Jakub Mazur: Wrocław ma być miastem osiedli kompletnych

Chcemy, by miasto było bardziej zielone i przyjazne dla życia – mówi Jakub Mazur, wiceprezydent Wrocławia, w rozmowie z Michałem Kolanką.

Publikacja: 04.06.2021 10:00

Jakub Mazur, wiceprezydent Wrocławia

Jakub Mazur, wiceprezydent Wrocławia

Foto: fot. UM Wrocław

Jak wygląda miasto po roku pandemii?

Miasto urosło, co jest wynikiem kształtującej się od lat polityki inwestycji w sektory IT, nowoczesny przemysł oraz w relacje międzynarodowe. Na początku 2021 r. „Financial Times” ogłosił Wrocław nr 1 w kategorii miast małych i średnich (poniżej 1 mln mieszkańców) na liście bezpośrednich inwestycji zagranicznych w miastach (Foreign Direct Investment City, FDI) i 15. miastem wśród wszystkich miast świata, obok Dubaju, Londynu czy Nowego Jorku. W covidzie pokazaliśmy, że kompetencje, talenty ludzkie, ale również procesowe, stały się niezwykle atrakcyjne dla inwestorów z całego świata.

Czy Wrocław stracił na covidzie?

Jak wszystkie miasta na całym świecie musieliśmy zmierzyć się ze stratami, szczególnie w takich branżach, jak hotelarstwo czy gastronomia. Z miasta zniknęło wiele ważnych miejsc o bogatej historii, które były tu od zawsze. Nie przetrwały lockdownu mimo ulg w czynszach i zwolnień podatkowych, które łącznie wyniosły 30 mln zł. Odnotowaliśmy też 200 mln zł strat w dochodach, a na walkę z pandemią przeznaczyliśmy kolejnych 100 mln zł. Kolejne 12 mln zł kosztowała pomoc dla rodzin, organizacji pozarządowych oraz instytucji kultury i sportu. I choć przy 6-miliardowym budżecie miasta kwoty te mogą wydawać się niewielkie, to trzeba wziąć pod uwagę, że nasz budżet jest napięty co do promila.

CZYTAJ TAKŻE: Krzysztof Żuk: Inwestujemy w kulturę, bo miasto musi odżyć

Jakie potrzeby wrocławian stały się bardziej widoczne?

Pandemia zmieniła nawyki i sposób życia mieszkańców. Podobnie jak na całym świecie większą wagę przywiązują oni teraz do miejsca zamieszkania. Ważny jest dostęp do zieleni – nawet tej na balkonie, osiedlowego sklepu, bliskość placówki ochrony zdrowia. Dlatego przystąpiliśmy do dokumentu nr 1 – studium zagospodarowania przestrzennego, które kształtuje plany miejscowe, decyzje o warunkach zabudowy oraz funkcje poszczególnych obszarów miasta.

Jaki jest pomysł na Wrocław po pandemii?

Chcemy, by miasto było bardziej zielone. Priorytetem jest także stworzenie osiedli kompletnych, w których mieszkańcy mieliby dostęp do wszystkich elementów i instytucji niezbędnych im do życia. Paryżanie w swojej strategii określili to miastem 15-minutowym, w którym dobrze się mieszka, pracuje, uczy, zaspokaja potrzeby społeczne, kulturalne, życiowe i czuje się bezpiecznie. Minimalizując swój ślad węglowy, konsumpcję energii, oszczędzając czas, jesteśmy w stanie znacząco podnieść jakość swojego życia. Minimalizując swój ślad węglowy, konsumpcję energii, oszczędzając czas, jesteśmy w stanie znacząco podnieść jakość swojego życia. Nowe osiedla tworzone są pod wymiar postcovidowego miasta, które za 20 czy 30 lat może się rozwijać w trochę innym kierunku. Musimy zabezpieczyć tereny miejskie z myślą o strefach pod zieloną energię czy obszarach związanych z polityką Blue Green – czterech rzek z wiodącą Odrą przepływających przez nasze miasto, ich potencjał ekonomiczny, ale głównie miastotwórczy.

Żeby stworzyć osiedla kompletne, należy pewnie przekształcić model współpracy z deweloperami?
Stworzyliśmy prosty model, pozwalający wnikliwie określić, co jest potrzebne na 20-ha działce, która ma zostać zagospodarowana przez właściciela lub inwestora. Bierzemy pod uwagę liczbę obywateli, w tym dzieci, ruch transportowy, potrzebę dostarczenia nowych, zero- lub niskoemisyjnych autobusów, tramwajów czy innych środków transportu publicznego. I stawiamy deweloperowi warunek: jeżeli chce wybudować kilka tysięcy mieszkań, musi postawić szkołę na 1–1,2 tys. dzieci, która we Wrocławiu w zależności od struktury kosztuje 60–70 mln zł. Do tego ma zadbać o zieleń i komunikację z ważnymi punktami miasta. Chcąc wybudować 100 tys. mkw. mieszkań, deweloper musi położyć na stole 100–150 mln zł. To oznacza, że przy 100 mln zł do każdego mkw. mieszkania musi doliczyć 1 tys. zł.

CZYTAJ TAKŻE: Kaznowska: Egzamin z pandemii zdaliśmy celująco

W wielu miastach toczy się obecnie debata nad zwężaniem ulic i zwiększaniu udziału komunikacji publicznej. Wiele samorządów stara się zniechęcić kierowców do wjeżdżania do centrum. Co pan na to?

Staramy się inwestować w komunikację miejską, która nie tylko byłaby dostępna dla mieszkańców, ale również przyjazna dla środowiska. Inwestujemy w nowe linie tramwajowe, co wiąże się z wielomilionowymi wydatkami, planujemy też zakup kolejnych 40 tramwajów i remont kilkudziesięciu dotychczasowych. W planach mamy także zakup 200 autobusów o normie Euro 6. Staramy się o kolejne autobusy elektryczne i myślimy o systemie wodorowym za kilka lat. Te środki komunikacji miejskiej muszą się poruszać po maksymalnie bezpiecznych, czyli kanałach efektywnych transportowo. Wszyscy życzylibyśmy sobie, by wzorem Luksemburga, transport publiczny był darmowy. W tym kierunku idziemy i trzymamy kciuki, by nastąpiło to jak najszybciej.

W Warszawie wysłano impuls, by mieszkańcy bardziej korzystali z transportu publicznego, rezygnowali z jazdy samochodem w centrach miast.

Sam jestem posiadaczem auta, ale w centrum chodzę na piechotę i to dla mnie najlepszy sposób poruszania się. Ale nie każdego na to stać, bo mieszkania w centrach miast są droższe niż na obrzeżach.

Zakładając, że III fala była ostatnią, jaki wpływ pandemia będzie miała na rozwój Wrocławia?

Nawiązując do tezy Benjamina Barbera – współcześnie, niezmiennie, to właśnie miasta są siłą napędową cywilizacji. Na nas – włodarzach – spoczywa więc odpowiedzialność multiplikowania procesów miastotwórczych, regionotwórczych i narodowotwórczych. W wielu płaszczyznach – gospodarczej, kulturalnej, społecznej, również człowiekocentrycznej – jesteśmy punktem, w którym wszystkie te procesy się są scentralizowane, albo się transformują. Covid to niewątpliwie akcelerator tych procesów.

„Mówią Prezydenci” to nowy cykl podcastów „Rzeczpospolitej”. Do rozmów zaprosiliśmy prezydentki i prezydentów największych polskich miast, członków Unii Metropolii Polskich. Program prowadzi Michał Kolanko. Słuchaj we wtorki o 12:00 na podcasty.rp.pl oraz w serwisach streamingowych na kanale „Rzeczpospolita: Audycje”.

""

regiony.rp.pl

Jak wygląda miasto po roku pandemii?

Miasto urosło, co jest wynikiem kształtującej się od lat polityki inwestycji w sektory IT, nowoczesny przemysł oraz w relacje międzynarodowe. Na początku 2021 r. „Financial Times” ogłosił Wrocław nr 1 w kategorii miast małych i średnich (poniżej 1 mln mieszkańców) na liście bezpośrednich inwestycji zagranicznych w miastach (Foreign Direct Investment City, FDI) i 15. miastem wśród wszystkich miast świata, obok Dubaju, Londynu czy Nowego Jorku. W covidzie pokazaliśmy, że kompetencje, talenty ludzkie, ale również procesowe, stały się niezwykle atrakcyjne dla inwestorów z całego świata.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony