Dziesiąta dekada Gryfa

Pierwsze polskie organizacje sportowe na Pomorzu zaczęły powstawać z chwilą odzyskania niepodległości.

Publikacja: 14.12.2015 20:00

Drużyna koszykówki Gryfa z lat 70. XX wieku

Drużyna koszykówki Gryfa z lat 70. XX wieku

Foto: materiały prasowe

„Niestety, gryfici katastrofalnie podsumowali minione pół roku na boiskach drugoligowych – niespodziewanie przegrali na własnym boisku 0:1 z Kotwicą Kołobrzeg i zimę spędzą na ostatniej pozycji w tabeli ze stratą siedmiu punktów do bezpiecznego, 14. miejsca” – komunikat w dziale aktualności serwisu Wejherowskiego Klubu Sportowego Gryf brzmi niepokojąco.

Jednak nie z tego powodu warto zwrócić uwagę na drużynę z Małego Trójmiasta. Gryf jest bowiem najstarszym istniejącym klubem sportowym na Pomorzu. Jego historia sięga początku lat 20. ubiegłego stulecia. Zalążkiem – tak jak wielu innych organizacji sportowych w Polsce – było Towarzystwo Gimnastyczne Sokół.

Podziały i fuzje

Pierwsze wzmianki o miejscowym gnieździe (tak w Sokole nazywano poszczególne jednostki) pochodzą jeszcze sprzed 1920 roku. Wtedy powołano Okręg I Kaszubski z siedzibą w Gdańsku, a w jego skład wszedł między innymi oddział z Wejherowa.

Takich sokolich gniazd było w mieście kilka. Jedno z nich, założone w kwietniu 1921 roku, stało się zaczątkiem kilku stowarzyszeń sportowych, wśród nich Kaszubii, którą uznaje się za przodka obecnego Wejherowskiego Klubu Sportowego.

Chwilę wcześniej, w październiku 1920 roku, powstał też jednosekcyjny WKS, utworzony przez grupę polskich piłkarzy, która wyodrębniła się z Neustädter Fussball Club (gdy dopełniono wszystkich formalności, był już rok 1921) – ustalił Łukasz Nowaczyk, współautor książki „9 dekad Gryfa” i wieloletni współpracownik klubu.

Z tych powodów rok 1921 uznaje się za początek historii Gryfa Wejherowo, jednak – jak zauważa Tomasz Modzelewski, drugi z autorów monografii klubu – to raczej umowna data. – Wtedy nastąpiło sformalizowanie działalności, ale warto pamiętać, że osoby związane ze sportem próbowały działać już wcześniej – mówi „Rzeczpospolitej”.

Pod koniec 1925 roku doszło do częściowej fuzji WKS z piłkarzami Towarzystwa Gimnastycznego Sokół.

– Dokonano formalnej likwidacji Wejherowskiego Klubu Sportowego i tego samego dnia ukonstytuowało się Towarzystwo Sportowe Kaszubia. Poszerzono zakres działalności. Była więc nie tylko piłka nożna, ale również m.in. lekkoatletyka i boks – wylicza Modzelewski.

Dramat roku 1930

W 1927 roku Kaszubia szykowała się do debiutu w rozgrywkach Toruńskiego Związku Piłki Nożnej przemianowanego w tym czasie na Pomorski ZPN. Jednak związek był w rozsypce i meczów w grupie B (gdzie Kaszubia miała rywalizować m.in. z Goplanią Inowrocław, Zawiszą Toruń i Sokołem Bydgoszcz) nie rozegrano. Ale już rok później zespół z Wejherowa wygrał grupę B i w sezonie ’29 walczył z najlepszymi na Pomorzu – Polonią Bydgoszcz, Gryfem Toruń i Olimpią Grudziądz.

Rok później dramat – po rozegraniu kilku spotkań klub został wycofany z rozgrywek. Powodem mogły być trudności z dzierżawą boiska. Zachował się odręcznie napisany dokument z wiosny tego roku adresowany do Urzędniczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Wejherowie, z prośbą o pozostawienie Towarzystwu Sportowemu Kaszubia placu gry „zgodnie z ustnym porozumieniem”. Najwyraźniej prośbę załatwiono odmownie.

– Klub istniał do 1934 roku, kiedy to zakończył działalność z powodu problemów finansowych – potwierdza Tomasz Modzelewski. W pewnej mierze kontynuatorką jego działalności był KS Siła.

Ślady Siły można znaleźć np. w tabeli rozgrywek gdyńskiej klasy C krótko przed wybuchem drugiej wojny światowej.

