Koniec pieca i stalowni w krakowskiej hucie

ArcelorMittal Poland poinformował o zamknięciu na stałe części surowcowej krakowskiej huty, czyli wielkiego pieca i stalowni.

Publikacja: 08.10.2020 17:39

Koniec pieca i stalowni w krakowskiej hucie

Foto: mat.pras.

Proces zamykania instalacji rozpocznie się w tym miesiącu i potrwa kilka tygodni. Nowej pracy będzie musiało szukać ok. 700 hutników.

Tymczasowe rozwiązania

ArcelorMittal wyłączył tymczasowo wielki piec w listopadzie 2019 roku. Głównym powodem był spadek zapotrzebowania na stal i napływ tanich wyrobów hutniczych z importu. Spółka nie zwolniła jednak pracowników zatrudnionych w części surowcowej. Z ok. 1200 osób część otrzymała propozycję pracy w hucie w Dąbrowie Tarnowskiej, część od marca tego roku przebywa na tzw. „postojowym”.  Niektórzy zajmowali się konserwacją wielkiego pieca w Krakowie. Zarząd firmy przekonywał wówczas, że przestój pieca potrwa kilka miesięcy a gdy sytuacja na rynku stali poprawi się, piec zostanie uruchomiony. Dziś wiadomo, że tak się nie stanie.

CZYTAJ TAKŻE: Wielki piec w Krakowie ożyje w marcu

Według ArcelorMittal produkcja stali w Krakowie nadal jest nierentowna. – Mimo że od kilku tygodni obserwujemy niewielki wzrost popytu, spowodowany głównie uzupełnianiem zapasów, to zapotrzebowanie na stal jest wciąż znacząco niższe niż przed pandemią. A to oznacza, że musimy podjąć trudne decyzje – w tym przypadku niestety decyzję o trwałym zamknięciu wielkiego pieca i stalowni w Krakowie – poinformował w przesłanym komunikacie Sanjay Samaddar, prezes zarządu i dyrektor generalny ArcelorMittal Poland.

Półprodukty przyjadą z Dąbrowy

Spółka ArcelorMittal deklaruje, że nadal chce produkować stal w Polsce i kontynuować dostawy do klientów. Musi jednak zminimalizować koszty. A to oznacza, że po zamknięciu części surowcowej w Nowej Hucie produkcja surówki żelaza będzie się odbywała tylko w jednej lokalizacji – w wielkich piecach oddziału w Dąbrowie Górniczej. Krakowski oddział nie zostanie zamknięty.

– Będzie pracowała koksownia i część przetwórcza huty: dwie walcownie, linia ocynkowania i malowania blach – mówi Marzena Rogozik z krakowskiego biura ArcelorMittal. W część przetwórczą huty firma w ciągu ostatnich pięciu lat zainwestowała 500 mln zł. Półprodukty na potrzeby krakowskich walcowni będą pochodziły głównie ze stalowni w Dąbrowie Górniczej. W tym zakładzie ArcelorMittal planuje inwestycje na ok. 180 mln zł. Nowe projekty mają zwiększyć moce produkcyjne i umożliwić wytworzenie nowych gatunków stali.

Hutnicy poszukają pracy?

ArcelorMittal Poland zatrudnia ok. 11 tys. osób, z czego ok. 4 tys. pracuje w krakowskim oddziale. W części surowcowej huty zatrudnionych było ok. 1200 osób. – Od listopada 2019 r., od czasu wygaszenia pieca, część pracowników znalazła pracę w innych spółkach, część odeszła na emerytury. Myślę, że realnie potrzebna będzie pomoc dla grupy ok. 650-700 osób. Będziemy o tym rozmawiać m.in. ze związkami zawodowymi, będziemy szukać dla nich zatrudnienia – podkreśla Marzena Rogozik.

CZYTAJ TAKŻE: Był przemysł, będzie atrakcja. Jak naśladujemy Zagłębie Ruhry

Lokalni samorządowcy, którzy już w ubiegłym roku powątpiewali w ponowny rozruch pieca, nie kryją obaw. – To stałe wygaszenie pieca od dawna wisiało w powietrzu. Pytanie tylko czy pandemia przyspieszyła takie rozwiązanie czy była pretekstem – mówi Wojciech Krzysztonek, radny miasta. Krzysztonek dodaje, że zamknięcie pieca i stalowni będzie miało olbrzymi wpływ na stan gospodarczo-społeczny Krakowa.

Przypomina, że sytuacja huty i jej pracowników była tematem spotkania, a właściwie „okrągłego stołu” z udziałem samorządowców, przedstawicieli ArcelorMittal, związkowców, hutników i polityków m.in. Jarosława Gowina i Jadwigi Emilewicz. Spotkanie zostało zorganizowane w styczniu tego roku przez krakowski magistrat. – Nie podjęto jednak wtedy żadnych konkretnych ustaleń. A to nie ostatni zakład w Krakowie, który zwolni pracowników. Będą kolejne i tu trzeba systemowych, rządowych rozwiązań o co zresztą apelował apelował prezydent Krakowa, właśnie na przykładzie krakowskiej huty – podkreśla Krzysztonek.

Proces zamykania instalacji rozpocznie się w tym miesiącu i potrwa kilka tygodni. Nowej pracy będzie musiało szukać ok. 700 hutników.

Tymczasowe rozwiązania

Pozostało 96% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Jak sprawnie budować z KPO
Materiał partnera
Żabka wspiera lokalną przedsiębiorczość
Biznes
Morski wiatr da drugie życie lokalnym portom
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Biznes
Ptasia grypa mocno zaczęła rok, wybito wielkie stada
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał