Reklama

Na Śląsku przyspiesza rozbudowa szybkich dróg

Przygotowywane inwestycje mają usprawnić tranzyt przez zatłoczony region i poprawić skomunikowanie miast z najważniejszymi szlakami drogowymi.
Priorytetem inwestycji na A4 ma być utrzymanie przejezdności trasy w czasie robót

Priorytetem inwestycji na A4 ma być utrzymanie przejezdności trasy w czasie robót

Foto: adobestock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie inwestycje drogowe są planowane na Śląsku i jakie mają cele?
  • W jaki sposób rozbudowa autostrady A4 wpłynie na ruch tranzytowy w regionie?
  • Jakie działania są podejmowane dla usprawnienia drogi ekspresowej S1 i dlaczego są one istotne?
  • Co ma zmienić budowa nowych odcinków drogi S11 i jakie są jej perspektywy?

Rozbudowa autostrady A4 oraz budowa nowych dróg ekspresowych S1 oraz S11 mają znacząco usprawnić zarówno przebiegający przez region ruch tranzytowy, jak i poprawić skomunikowanie zatłoczonych samochodami miast śląskiej aglomeracji. Priorytetem inwestycji na A4 ma być utrzymanie przejezdności trasy w czasie robót, natomiast na S1 niektóre odcinki mają być włączane do ruchu jeszcze przed pełnym zakończeniem inwestycji. W przypadku S11 ogłoszone zostały przetargi na prace przygotowawcze.

Dodatkowy pas zmniejszy korki

Przecinająca Śląsk autostrada A4 ma być poszerzona o dodatkowy pas ruchu od granicy województwa śląskiego i opolskiego do węzła Brzęczkowice w rejonie Mysłowic. W sumie to prawie 70 km, ale kluczowe znaczenie będzie mieć fragment od Gliwic do Mysłowic, biegnący przez tereny Zabrza, Rudy Śląskiej, Chorzowa i Katowic. Już teraz katowicki odcinek trasy jest obciążony ponad miarę: w ciągu doby przejeżdża tamtędy średnio ponad 105 tys. pojazdów, a na węzłach prowadzących do miasta powstają w godzinach szczytu korki. Rozbudowa autostrady o dodatkowy pas, a także usprawnienia na węzłach drogowych mają także przygotować trasę na większą liczbę aut w przyszłości.

Czytaj więcej

Miliardy z KPO wspierają rozwój miast. Na co idą unijne pieniądze?

O ile dla fragmentu od granicy z województwem opolskim do węzła Sośnica pod Gliwicami, gdzie A4 krzyżuje się z autostradą A1, decyzje o zakresie przebudowy zapadną po podsumowaniu wyników ubiegłorocznego Generalnego Pomiaru Ruchu, to w przypadku odcinka od Sośnicy do Brzęczkowic potrzebne są dodatkowe pomiary. – Rozpoczniemy prace od symulacji ruchu, aby zoptymalizować powiązania z miejskim układem drogowym i tam, gdzie to zasadne, ograniczyć zakres interwencji na węzłach – informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).

Reklama
Reklama

Do końca marca ma być ogłoszony powtórny przetarg na analizy ruchowe, ponieważ oferty w pierwszym postępowaniu przekroczyły przygotowany budżet. Zmieniony został także system prac – z Projektuj i buduj na tradycyjny: ma to umożliwić lepsze dopasowanie rozwiązań na autostradzie z układem drogowym przecinanych przez trasę miast.

Szybciej do Bielska-Białej

O ile na poszerzenie autostrady A1 przyjdzie jeszcze zaczekać, o tyle obecnie dla regionu kluczowe znaczenie ma budowa brakującego fragmentu drogi ekspresowej S1, łączącej autostradę A1 i lotnisko w Pyrzowicach z granicą polsko-słowacką w rejonie Zwardonia. To odcinek pomiędzy Mysłowicami a Bielskiem-Białą: jego ukończenie pozwoli odciążyć zatłoczoną ciężarówkami drogę krajową nr 1 od Katowic do Bielska-Białej, najeżoną skrzyżowaniami na przebiegu przez Tychy i Pszczynę, przerzucając tranzyt na ekspresówkę.

Cała inwestycja podzielona na cztery odcinki ma już spory poślizg, którego powodem były m.in. zaskarżenia decyzji środowiskowych, konieczność uzyskania dwóch dodatkowych decyzji związanych z przebudową sieci kolidujących z trasą, wreszcie roszczenia terminowe wykonawców. Na połowę lutego 2025 r. zapowiadano włączenie do ruchu odcinka pomiędzy Bieruniem a Oświęcimiem: – Naszym celem jest jak najszybsza poprawa warunków ruchu w regionie oraz odciążenie dróg lokalnych. Chcemy, aby mieszkańcy Bierunia, Bojszów, Oświęcimia i całego powiatu bieruńsko-lędzińskiego jak najszybciej odczuli realną poprawę bezpieczeństwa i komfortu podróży – zapowiadała GDDKiA w styczniowym komunikacie.

Czytaj więcej

Zima na budowach. Miejskie inwestycje pod presją pogody

Okazało się jednak, że trzeba na to zaczekać przynajmniej miesiąc z powodu pogody utrudniającej prowadzenie prac. – Jesteśmy w końcowej fazie przygotowań do udostępnienia do ruchu odcinka od Bierunia do Oświęcimia, jednak ostatni etap wymaga dodatnich temperatur i suchej nawierzchni – tłumaczy przedstawiciel GDDKiA. 

700 mln zł na „fale Dunaju”

Gdy na południu katowickiej aglomeracji drogowcy spieszą się z pracami na S1, po północnej stronie regionu trwają przygotowania do rozpoczęcia budowy S11, mającej połączyć Śląsk z Poznaniem, a także z Bałtykiem w rejonie Koszalina. W tej chwili realizowane są prace dokumentacyjne dla odcinków od granicy powiatów lublinieckiego i tarnogórskiego do węzła Radzionków, a także planowany jest przetarg na odcinek od Radzionkowa do węzła z autostradą A1 w Piekarach Śląskich.

Reklama
Reklama

Ta ostatnia w rejonie Piekar też wymaga przebudowy: jednak nie poszerzenia, a kompleksowej naprawy, bo odcinek liczący kilkanaście kilometrów, nazywany przez kierowców „falami Dunaju”, jest dramatycznie pofałdowany przez źle wykonaną podbudowę. Warta 700 mln zł inwestycja rozpocznie się latem tego roku i będzie dużym utrudnieniem dla jadących trasą pojazdów.

Inwestycje
Po zimie ruszają remonty, ale ich kulminacja przypadnie latem
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Inwestycje
Inwestycje z wycinką drzew. „Zawsze pojawia się realna rekompensata”
Inwestycje
Zima na budowach. Miejskie inwestycje pod presją pogody
Inwestycje
Inwestycje w formule PPP. Dotyczą przede wszystkim rewitalizacji
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama