– Wszystko zależy od sytuacji pandemicznej. W Krakowie zdecydowano o wyłączeniu urządzeń po pierwsze na podstawie zalecenia Sanepidu, a po drugie ograniczając możliwość gromadzenia się mieszkańców czy turystów przy wodotryskach – mówi Kamil Popiela, z krakowskiego magistratu.
Wodny przejaw normalności
Na uruchomienie miejskich fontann zdecydował się już Wrocław.
– Są on sukcesywnie uruchamiane w miarę postępu prac przy usuwaniu ujawnionych usterek – mówi Ewa Mazur, z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta we Wrocławiu. W zeszłym roku o tej porze, na początku pandemii i była to dla wszystkich zupełnie nowa sytuacja.
CZYTAJ TAKŻE: Dziesiątki milionów złotych na nowe parki. Które miasta wydają najwięcej?
– Według pojawiających się wówczas zaleceń uruchamianie fontann było wysoce ryzykowne. Nie tylko ze względu na ograniczenia w zakresie gromadzenia się, ale przede wszystkim ze względu na teorie dotyczące sposobów rozprzestrzeniania się wirusa (dyspersja cząsteczek wody miała w tym pomagać). Teorie te nie znalazły na szczęście potwierdzenia w rzeczywistości – zauważa Ewa Mazur.
Podkreśla, że przez rok pandemii firmy odpowiedzialne za miejskie wodotryski nauczyły się zasad postępowania i przestrzegania reżimów sanitarnych. Poza tym zalecenia dotyczące przebywania w przestrzeni publicznej również uległy zmianie.
– Przy zachowaniu dystansu i maseczki, przebywanie na świeżym powietrzu nie stanowi zagrożenia. Więc fontanny jako obiekty funkcjonujące w otwartej przestrzeni również takiego zagrożenia nie niosą – mówi Ewa Mazur.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Jej zdaniem fontanny niosą natomiast bardzo oczekiwany nie tylko przez wrocławian powiew normalności. Taki zwyczajny, podporządkowany porom roku, rytm życia miasta.
– Od zawsze kojarzyły się z wiosną, bo były uruchamiane z początkiem kwietnia – dodaje wrocławska urzędniczka.
Legnica za Wrocławiem, a inni czekają
Kończy się rewitalizacja kompleksu fontann w Parku Miejskim w Legnicy. Urząd miasta zapowiada oddanie ich do użytku na przełomie kwietnia i maja.
Na razie trwają próby techniczne pokazów wodnych.
– Pierwsze wieczorne testy pokazały, jak zjawiskowe będą pokazy. Dodadzą temu miejscu uroku i magii – informuje legnicki ratusz.
CZYTAJ TAKŻE: Epidemia szpeci miasta. Jedna z największych atrakcji lata ma pozostać zamknięta
Podaje też, że wodne spektakle realizowane będą w różnych odsłonach i wariantach: inne w tygodniu i inne w weekendy.
– Będą to prawdziwe widowiska. W weekendy spektakularnym efektom wizualnym inscenizacji fontann towarzyszyć będzie koncertowej jakości muzyka klasyczna i współczesna. Także zsynchronizowane oświetlenie – zdradzają urzędnicy.
Wrocław jest jednak wyjątkiem. Kraków na razie nie włączy fontann. – Obserwujemy sytuację, ale póki obostrzenia sanitarne będą podtrzymywane, nie należy spodziewać się zmiany decyzji – mówi Kamil Popiela.
Zastrzega, że jeśli sytuacja się unormuje i będą nowe zalecenia służb sanitarnych, to oczywiście fontanny będą uruchomione. Urządzenia są w pełnej gotowości. Regularnie są konserwowane i przygotowane do sezonu. Czeka także Łódź czy Gdańsk.
– W ubiegłym roku ze względu na epidemię mogliśmy cieszyć oczy wodnym strumieniem tylko części gdańskich fontann. Decyzja o tym jak będzie wyglądał tegoroczny sezon wodnej architektury zapadnie przed długim majowym weekendem. Będzie uwzględniać zalecenia Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny – przyznaje Joanna Bieganowska, z gdańskiego magistratu.
Bo ważne są rekomendacje
Z kolei poznański Zarząd Zieleni Miejskiej w Poznaniu zgodnie z corocznym harmonogramem prac jest na etapie przeprowadzania przeglądów technicznych i konserwacji urządzeń wodnych fontann przed sezonem letnim.
– Na dziś trudno jest wskazać dokładny czas, w którym zaczną działać fontanny. Podstawą ich uruchomienia będą wytyczne związane z zachowaniem reżimu sanitarnego w czasie pandemii Covid-19 – przyznaje Joanna Żabierek, rzecznik prezydenta Poznania.
Przypomina, że w 2020 roku zespół ds. monitorowania zagrożeń związanych z koronawirusem SARS-CoV-2 na terenie miasta Poznania wydał rekomendacje dotyczące uruchamiania fontann.
– Uczynił to po szczegółowej analizie opinii Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny oraz komunikatu Głównego Inspektora Sanitarnego. Opinii dotyczącej funkcjonowania fontann, instalacji wodnych typu „dry-plaza” i podobnych oraz tężni ulicznych w trakcie epidemii SARS-CoV-2 w Polsce – przypomina Joanna Żabierek.
Przyznaje, że zespół rekomendował wówczas możliwość uruchomienia fontann. Ale pod warunkami. Umieszczenia przy nich tablic informacyjnych zwracających uwagę odwiedzających na zachowanie 2-metrowej odległości od urządzeń i od innych osób. Noszenie maseczki dla mieszkańców i turystów którzy oglądali fontann. Także standardowego prowadzenia dezynfekcji i okresowego badania sanitarnego wody.
– Rekomendacje te zostały ustalone na podstawie zasad obowiązujących w dniu ich podjęcia. Na zarządcach fontann spoczywał obowiązek śledzenia ewentualnych zmian w przepisach prawa. Także wytycznych i zaleceń GIS, Ministra Zdrowia i innych właściwych służb i organów – dodaje poznańska urzędniczka.