Materiał powstał we współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego
Jak opowiedzieć mieszkańcom regionu historię sprzed pięciu stuleci tak, aby nie była jedynie kolejną datą w podręczniku? Można zacząć od przedmiotów, które przetrwały setki lat. Królewskiego miecza, średniowiecznych kodeksów, kielicha i pateny, książęcych dokumentów, monet czy gotyckich dzieł sztuki. A potem dodać do tego interaktywne prezentacje i opowieść o ludziach, którzy na długo przed powstaniem współczesnego województwa budowali własną wspólnotę polityczną i kulturową. Tak właśnie skonstruowano jubileuszowy projekt „Mazowsze dla Korony. 500-lecie włączenia Mazowsza do Królestwa Polskiego” realizowany przez Muzeum Mazowieckie w Płocku.
Koniec epoki książąt
Rok 1526 przyjmuje się jako datę inkorporacji Mazowsza do Korony. W marcu tego roku zmarł bezpotomnie ostatni z mazowieckich Piastów, książę Janusz III. Kilka miesięcy później król Zygmunt I Stary odebrał w Warszawie przysięgę wierności od mazowieckiej szlachty. Nie był to jednak jednorazowy akt polityczny. Mazowsze przez niemal trzy stulecia pozostawało odrębnym księstwem z własnymi władcami, administracją, prawem i tradycją. Sam proces włączania poszczególnych ziem do Korony rozpoczął się już wcześniej. W 1462 roku do Korony weszły ziemie: rawska i gostynińska, w 1476 roku – sochaczewska, a w 1495 roku – po śmierci Janusza II – płocka. Rok 1526 był więc zwieńczeniem długiego procesu.
Formalne domknięcie inkorporacji nastąpiło w 1529 roku, kiedy Sejm w Piotrkowie zatwierdził wcielenie Księstwa Mazowieckiego do Korony. Co ważne, Mazowszanie zachowali jeszcze przez dziesięciolecia część odrębności prawnej. W 1576 roku przyjęli prawo obowiązujące w Koronie, ale z wyłączeniem 46 artykułów, które pozostały elementem mazowieckiej specyfiki prawnej aż do końca I Rzeczypospolitej.
Skarby średniowiecza
W Muzeum Mazowieckim w Płocku przygotowano jedną z największych od lat ekspozycji poświęconych średniowiecznym dziejom regionu. Wystawa „Mazowsze dla Korony. 500-lecie włączenia Mazowsza do Królestwa Polskiego” gromadzi zabytki, które na co dzień znajdują się w różnych muzeach i archiwach. Na ekspozycji znalazły się m.in. herma św. Zygmunta z piastowskim diademem, XII-wieczna Biblia Płocka, kielich i patena związane z Konradem Mazowieckim, Graduał Bolesława II i Kodeks Świętosława z Wojcieszyna. Są również średniowieczne dokumenty, monety, gotycka rzeźba i malarstwo. – Ta wystawa to 500 lat historii zamknięte w wyjątkowych eksponatach. To nie tylko zbiór bezcennych średniowiecznych skarbów, to opowieść o Mazowszu, jego władcach i drodze do Królestwa Polskiego. To żywa lekcja historii, jakiej nie poznamy z podręczników – zachęca do obejrzenia ekspozycji marszałek Adam Struzik.
Jednym z najcenniejszych eksponatów jest herma św. Zygmunta z piastowskim diademem
W jej przygotowanie zaangażowały się najważniejsze polskie muzea i archiwa, w tym Muzeum Czartoryskich, oddział Muzeum Narodowego w Krakowie, Zamek Królewski na Wawelu, Muzeum Narodowe w Warszawie, Biblioteka Ossolińskich we Wrocławiu, Muzeum Warszawy i Archiwum Główne Akt Dawnych. „Wystawa, jakiej nie było” – tak Leonard Sobieraj, dyrektor Muzeum Mazowieckiego w Płocku, określa ekspozycję. Jednym z jej założeń było pokazanie zarówno świata książąt, jak i codzienności ich poddanych. Wystawa nie ogranicza się więc do historii elit. Obok przedmiotów związanych z książętami i Kościołem pokazuje też materialne ślady codziennego życia mieszkańców dawnego Mazowsza.
