Mieszkańcy miast chcą więcej zieleni. Domagają się jej coraz głośniej

Parki, zieleńce, ogrody społeczne, tereny rekreacji – to inwestycje, których coraz głośniej domagają się mieszkańcy miast.

Publikacja: 09.05.2023 11:55

Władze stolicy stawiają obecnie na parki kieszonkowe, ale w planach jest też tworzenie większych ter

Władze stolicy stawiają obecnie na parki kieszonkowe, ale w planach jest też tworzenie większych terenów zieleni

Foto: shutterstock

Nie ukrywają, że wolą, aby ich najbliższe sąsiedztwo było zielone. Chcą więcej miejsca do spacerów, spędzania wolnego czasu czy aktywnej rekreacji. Większość samorządów dopasowuje się do tych trendów i pracuje nad zwiększeniem udziału zieleni w miejskiej strukturze.

Miasta zabiegają o to w różny sposób: zagospodarowują już istniejące działki z zielenią, ale też organizują „pod zieleń” zupełnie nowe obszary, kupują działki leśne. Sporo zielonych inwestycji – zwłaszcza mniejszych jeżeli chodzi o zakres – to zgłoszone przez mieszkańców projekty budżetu obywatelskiego (BO). Bywa, że obywatelskie projekty realizowane są latami. I tak np. w Krakowie na wprowadzenie zmian w ul. Krupniczej – jej rozbetonowanie i zmianę w deptak oraz posadzenie drzew i krzewów krakowianie czekali dziesięć lat, bo tyle liczy projekt „Zielona Krupnicza”.

Park z kąpieliskiem

Inną, przykładowo „trudną” inwestycją, jest Zakrzówek – największy park w Krakowie, którego otwarcie miasto ostatecznie zaplanowało na czerwiec tego roku. Zakrzówek to teren dawnego kamieniołomu, sztuczny, ale urokliwy zbiornik wodny. Miasto po wykupieniu części działek postanowiło uporządkować to miejsce i utworzyć park ze strzeżonym kąpieliskiem. Dziś Zakrzówek jest potężnym kompleksem parkowo-rekreacyjnym, położonym na ok. 60 hektarach. Ma m.in. trasy rowerowe, przestrzenie wspinaczkowe, ścieżki spacerowe, profesjonalne ścieżki biegowe i miejsca piknikowe. Inwestycja trwająca od 2019 roku miała być udostępniona mieszkańcom w ubiegłym roku, ale przedłużyła się procedura dotycząca przyłącza prądu, był też problem ze spełnieniem norm głębokości basenu dla dzieci. Jest szansa, że mieszkańcy wykąpią się już 22 czerwca.

Oprócz Zakrzówka krakowski ZZM już ukończył albo jest w trakcie realizacji wielu innych zielonych inwestycji. W maju udostępnił po rewitalizacji park Bednarskiego, gotowe są też m.in. parki wokół dworku Matejki i fortu Borek. – Praktycznie „za moment” mieszkańcom zostanie oddany park Wisławy Szymborskiej przy ul. Karmelickiej. Trwają prace przy ogrodach Płaszów i parku Tetmajera. Rozstrzygnięte zostały przetargi na m.in. park przy ul. Radzikowskiego i Szachowy Ogród Krakowian i niebawem rozpoczniemy przy nich prace – wylicza Aleksandra Mikolaszek z ZZM.

Krakowski park noblistki przy ul. Karmelickiej kiedyś był parkingiem. Teraz wypełnia go 125 drzew, 1500 krzewów oraz 18 tys. bylin, ponad 70 tys. cebul i ok. tysiąca roślin wodnych. To również inwestycja zrealizowana w ramach BO. I także z problemami. Miejscy aktywiści przyczyn takiego stanu rzeczy upatrują głównie w złym planowaniu przestrzennym i realizowaniu inwestycji miejskich według przestarzałych standardów. – Władze miast muszą zrozumieć, że jedynie tworząc dobre plany zagospodarowania, z uwzględnieniem ogólnodostępnych terenów zielonych, są w stanie zabezpieczyć grunty pod parki i lasy miejskie. Kolejnym krokiem po ich uchwaleniu powinien być wykup z rąk prywatnych zarówno obecnych, jak i przyszłych obszarów przeznaczonych na zieleń. Niestety, nie mamy w polskim prawie narzędzi, by zobowiązać deweloperów do tworzenia na ich gruntach parków, tak jak ma to miejsce choćby z drogami. A że nadal dominuje w myśleniu inwestorów jedynie chęć zysku, bez odpowiedzialności za przyszłość budowanych inwestycji, to panuje wszechobecna betonoza – podsumowuje sytuację Łukasz Maślona, krakowski aktywista stowarzyszenia Funkcja Miasto.

Różne podejścia

Konieczność zwiększenia udziału zieleni w tkance miejskiej rozumieją samorządy wszystkich dużych miast. Wrocław ma skwer Wrocławianek, który także był betonowym parkingiem. Dolnośląska stolica chwali się też inną formą zazieleniania – to akcja WROśnij we WROcław, polegająca na sadzeniu drzew dla nowo narodzonych dzieci. Zarząd Zieleni Miejskiej wskazuje teren i organizuje rośliny, a chętni sadzą drzewa dedykowane konkretnym maluchom. Do tej pory zasadzono ok. 3000 drzew. Miasto kupiło też teren na park na Kępie Mieszczańskiej. – Czterohektarowa działka przejdzie bioremediację, czyli oczyszczenie terenu. Potem zostanie zagospodarowana wg projektu wrocławskiego budżetu obywatelskiego – deklaruje Marcin Obłoza z Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Gdańsk nie wyklucza wykupu terenów pod parki w przypadku działek przeznaczonych w miejscowych planach pod funkcję zieleni publicznej, a będących własnością prywatną. – Ale obecnie głównie zmieniamy przeznaczenie własnych terenów inwestycyjnych pod zieleń np. w granicach powołanego parku Południowego, gdzie przewidziano zmianę przeznaczenia ponad 15 ha z funkcji mieszkaniowo-usługowej na zieleń publiczną – wyjaśnia Jędrzej Sieliwończyk z biura prasowego Urzędu Miasta Gdańsk.

Z kolei w stolicy nowe drzewa sadzi się często w ramach tzw. parków kieszonkowych. – W ubiegłym roku nowe pocket parki z roślinnością powstały m.in. na Pradze-Południe (u zbiegu ulic gen. Fieldorfa „Nila” i gen. T. Bora-Komorowskiego), Mokotowie (u zbiegu Balonowej z Racławicką), Pradze-Północ (koło portu praskiego) i Ursynowie (przy alei KEN). W planach mamy też tworzenie większych terenów zieleni, to np. planowany park linearny nad obwodnicą na Ursynowie – podkreśla Aleksandra Grzelak z biura prasowego Urzędu m.st. Warszawy.

W Lublinie w ostatnim czasie powstały łącznie 72 hektary nowych i zrewitalizowanych terenów zieleni. 70 mln zł trafiło na rewitalizację Ogrodu Saskiego i Parku Ludowego oraz budowę parku Zawilcowa i parku Jana Pawła II. – Co roku we współpracy z radami dzielnic i mieszkańcami (tzw. zielony budżet) aranżowane są miejsca niezagospodarowane oraz wymagające poprawy estetyki. To obszary większe np. Skwer Pokoleń przy ul. Biedronki, wąwóz na Czechowie, skwer przy ul. Wspólnej czy plac Seniora przy ul. Motorowej, jak i mniejsze miniskwery – tzw. miejsca dla ciebie – wylicza Artur Szymczyk, zastępca prezydenta Lublina ds. inwestycji i rozwoju.

Łódź postawiła z kolei na parki leśne. – Od 2020 roku powstało u nas aż 15 nowych parków leśnych o powierzchni ok. 150 ha, które służą mieszkańcom do rekreacji i pełnią też rolę istotnych korytarzy ekologicznych i źródeł bioróżnorodności – podkreśla Paweł Śpiechowicz z Urzędu Miasta Łódź.

Warto też wspomnieć niestandardowe pomysły na zazielenianie miasta. Toruń zwalnia z podatku od nieruchomości mieszkańców, którzy zdecydują się na instalacje zielonych ścian lub dachów. – Miasto tworzy też zielone wiaty przystankowe, do końca kwietnia obsadziliśmy drzewami i/lub panelami z bluszczu 14 wiat – informuje Malwina Jeżewska, rzeczniczka prasowa toruńskiego urzędu.

Nie ukrywają, że wolą, aby ich najbliższe sąsiedztwo było zielone. Chcą więcej miejsca do spacerów, spędzania wolnego czasu czy aktywnej rekreacji. Większość samorządów dopasowuje się do tych trendów i pracuje nad zwiększeniem udziału zieleni w miejskiej strukturze.

Miasta zabiegają o to w różny sposób: zagospodarowują już istniejące działki z zielenią, ale też organizują „pod zieleń” zupełnie nowe obszary, kupują działki leśne. Sporo zielonych inwestycji – zwłaszcza mniejszych jeżeli chodzi o zakres – to zgłoszone przez mieszkańców projekty budżetu obywatelskiego (BO). Bywa, że obywatelskie projekty realizowane są latami. I tak np. w Krakowie na wprowadzenie zmian w ul. Krupniczej – jej rozbetonowanie i zmianę w deptak oraz posadzenie drzew i krzewów krakowianie czekali dziesięć lat, bo tyle liczy projekt „Zielona Krupnicza”.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Udana wycieczka rowerowa? – dobra trasa to dopiero połowa sukcesu
Materiał partnera
Dolny Śląsk wspiera turystykę społeczną
Jakość życia
Regiony biedniejsze rozwijają się, ale bogatych nie dogonią
Materiał partnera
Wrocław inwestuje w zieleń i odnawialne źródła energii
Materiał partnera
Wielkie zmiany w marszałkowskich szpitalach Pomorza Zachodniego