Na bieżni i w ringu

Dziesięciotysięczne Wejherowo lat 20. polubiło sport. Obok Kaszubii i Siły działały: Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Strzelec oraz Baon Morski. Oprócz sekcji piłkarskich, bokserskich, lekkoatletycznych były też: gimnastyczna, rowerowa, strzelecka, narciarska i zapaśnicza.

Bardzo popularne stało się bieganie, zwłaszcza na dłuższych dystansach. Szczególne zainteresowanie wzbudzał coroczny bieg uliczny w święto 3 Maja. Wejherowscy biegacze – m.in. Alfons Mazur i Feliks Langa – odnosili sukcesy na skalę krajową.

Drugą z miejscowych specjalizacji był boks. Silna sekcja działała w KS Siła – klub miał w swoich szeregach mistrza Wojska Polskiego w wadze ciężkiej Emila Kuchanowskiego.

W 1927 roku miejscowi sportowcy przestali wreszcie narzekać na brak obiektów (wcześniej lekkoatletom zdarzało się ćwiczyć na ulicy). Wybudowano stadion piłkarski wraz z bieżnią, trybuną i zapleczem socjalnym.

W latach 30., gdy burmistrzem miasta był dobrze wspominany Teodor Bolduan, ruszyły kolejne inwestycje – odkryty basen oraz korty tenisowe, na których rozgrywano później turnieje o Błękitną Wstęgę Bałtyku z udziałem krajowych sław: Ignacego Tłoczyńskiego, Józefa Hebdy, Jadwigi Jędrzejowskiej.

Mimo trosk i znojów

Rozwijał się także wejherowski Sokół, choć – jak donoszą ówczesne źródła – nie bez potknięć.

W 1927 roku w wyniku podziałów ustanowiono między innymi osobny, X Okręg Wejherowski. Pierwszym prezesem został burmistrz Władysław Kruczyński. Jak jednak można przeczytać w raporcie zatytułowanym „Sokół na Pomorzu w 10-lecie niepodległości” z 1929 roku – pozostawił po sobie smutne wspomnienia: „na początku palił się do roboty, a gdy ostygł, więcej sprawie szkodził, aniżeli przynosił korzyści”.

Jednak władze Sokoła nie traciły wiary: „Mimo trosk i znojów ufamy, że i dla Okręgu X wybije lepsza godzina”. Ostatecznie jego siedzibę przeniesiono do Gdyni.

W 1928 roku naliczono 321 wejherowskich członków Sokoła zgromadzonych w dziewięciu gniazdach. Rok później mowa była o 185 członkach (w tym dziesięciu kobietach) zarejestrowanych w pięciu gniazdach. Ale – nad czym ubolewali autorzy publikacji na dziesięciolecie niepodległości – dwie pozostałe jednostki nie przysłały odpowiednich raportów.

„Gniazda mimo powtórnych monit nie nadsyłają raportów statystycznych, toteż znajdą się w tem sprawozdaniu cyfrowe braki, wynikające z powodu nieposiadania dokładnych danych o wszystkich gniazdach. Tej ospałości i gnuśności nie można dość ostro potępić” (pisownia oryginalna).

Szacuje się, że w latach 1921–1939 wejherowski Sokół skupiał łącznie 700 członków zwyczajnych i wspierających.

Mecz Polska – ZSRR

W kwietniu 1945 roku do Wejherowa przybyła młodzieżowa grupa operacyjna Zarządu Głównego Związku Walki Młodych. Miała zbudować tu oddział swojej organizacji – zaczęła od zwołania drużyny piłkarskiej, która rozegrała niebawem pierwszy powojenny mecz w mieście. Po drugiej stronie stanęli żołnierze stacjonującej tu jednostki Armii Czerwonej. Ale – jak piszą autorzy „9 dekad Gryfa” – mecz nie trwał długo. Wkrótce po jego rozpoczęciu przyszedł z dowództwa radzieckiego rozkaz natychmiastowego wyjazdu jednostki. Do tej chwili utrzymywał się wynik bezbramkowy.

Polacy zostali na swoim i późną wiosną lub latem tego samego roku zarejestrowali Klub Sportowy Gryf Wejherowo. Ruszyły sekcje piłki nożnej, boksu i – na krótko – motorowa. Później dołączyły tenis stołowy i lekkoatletyka.

Dziś Gryf stoi futbolem. Drużyna walczy w drugiej lidze, a wiarę w sukcesy podtrzymuje wciąż żywe wspomnienie sensacyjnego sezonu 2011.

Trzecioligowy wówczas zespół przebrnął przez rundę przedwstępną i wstępną rozgrywek o Puchar Polski, a następnie wyeliminował Koronę Kielce i Górnika Zabrze. Rajd zakończył się dopiero po ćwierćfinałowym dwumeczu z Legią Warszawa. Początek dziesiątej dekady Gryfa należy uznać za udany.

Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej