W schodni Szlak Rowerowy Green Velo, mający blisko 2000 km długości, jest najdłuższą trasą rowerową w Polsce.

Przebiega przez pięć województw leżących we wschodniej części kraju: warmińsko-mazurskie (ok. 397 km), podlaskie (ok. 598 km), lubelskie (ok. 414 km), podkarpackie (ok. 459 km) i świętokrzyskie (ok. 210 km).

Zielony wschód czeka

Green Velo zaczyna się na Żuławach Wiślanych nad Nogatem, w miejscowości Kępiny Wielkie, skąd zmierza początkowo na południe, do Elbląga, a następnie na północny wschód, wzdłuż Zalewu Wiślanego. Dalej można nim dojechać na tereny Warmii i Mazur, aż do Suwalszczyzny.

Podlasie to rejon, w którym – jadąc Green Velo – można dojechać na południe Polski, mijając Puszczę Augustowską. Trasa wiedzie przez parki narodowe: Biebrzański, Białowieski i Narwiański, a następnie wzdłuż granicy z Białorusią i Ukrainą. Zatem mamy przy okazji możliwość zobaczenia najpiękniejszych i najcenniejszych przyrodniczo miejsc w kraju.

A wjeżdżając na tereny Polesia, przejedziemy przez Włodawę, Chełm czy Krasnystaw. Dalej trasa prowadzić nas będzie przez Roztocze, a także tamtejszy park narodowy – Roztoczański. Z każdym przejechanym kilometrem zbliżamy się do mety Green Velo.

Podkarpacie poznamy po miejscowościach Horyniec-Zdrój i Radruż. Wjedziemy też do Przemyśla i przejedziemy przez Pogórze Przemyskie, Dolinę Sanu, Pogórza Dynowskie, Rzeszów, następnie Łańcut, Leżajsk, aż do Świętokrzyskiego.

W końcowym etapie (woj. świętokrzyskie) szlak mija m.in. Oblęgorek i dociera do Gatnik koło Sielpi Wielkiej, która jest największym ośrodkiem wypoczynkowym w regionie, a następnie do Końskich.

To od rowerzystów zależy, z którego miejsca chcą wystartować i gdzie zakończyć swoją podróż. Mają oni bowiem pełną dowolność w tej kwestii, dlatego trasa Green Velo nie jest zarezerwowana wyłącznie dla zaawansowanych.

Zapalonym miłośnikom długodystansowych odcinków będzie łatwiej stawić czoła setkom kilometrów do pokonania, ale niedoświadczone osoby mogą spokojnie wybrać znacznie krótsze odcinki, dostosowane do ich możliwości. Jeżeli ktoś jednak zdecyduje się przejechać całość jednorazowo, musi przeznaczyć na ten wyczyn około trzech tygodni.

Może nad morze?

Przez teren Polski już przebiegają odcinki kilku rowerowych szlaków europejskich: m.in. EV2 (Szlak Stolic – na polskim odcinku od granicy z Niemcami, przez Poznań, Warszawę, do granicy z Białorusią), EV9 (od Bałtyku do Adriatyku – w Polsce od Gdańska, przez Poznań i Wrocław, do granicy z Czechami) czy EV10 (szlak wokół Bałtyku – w Polsce od granicy z Niemcami, przez Świnoujście, Gdańsk, do granicy z obwodem kaliningradzkim).

Ten ostatni ma łącznie 7,9 tys. km długości i łączy najważniejsze nadbałtyckie miasta: Gdańsk, Kaliningrad, Kłajpedę, Rygę, Tallin, Sankt Petersburg, Helsinki, Vaasa, Oulu, Sundsvall, Sztokholm, Ystad, Malmö, Kopenhagę, Odense i Rostock.

W Polsce mija się takie miasta, jak Świnoujście, Międzyzdroje, Dziwnów, Rewal, Mielno, Kołobrzeg, Ustkę, Darłowo, Łebę, Władysławowo, Gdynię czy Sopot.

W polskiej części trasa nie biegnie ciągle wzdłuż morza, ale Bałtyku nie zabraknie, lasów pod dostatkiem, a do tego latarnie i piękne zachody słońca na plaży. Aby przejechać całość polskiego odcinka, trzeba na to przeznaczyć ok. tygodnia.

Ta trasa jest przede wszystkim łatwa i bezpieczna, więc można bez obaw wybrać się na nią z dziećmi. Przebieg został dokładnie oznaczony we wszystkich turystycznych aplikacjach z mapami, a większość trasy jest też doskonale oznakowana.

Niewątpliwą atrakcją jest również możliwość ciągłego korzystania z uroków nadbałtyckich plaż, szczególnie tych pustych, dostępnych w zasadzie tylko rowerzystom.

Wielką zaletą trasy jest bardzo dobry dostęp do wszelkich usług: noclegi wszystkich kategorii, bogactwo restauracji, liczne serwisy rowerowe oraz dostępność stacji kolejowych sprawiają, że podróż to prawdziwa przyjemność.

Piękna Wisła nasza

A w Gdańsku możemy wyznaczyć sobie nowy cel – Wiślaną Trasę Rowerową, która wiedzie wzdłuż Wisły. To 1200 km ścieżek przygotowanych dla rowerzystów, biegaczy i entuzjastów zimowych kuligów.

Po drodze możemy obserwować zmieniający się krajobraz – z nadmorskiego po górski. Trasa nie jest jeszcze gotowa w całości, ale te odcinki, którymi można się już poruszać, są bezpieczne, bo przebiegają z dala od ruchliwych dróg.

Jakie piękne zakątki naszego kraju możemy zwiedzić, korzystając z rowerowej trasy wiślanej? Na pewno Beskidy, Małopolskę czy Śląsk.

A na południu Polski wiedzie jedna z najbardziej malowniczych tras rowerowych w Polsce – Szlak Wokół Tatr. Jego polski odcinek liczy 65 km. Rozpoczyna się w okolicach Sucha Hora na Słowacji i kończy za Kacwinem, przy granicy ze Słowacją. Na odcinku Trstena – Czarny Dunajec – Nowy Targ poprowadzony został po trasie wyłączonej z ruchu aut, dawnej trasie kolei wąskotorowej. Jest to więc idealny odcinek do pokonania przez rodziny z dziećmi.

A jeśli już jesteśmy przy trasach po dawnej kolei, to na Śląsku jest Żelazny Szlak Rowerowy. To 54-km pętla poprowadzona po pograniczu polsko-czeskim, a dokładnie przez tereny pięciu gmin: Godów, Jastrzębie-Zdrój i Zebrzydowice, a także czeską Karwinę i Piotrowice. Symbolem tej trasy jest kolej, bo to ona wywarła duży wpływ na losy gospodarczego i infrastrukturalnego rozwoju tutejszych miast oraz życie ich mieszkańców. Pięknych tras rowerowych w Polsce jest więcej. Czasem bardzo blisko, więc nie pozostaje nam nic innego, jak wyciągnąć rower i ruszyć w trasę!