Choć jej tematem jest średniowiecze, to sposób prezentacji jest współczesny. Zabytkom towarzyszą interaktywne prezentacje średniowiecznych manuskryptów oraz historyczne mapy. Zwiedzający mogą także odbyć fotograficzną podróż po romańskiej i gotyckiej architekturze regionu. Dla najmłodszych przygotowano specjalną strefę edukacyjną.
Jednocześnie ekspozycja pokazuje, że średniowieczne Mazowsze nie było odizolowaną prowincją. Książęta prowadzili politykę wobec Polski i państwa krzyżackiego, rozwijały się miasta, handel, budownictwo i życie religijne. W regionie powstawały zamki, klasztory i kościoły, a książęta nadawali przywileje wspierające rozwój osadnictwa. Ślady tego świata są obecne do dziś. Można ich szukać w Ciechanowie, Czersku, Liwie, Płocku czy Warszawie, ale też w Gostyninie, Grójcu, Radziejowicach i Warce. Zamki, kościoły, nekropolie i muzea tworzą coś w rodzaju rozproszonego muzeum historii Mazowsza.
W Muzeum Mazowieckim w Płocku przygotowano jedną z największych od lat ekspozycji poświęconych średniowiecznym dziejom regionu. Wśród prezentowanych zabytków jest m.in. XII-wieczna Biblia Płocka
Żywa lekcja historii
Jubileusz nie został pomyślany jako seria oficjalnych uroczystości skierowanych wyłącznie do specjalistów. Organizatorzy próbują wykorzystać nowoczesne formy przekazu, aby historię Mazowsza uczynić atrakcyjną dla uczniów, rodzin i turystów. – Już od półtora roku realizujemy program edukacyjny w szkołach, gdzie pokazujemy historię i zwyczaje średniowiecznego Mazowsza. Zorganizowaliśmy mobilną wystawę planszową opowiadającą o historii 15 ziem mazowieckich – wymienia Leonard Sobieraj.
W przypadku projektu edukacyjnego historia ma być doświadczeniem, a nie wyłącznie wiedzą do zapamiętania. Uczniowie mogą wcielać się w postaci książąt i rycerzy, rozwiązywać zagadki historyczne, uczestniczyć w debatach i rekonstrukcjach wydarzeń. W przygotowanych scenariuszach pojawiają się m.in. Konrad Mazowiecki i Krzyżacy, walka o tron i niezależność, kobiety przy władzy czy sama inkorporacja. Dzięki temu podejściu muzeum przestaje być jedynie miejscem przechowywania eksponatów. Staje się przestrzenią dyskusji i edukacji.
Skala programu edukacyjnego jest jednym z najbardziej wymiernych efektów jubileuszu. W projekcie wzięło już udział ponad 200 placówek, a do końca tego roku zajęcia mają odbyć się łącznie w 240 szkołach. Oznacza to tysiące uczniów, którzy mają kontakt z historią regionu w formule znacznie bardziej angażującej niż tradycyjna lekcja. Jubileusz ma więc kilka poziomów. Jest przedsięwzięciem muzealnym, projektem edukacyjnym, inicjatywą naukową, ale też elementem budowy regionalnej tożsamości.
