyzn. Ten sposób szacowania nie uwzględnia porównania osób pracujących na takich samych stanowiskach, z takim samym stażem pracy i wykształcenia. Z badań z poprzednich lat wynika, że luka skorygowana o te dane była prawie trzy razy wyższa niż pierwsza.

W przypadku luki nieskorygowanej znaczenie ma regionalna – branżowa – struktura rynku pracy. Na Śląsku najwyższe wynagrodzenia mają pracownicy górnictwa, a w tej branży w większości pracują mężczyźni. Dwa kolejne województwa, w których różnice pomiędzy płacami są duże, charakteryzują się dużą liczbą firm innowacyjnych oraz centrów badawczych i IT. W tych działach pracują na wysokich stanowiskach przede wszystkim mężczyźni.

Z raportu wynika również, iż występują różnice w wysokości luki płacowej w zależności od wieku pracowników. Największa dla umów o pracę występuje w najmłodszej grupie (poniżej 34 lat – 9 proc.) i najstarszej (65 lat i więcej – 10 proc.) grupie wieku. Dla umów o pracę w grupie 60–64 lata występuje odwrócenie luki płacowej (-9 proc.). Jak tłumaczy ekonomistka, różnice te są prawdopodobnie wynikiem dużej selekcji w zatrudnieniu. Ze względu na różny wiek emerytalny na rynku pracy zostają najczęściej te kobiety, które zarabiają najwięcej, a z mężczyzn zatrudnieni pozostają niemalże wszyscy.

Zdaniem ekonomistki różnice pomiędzy luką przy umowach o pracę i umowach zlecenia mogą wynikać stąd, że tak jak składki od etatu dotyczą takiego samego czasu pracy, tak w przypadku umów zlecenia nie wiadomo, jak długo trwają.

Przyczyny luki płacowej

Kobiety zwykle są bardziej obciążone obowiązkami domowymi i rodzinnymi. Ich przerwa w pracy wynika nie tylko z urodzenia dziecka, korzystania z urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego, ale także stąd, że to mamy najczęściej opiekują się dziećmi podczas ich choroby. Niższe płace i dłuższe przerwy oznaczają w przyszłości niższe emerytury w porównaniu z mężczyznami. Bez względu na to, jaka jest rzeczywistość, istnieje (szczególnie wśród części pracodawców) stereotyp kobiety pracowniczki, która opiekę macierzyńską przekłada nad obowiązki pracownicze.

W zeszłym roku prof. Joanna Turowicz przedstawiła wyniki badania przeprowadzonego dla ośrodka badawczego GRAPE, polegającego na sprawdzeniu, na ile luka płacowa wynika z rzeczywistej sytuacji młodych kobiet, a na ile z przyzwyczajeń czy przekonań pracodawców. Badanie polegało na sprawdzeniu, czy jeśli przesunął się przeciętny wiek kobiety, która rodzi pierwsze dziecko (a tak się stało), to zmniejszyła się luka płacowa. Przeanalizowano dane z 50 krajów i 40 lat. Skonstruowano specjalny model i współczynnik dotyczący skorygowanej luki płacowej. Z badania wynika, że odroczenie płodności o rok zmniejsza skorygowaną różnicę w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn o 2 pkt proc. średniego wynagrodzenia kobiet (lub około 12 proc. niewyjaśnionej różnicy w wynagrodzeniach). Luka płacowa w przypadku przesunięcia się czasu urodzenia dzieci się zmniejsza – lecz znacznie mniej, niż by mogła. Jeśli bowiem kobieta decyduje się na dziecko w wieku 30 lat lub więcej, to pierwsi pracodawcy nie powinni obawiać się, że zechce urodzić dziecko, skorzystać z urlopów rodzicielskich. Zwykle zmieni do tego czasu zatrudnienie.

Ekonomiści uważają, że powszechna publiczna informacja na temat wysokości zarobków w firmach i instytucjach mogłaby ograniczyć lukę płacową.

Zlikwidowanie luki płacowej jest bardzo proste: wystarczy, aby każdy zarządzający firmą poprosił księgową i dział HR, by monitorowali i eliminowali różnice w wysokości płac pomiędzy kobietami oraz mężczyznami – zauważa Kazimierz Sedlak, dyrektor w firmie doradczej specjalizującej się w badaniach na rynku wynagrodzeń Sedlak & Sedlak. – Jeśli jednak takie rozwiązanie nie jest powszechne, oznacza to, iż istnieje wiele innych, głównie kulturowych i społecznych przyczyn rozbieżności wynagrodzeń pomiędzy płciami – dodaje ekspert. Przypomina, że pierwsze europejskie prawne zapiski dotyczące równości płac zostały zawarte w traktacie rzymskim, czyli 66 lat temu, a pomimo to luka płacowa – tak w Europie, jak i w Polsce – istnieje.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Rynek pracy
Jakie płace w regionach? Większe podwyżki tam, gdzie zarobki niższe
Rynek pracy
Skromne podwyżki w samorządach. "Podział na lepszych i gorszych urzędników"
Rynek pracy
W których województwach mieszkańcy zarabiają najgorzej?
Rynek pracy
Dolny Śląsk najlepiej płacił w przemyśle, Mazowsze w budownictwie
Rynek pracy
Praca nad morzem kusi specjalistę i menedżera. Nowy ranking
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?