Szuflandia odzyska dawny blask

Szuflandia wkrótce doczeka się remontu
materiały prasowe

Kolejne zabytkowe obiekty w Łodzi doczekają się remontów. To willa przy ul. Wólczańskiej, willa i kamienica Zofii Hirszberg oraz rezydencja Steinertów. Część budynków zostanie odnowiona dzięki środkom unijnym.

Łódzka Spółka Infrastrukturalna podpisała pod koniec maja umowę na remont dwóch zabytkowych willi przy ul. Wólczańskiej 17. Frontowy budynek jest znany w Łodzi jako Szuflandia, ponieważ były tam kręcone sceny do „Kingsajzu” w reżyserii Juliusza Machulskiego. Po remoncie nieruchomość stanie się siedzibą ŁSI. Spółka, zajmująca się między innymi wodociągami, zamierza wykorzystać kinową metaforę do własnego rebrandingu.

Przypomnijmy, „Kingsajz”, czyli z ang. wielki rozmiar, to przestrzeń, do której chcą się dostać mieszkańcy Szuflandii, dodajmy, przestrzeń naturalnych rozmiarów, słowem normalność, symbolizująca świat zachodnich standardów. Karłowata Szuflandia, zamieszkana przez nie zawsze sympatyczne krasnale, symbolizuje z kolei PRL. Przez lata, już po transformacji ustrojowej, najbardziej okazałe obiekty dawnej Łodzi zdawały się tkwić jeszcze w PRL i marniały dość konsekwentnie. Na Wólczańskiej zdążył zawalić się strop i dach.

To, co ukryte

Do końca 2019 roku obiekt zostanie odnowiony i wyjdzie z Szuflandii, poziomem estetyki nie odbiegając od poziomu holenderskich kamienic należących dawniej do rodów kupieckich. Rebranding ŁSI z kolei będzie nawiązywał do ukrytego świata Szuflandii, albowiem ludzkie oko nie dostrzega infrastruktury wodociągowej, mającej żywotne znaczenie dla człowieka. Zwłaszcza w dobie wymogów Unii Europejskiej dotyczących zagospodarowania wód opadowych, dlatego w siedzibie ŁSI będzie również ekspozycja tego dotycząca.

– Chcemy wyremontować budynek, żeby kojarzył się z Łodzią filmową. Udostępnimy go zwiedzającym, by przypomnieli sobie, jak wyglądał za czasów filmu Machulskiego. Naszą główną działalnością jest zarządzanie majątkiem sieci wodno-kanalizacyjnej i również do tego porównania, dzięki Juliuszowi Machulskiemu, będziemy mogli nawiązać. Co więcej, remont obiektu jest związany ze strategią rozwoju miasta. Chcemy wykorzystywać tkankę miejską w centrum, a nie budować obiekty na peryferiach, sektor publiczny ma tu dużą rolę do odegrania – mówi „Rzeczpospolitej” Paweł Bliźniuk, ekspert ds. rewitalizacji ŁSI i miejski radny.

Spółka zainwestuje w obiekty 10 mln 700 tys zł. Zamierza odtworzyć całkowicie zniszczony prześwit bramowy przy frontowym obiekcie, garaże i pomieszczenia techniczne oraz budynki przeznaczone na archiwa.

Rezydencja znana z kina Machulskiego należała pierwotnie do Edwarda Hentschela. Był on właścicielem fabryki po drugiej stronie ulicy, która powstała w 1872 r. Produkowała koce, chusty i flanele. Z kolei leżąca nieopodal willa w podwórzu, która również będzie odnawiana, została zbudowana w latach 1922–1923 przez przedsiębiorcę Zygmunta Teemana, dyrektora Międzynarodowego Towarzystwa Transportu i Żeglugi Mitranza.

– Warto wykorzystać potencjał miejsca. W Toruniu jest taki wózek z adnotacją, że nieopodal były kręcone sceny do filmu „Prawo i pięść” Jerzego Hoffmana, mało znanego obrazu, ale miasto nie rezygnuje, żeby przypomnieć dzieło turystom. W Lubomierzu nakręcono parę sekwencji do „Samych swoich” i „Nie ma mocnych”, jest tam teraz Muzeum Kargula i Pawlaka. To samo można zrobić w Łodzi. Wodociągi wrocławskie zorganizowały z kolei coś w rodzaju hydropolis – opowiada „Rzeczpospolitej” Wiesław Kot, publicysta i krytyk filmowy. Szczegóły ekspozycji nawiązującej do „Kingsajzu” będą znane w 2019 roku.

Osam acernatur?

Magistrat podpisał także kontrakt na remont zabytkowej willi i kamienicy Zofii Hirszberg. Budynki zostaną zaadaptowane na Lapidarium Detalu Architektonicznego i siedzibę Miejskiego Konserwatora Zabytków oraz Miejskiej Pracowni Urbanistycznej.

– Jeden budynek jest z początku modernizmu, drugi w stylu eklektycznym. Lapidarium będzie przestrzenią publiczną dla wszystkich mieszkańców, przygotujemy tam naszą ekspozycję. Miejska Pracowania Urbanistyczna będzie miała swoje miejsce w lapidarium, z multimedialną makietą, inwestorzy będą mogli się tam dowiedzieć o planach miejscowych czy warunkach zabudowy. Poprzez aranżację wnętrza ekspozycja ma łączyć historię miasta z przyszłością. Udostępnimy również filmy. Dziś mamy w magazynach wiele wartościowych elementów architektury wnętrz, a nie można ich oglądać, zamierzamy te rzeczy udostępnić, bo są ciekawe. To np. elementy sztukaterii czy stare drzwi, które demontowano w rozbieranych budynkach od lat 90. Ekspozycja będzie służyła edukacji obywatelskiej – mówi nam Kamila Kwiecińska-Trzewikowska, miejski konserwator zabytków w Łodzi.

Kolejnym budynkiem, który odzyska blask dzięki unijnemu dofinansowaniu, jest zabytkowa rezydencja Steinertów. Po pracach w dawnym pałacu znajdą się lokale użytkowe dla sektora kreatywnego, pokoje hotelowe i lokale gastronomiczne. Przywrócony do oryginalnego kształtu przypałacowy ogród będzie ogólnodostępny.

– Cała nieruchomość jest niezwykle istotna z punktu widzenia historii miasta. Jej fragment ilustruje dzieje bogacenia się łódzkich fabrykantów. Najstarszy Steinert przybył do Łodzi na początku XIX w. Sam pałac pochodzi z początku XX wieku. Kolejne elementy architektury zespołu były dodawane wraz ze wzrostem potęgi rodu. Pałac ma wiele zachowanych elementów wyposażenia, windy, sztukaterie, elewacje bogate w symbolikę, np. pszczoły nawiązujące do kultu pracy, powitanie wchodzących po łacinie – dodaje Kamila Kwiecińska-Trzewikowska.

Remont budynków imperium Steinertów będzie kosztował około 30 mln zł. Zostaną przekazane Zarządowi Lokali Miejskich w Łodzi, który z kolei zaoferuje na rynku wynajem pomieszczeń.

– Przewidujemy, że swoje miejsce znajdą tam środowiska kreatywne, samorządowe i obywatelskie. Będzie też część komercyjna, chociażby przeznaczona na sale szkoleniowe. Inwestycja zakończy się w połowie 2019 roku – mówi „Rzeczpospolitej” Małgorzata Belta, zastępca dyrektora ds. obiektów budowlanych Zarządu Inwestycji Miejskich w Łodzi.

Mogą Ci się również spodobać

Współczesne państwo musi być zdecentralizowane

Najwięcej usług publicznych powinno być zarządzanych przez samorząd. To nie ulega wątpliwości  – mówi ...

Gminy toną w podwyżkach

Wywóz śmieci na Mazowszu tak mocno drożeje, że samorządowcy nie znajdują dla tego racjonalnych ...

Dworzec Centralny w Warszawie, od niedawna w rejestrze zabytków

Zabytkowe dworce: kłopot czy korzyści?

Wpisywanie dworców kolejowych do rejestru zabytków nie wszystkim odpowiada. Biały marmur z Kazachstanu, czarny ...

Konieczność wizji lokalnej ogranicza konkurencję

Gmina nie może uzależniać udziału w przetargu od sprawdzenia przez wykonawców zamówienia przyszłego miejsca ...

Stacja Kostrzyn znów zagra

1 sierpnia rusza kolejna edycja festiwalu Pol’and’Rock – imprezy, którą Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy ...

Samorządy powinny przechodzić na chmurę

Usługi i aplikacje IT realizowane w technologiach chmurowych zmieniają nie tylko sposób funkcjonowania przedsiębiorstw, ...