– Mazowsze ma bogatą i jednocześnie złożoną historię, której nie można w całości utożsamiać z dzisiejszym województwem – zwraca uwagę marszałek Adam Struzik. Jak podkreśla, dzięki jubileuszowi, edukacji w szkołach, wystawom i działaniom muzealnym coraz więcej osób odkrywa, że Mazowsze to nie tylko „region wokół Warszawy”, lecz wielowiekowa wspólnota ze swoją tożsamością i dziedzictwem. To szczególnie interesujące w przypadku regionu, którego współczesna mapa znacznie różni się od historycznych granic Mazowsza. Dzisiejsze województwo jest jednym z największych i najbardziej zróżnicowanych gospodarczo regionów Polski. Warszawa i jej obszar metropolitalny sąsiadują z mniejszymi miastami, terenami rolniczymi i miejscowościami, których historia sięga czasów książąt mazowieckich. Jubileusz jest więc także próbą odpowiedzi na pytanie, co właściwie oznacza dziś bycie Mazowszaninem.
Od księstwa do lidera
Historia nie jest jedynym elementem współczesnej tożsamości regionu. Mazowsze jest dziś największą gospodarką regionalną Polski i jednym z najważniejszych centrów biznesowych, naukowych i technologicznych Europy Środkowej. Dlatego zestawienie dzisiejszej pozycji regionu z jego średniowiecznymi korzeniami jest interesujące.
– W momencie inkorporacji Mazowsze wnosiło do Korony silne struktury osadnicze, własne prawo i tradycję niezależnej państwowości, a także ważne zaplecze demograficzne i gospodarcze. Dziś daje Polsce jeszcze więcej: co czwartą złotówkę PKB, silne zaplecze naukowe, edukacyjne i kulturalne, dynamiczny rozwój gospodarczy. Mazowsze jest faktycznym impulsem rozwojowym kraju – podkreśla marszałek Adam Struzik.
W tym sensie jubileusz można odczytywać nie tylko jako podróż w przeszłość. Jest także okazją do pokazania ciągłości rozwoju regionu – od średniowiecznego księstwa, przez jego stopniowe związanie z Koroną, po współczesne województwo będące jednym z głównych motorów krajowej gospodarki.
Płock – centrum opowieści
Nieprzypadkowo głównym miejscem jubileuszowych obchodów jest Płock, będący przez stulecia jednym z najważniejszych ośrodków politycznych Mazowsza, siedzibą książąt i centrum życia regionu. W płockiej katedrze znajduje się też nekropolia książąt mazowieckich – miejsce spoczynku 18 przedstawicieli tej dynastii.
Dla Muzeum Mazowieckiego jubileusz stał się okazją do połączenia działalności wystawienniczej, edukacyjnej i naukowej. Placówka współpracuje m.in. z Instytutem Historii im. Tadeusza Manteuffla Polskiej Akademii Nauk, szkołami i muzeami z całego kraju. Płocka instytucja prowadzi też projekt badawczy dotyczący inkorporacji Mazowsza do Korony, którego efektem są konferencja naukowa i przygotowywane wydawnictwo.
Jubileusz nie kończy się na jednej wystawie. Mobilna ekspozycja „Mazowsze dla Korony” odwiedziła już kolejne mazowieckie miasta, a program obejmuje także konferencje czy debaty. Powstał również film „Biały rycerz. Porwanie księcia Janusza”.
500 lat jako początek, nie koniec
Obchody 500-lecia mają zachęcać do dalszego odkrywania regionu. – Prowadzimy konsekwentne i zaplanowane działania: od wspierania instytucji kultury, przez tworzenie produktów turystycznych, po rozbudowane programy edukacyjne i współpracę z samorządami, szkołami i środowiskami naukowymi – mówi marszałek Adam Struzik. W takim ujęciu 500-lecie inkorporacji jest czymś więcej niż historycznym jubileuszem. To projekt, który wykorzystuje przeszłość do budowania zainteresowania współczesnym regionem. Muzea stają się miejscem spotkania historii z technologią, szkoły – przestrzenią żywej edukacji, a zabytki – elementem turystycznej mapy Mazowsza.
Wystawę „Mazowsze dla Korony. 500-lecie włączenia Mazowsza do Królestwa Polskiego” w Muzeum Mazowieckim w Płocku można oglądać do 10 grudnia.
Materiał powstał we współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego