W cieniu suwalskiej Fudżijamy

Mistrzostwa w nurkowaniu na wstrzymanym oddechu, trasy rowerowe, niezwykłe widoki i inne atrakcje czekają na turystów, którzy wybiorą się do Suwalskiego Parku Krajobrazowego.

Publikacja: 17.07.2017 23:00

Suwalski Park Krajobrazowy miejscami przypomina pogórze.

Suwalski Park Krajobrazowy miejscami przypomina pogórze.

Foto: Fotolia

Najgłębsze w Polsce jezioro Hańcza wypełnia głęboką rynnę polodowcową, a większość jego brzegów to wysoka i stroma skarpa. Niewielkie plaże pokryte są głazowiskami, które znalazły się tu podczas wytapiania zalegającej w rynnie jeziora bryły martwego lodu. Największy z nich – kamień graniczny (ponad 11 m w obwodzie) – można obejrzeć przy wschodnim brzegu zbiornika. Niezwykłe jest także dno, charakteryzujące się stromymi stokami. Miejscami płycizny sięgają do 50 m od linii brzegowej, w innym miejscu brzeg urywa się gwałtownym urwiskiem, dlatego z kąpielami należy tu uważać.

Jedną z ciekawszych imprez, które odbędą się podczas wakacji nad jeziorem Hańcza, najgłębszym jeziorem w Polsce, są Zawody Krystalicznej Wody, czyli mistrzostwa w nurkowaniu głębokościowym. Nurkowie, którzy biorą udział w tej imprezie, mają za zadanie dopłynąć jak najgłębiej… na wstrzymanym oddechu. Nie jest to jednak wolnoamerykanka, wcześniej zawodnicy muszą zadeklarować, na jaką głębokość planują dopłynąć.

– Widzowie są bardzo mile widziani, jednak te zawody odbywają na środku jeziora – mówi Radosław Gaca, prezes Stowarzyszenia Freediving Poland, które organizuje imprezę. – Dlatego zapraszamy wszystkich, by wybrali się do nas na łódkach.

Zawody Krystalicznej Wody odbywać się będą od 15 do 19 sierpnia i będą przeprowadzone w trzech konkurencjach: Constant Weight – CWT (stały balast w płetwach), Free Immersion – FIM (nurkowanie bez płetw) oraz Constant Weight Without Fins – CNF (stały balast bez płetw).

Zagubione miejsce staroobrzędowców

W miejscowości Udziejek, nad rzeką Szeszupką, zlokalizowany jest stary drewniany młyn oraz Gościniec Drumlin – stare, XIX-wieczne siedlisko z odtworzonym dworkiem oraz zabudowaniami. Gościniec jest obiektem pensjonatowym, znajduje się w nim także izba regionalna oraz kawiarnia. Z kolei Wodziłki, do których z Udziejka najlepiej przejechać rowerem (cały SPK jest poprzecinany znakomicie oznakowanymi szlakami rowerowymi), to osada założona w 1788 r. przez staroobrzędowców uchodzących z Rosji przed prześladowaniami. W Wodziłkach znajduje się najstarsza w regionie molenna z 1921 r. Jest ona zabytkiem drewnianej architektury sakralnej. Na uwagę zasługuje też cmentarzysko Jaćwingów w podsuwalskiej Szwajcarii. Użytkowane II–V w. n.e. jest cennym dowodem zamieszkiwania przez te plemiona ziemi suwalskiej. Znajduje się tu kilkadziesiąt kurhanów pochodzących z II–VI w. n.e. Odkryto tu także tzw. groby książęce. Jest to rezerwat o powierzchni 4,12 ha, który odznacza się również bogatą szatą roślinną. Na początku lipca odbywa się tu Jaćwieski Festyn Archeologiczny.

Spojrzeć daleko

Poza niezwykłymi panoramami roztaczającymi się z Góry Zamkowej i Cisowej, fantastycznym punktem widokowym są Smolniki. Pierwszymi osadnikami byli tu smolarze, którzy za czasów królowej Bony wyrabiali smołę z eksploatowanego w tej części Puszczy Mereckiej drewna. Można stąd podziwiać perłę Suwalskiego Parku Krajobrazowego, czyli jezioro Jaczno. Z kolei ze znajdującego się punktu widokowego „U Pana Tadeusza” roztacza się jedna z najpiękniejszych panoram Suwalszczyzny na jeziora kleszczowieckie o egzotycznych nazwach: Purwin, Kojle i Perty.

Wracając, warto się zatrzymać i wziąć udział w spacerze po Suwałkach. Wycieczki z przewodnikiem to możliwość wysłuchania opowieści o historii miasta, ciekawostek o jego mieszkańcach i bezcennych zabytkach, których nie znajdziemy w książkach i przewodnikach turystycznych. Przygotowano kilka ścieżek tematycznych, m.in. „Klasycystyczne Suwałki”, „Suwałki wielokulturowe”, „Suwałki – wczoraj i dziś”, „Znani i nieznani suwałczanie”, „Smaki Suwałk”, „Suwałki – miasto wojska” oraz „Baśniowe Suwałki”.

Najgłębsze w Polsce jezioro Hańcza wypełnia głęboką rynnę polodowcową, a większość jego brzegów to wysoka i stroma skarpa. Niewielkie plaże pokryte są głazowiskami, które znalazły się tu podczas wytapiania zalegającej w rynnie jeziora bryły martwego lodu. Największy z nich – kamień graniczny (ponad 11 m w obwodzie) – można obejrzeć przy wschodnim brzegu zbiornika. Niezwykłe jest także dno, charakteryzujące się stromymi stokami. Miejscami płycizny sięgają do 50 m od linii brzegowej, w innym miejscu brzeg urywa się gwałtownym urwiskiem, dlatego z kąpielami należy tu uważać.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej