Muszą być więc gotowe do pomocy mieszkańcom. – Miasto wykazuje wysoką odporność na sytuacje kryzysowe, co potwierdzają dwie duże ewakuacje przeprowadzone w ostatnim czasie w związku z odkryciem niewybuchów z okresu II wojny światowej – mówi Mirosław Sokal, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Lublin.
Dodaje, że dzięki realizowanej strategii „SIM – System, Infrastruktura, Modele”, której elementem jest Lubelskie Centrum Bezpieczeństwa oraz opracowywaniu rozwiązań kryzysowych opartych na doświadczeniach ukraińskich, szwedzkich i fińskich, konsekwentnie budowana jest odporność Lublina na zagrożenia czasu wojny. – Jesteśmy jednym z samorządów najbardziej zaawansowanych we wdrażaniu rozwiązań systemowych w zakresie ochrony ludności i obrony cywilnej w Polsce – zapewnia dyr. Sokal.
Inwestują w bezpieczeństwo
Nowoczesny system bezpieczeństwa państwa nie może funkcjonować bez aktywnego udziału gmin. To właśnie samorządy odpowiadają za przygotowanie struktur lokalnych do reagowania na klęski żywiołowe, sytuacje kryzysowe czy militarne.
Jak podkreśla biuro prasowe łódzkiego ratusza, miasto realizuje wszystkie obowiązki wynikające z ustaw. – Prowadzimy inwestycje w infrastrukturę techniczną i systemy łączności, modernizację zaplecza służb miejskich oraz doposażenie jednostek Straży Miejskiej – podają łódzcy urzędnicy.
Czytaj więcej
Dlaczego Niemcy mają wielokrotnie więcej schronów czy miejsc schronienia w swoich miastach? Bo mają metro czy tunele kolejowe. To samo chciałbym mi...
Samorządy stały się dziś nie tylko elementem wykonawczym, ale i planistycznym systemu bezpieczeństwa – miejscem, gdzie teoria przekłada się na konkretne działania w terenie.
Poznań przeznaczył np. ponad 23 mln zł na rozbudowę centrów zarządzania kryzysowego, modernizację systemów alarmowych i rozwój bazy sprzętowej straży pożarnej. Maciej Kubiak z Centrum Zarządzania Kryzysowego podkreśla, że miasto rozwija system monitoringu i alarmowania, który w znacznym stopniu poprawia bezpieczeństwo mieszkańców, doposaża miejski magazyn przeciwpowodziowy, czy rozbudowuje system wykrywania i alarmowania oraz monitoring miejski.
Edukacja to podstawa
Zresztą w całym kraju pojawiają się liczne przykłady lokalnych inicjatyw wzmacniających bezpieczeństwo. We Wrocławiu funkcjonuje program „Bezpieczny Wrocław”, który obejmuje inwestycje infrastrukturalne, rozwój systemów ostrzegania oraz współpracę z organizacjami ratowniczymi.
– Uzupełniamy zasoby sprzętowe niezbędne do reagowania w sytuacjach kryzysowych i wspieramy służby działające na terenie miasta – podkreśla Joanna Bisiecka-Szymczak z Urzędu Miejskiego Wrocławia. Równolegle opracowywana jest i aktualizowana dokumentacja dotycząca ochrony przeciwpowodziowej oraz szeroko rozumianej ochrony ludności, a miasto wspiera też służby działające na terenie Wrocławia – policję, Państwową Straż Pożarną oraz organizacje pozarządowe, które uczestniczą w działaniach ratowniczych i prewencyjnych.
Katowice prowadzą działania na rzecz ochrony ludności poprzez inwestycje w infrastrukturę retencyjną oraz edukację społeczną. Prezydent Marcin Krupa wskazuje, że szkolenia oraz programy dofinansowania zbiorników retencyjnych skutecznie wspierają ochronę mieszkańców przed skutkami gwałtownych opadów. – Do tego dochodzi edukacja wśród dzieci i młodzieży oraz drobniejsze, ale równie ważne zadania, jak montaż przy budynkach z zasobu miejskiego zbiorników, dzięki którym możliwe jest podlewanie osiedlowej zieleni, czy program dofinansowania zakupu i montażu zbiorników retencyjnych przy domach mieszkańców naszego miasta – dodaje prezydent.
Czytaj więcej
Dzisiaj teoretycznie możemy mieć pieniądze na modernizację schronów, ale nie wiemy, o jakie wytyczne się oprzeć i jakie techniczne uwarunkowania ta...
Z kolei Lublin realizuje projekt „Lubelskie Centrum Bezpieczeństwa”, finansowany z KPO i funduszy europejskich, którego elementem będzie system zarządzania bezpieczeństwem w czasie rzeczywistym. – System ten umożliwi modelowanie rozwoju sytuacji kryzysowych, wykorzystując dane meteorologiczne i środowiskowe. Będzie też narzędziem edukacji online dla mieszkańców – informuje Mirosław Sokal z Urzędu Miasta Lublin.
Bydgoszcz z kolei stawia na dostępność systemów alarmowych dla osób z niepełnosprawnościami, jeszcze bardziej integrując działania z wojewodą i służbami mundurowymi. Adam Dudziak, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego w Urzędzie Miasta Bydgoszczy, przypomina, że taka stała współpraca pozwala skuteczniej odpowiadać na zagrożenia.
Zaległości wciąż są duże
Ocena odporności gmin jest zróżnicowana, jednak wszystkie duże miasta podejmują intensywne działania, by dostosować swoje systemy do wymogów nowej ustawy o ochronie ludności. Kraków, jak mówi Emilia Król z Urzędu Miasta, prowadzi obecnie reinwentaryzację obiektów, które mogłyby pełnić funkcję budowli ochronnych. – Do momentu zakończenia kontroli nie jest możliwe planowanie budowy nowych obiektów zbiorowej ochrony. Nadal brak rozporządzenia wykonawczego określającego ich parametry techniczne – zaznacza urzędniczka.
Równocześnie miasto przygotowało koncepcję szkoleń z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej, obejmującą urzędników, radnych i przedsiębiorców, a także planuje edukację mieszkańców.
Także w Poznaniu pracują nad serią szkoleń dla rad osiedli, mieszkańców i służb miejskich, a miasto inwestuje w modernizację systemu alarmowania i magazynów przeciwpowodziowych. – Oceniamy odporność miasta jako stabilną, lecz wymagającą stałego wzmacniania – mówi Maciej Kubiak, kierownik poznańskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego.
Czytaj więcej
Lokalne władze dostały pieniądze z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, choć jeszcze nie wszystkie i nie zawsze takie kwoty, o jakie wniosk...
Bydgoszcz koncentruje się na zapewnieniu ciągłości dostaw energii, wody i paliw oraz na inwentaryzacji około 200 obiektów, które mogą pełnić funkcje ochronne. – Odporność miasta wydaje się optymalna w zakresie narzędzi, jakimi dysponuje samorząd – ocenia Adam Dudziak, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego w Bydgoszczy.
Samorządowcy podkreślają, że nadrabiają wieloletnie zaległości w zakresie obiektów ochronnych i infrastruktury krytycznej. A to nie jest proste – nie da się nadrobić braków z ostatnich kilkudziesięciu lat w ciągu roku czy dwóch lat.
Szeroki front współpracy
Budowa lokalnego bezpieczeństwa zaczyna się od zwiększania świadomości zagrożeń. Samorządy prowadzą więc szkolenia, warsztaty i kampanie informacyjne. Łódź przeszkoliła już ponad 150 pracowników i realizuje programy profilaktyczne w szkołach i klubach seniora. Wrocław organizuje regularne ćwiczenia z udziałem służb i mieszkańców, Poznań włącza w szkolenia rady osiedli i organizacje społeczne.
A bez współdziałania na wielu poziomach nie da się skutecznie chronić ludności. Współpraca z administracją rządową, służbami mundurowymi i sektorem społecznym to dziś codzienność dużych miast. – Współpracujemy z administracją rządową, służbami państwowymi oraz wieloma organizacjami pozarządowymi w bardzo szerokim zakresie – od działań ratowniczych po wsparcie humanitarne – zapewnia Joanna Bisiecka-Szymczak z Wrocławia.
W Poznaniu w ramach wolontariatu kryzysowego działa sieć organizacji społecznych, w tym PCK i Caritas Polska, które wspierają działania ratownicze i edukacyjne. W Lublinie współpraca ze stroną rządową i NGO-sami określana jest jako wzorcowa – miasto aktywnie uczestniczy w posiedzeniach Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego oraz w projektach międzynarodowych, m.in. z ukraińskim Równem.
Unijne środki na zwiększanie odporności
Jednocześnie samorządy zwracają uwagę na potrzebę klarownych zasad finansowania i lepszej wymiany danych między systemami lokalnymi a państwowymi. – Koordynacja działań i wymiana informacji funkcjonuje dobrze, ale wymaga dalszego doskonalenia – ocenia Maciej Kubiak z poznańskiego ratusza.
Jak podał MON, 7 lipca Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej złożyło wniosek o wprowadzenie projektu dokumentu rządowego (Ustawa o wdrażaniu Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności) do wykazu prac legislacyjnych. Jak informowała już „Rzeczpospolita” rząd ma się zająć ustawą o Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności jeszcze w tym miesiącu. A chodzi o ponad 20 mld zł, które mają być przeznaczone głównie na infrastrukturę związaną z obronnością.
Czytaj więcej
Samorządy wciąż nie mają na kontach pieniędzy na działania związane z ochroną ludności i obroną cywilną. Część z nich nie ma nawet jeszcze podpisan...
MON przekazał nam, że kolejnymi etapami, po wprowadzeniu ustawy, będzie opracowanie strategii inwestycyjnej Funduszu oraz uruchomienie naborów wniosków. Ogłoszenie pierwszych konkursów w ramach FBiO planowane jest w połowie 2026 r. Zgodnie z założeniami beneficjentami FBiO, oprócz jednostek samorządu terytorialnego będą mogły być przedsiębiorstwa (w tym spółki Skarbu Państwa) oraz jednostki naukowe oraz konsorcja tych podmiotów.
Samorządy zapewniają, że ściśle współpracują z administracją rządową, służbami mundurowymi oraz organizacjami pozarządowymi, m.in. poprzez wspólne ćwiczenia i wymianę informacji. – Ten system działa sprawnie, co potwierdzają dotychczasowe doświadczenia w reagowaniu na sytuacje nadzwyczajne. W ocenie prezydent Łodzi system bezpieczeństwa w mieście funkcjonuje dobrze i jest stale doskonalony – szczególnie w obszarach koordynacji służb i edukacji mieszkańców – zapewnia biuro prasowe łódzkiego ratusza.
A Mirosław Sokal z Urzędu Miasta Lublina, dodaje, że miasto buduje swoją odporność na zagrożenia czasu pokoju i wojny, opierając się na doświadczeniach polskich i zagranicznych. To proces, który wymaga konsekwencji, ale daje realne efekty.
24 listopada w Warszawie – gala Rankingu Samorządów w nowej formule z debatami liderów i przedstawicieli administracji.
Szczegóły dostępne na stronie rankingsamorzadow.rp.pl.