Mazury kuszą narciarzy

Z roku na rok w regionie przybywa atrakcji dla fanów dwóch desek.

Publikacja: 11.01.2017 23:00

W Krainie Wielkich Jezior miejsce dla uprawiania swojej pasji znajdą także narciarze.

W Krainie Wielkich Jezior miejsce dla uprawiania swojej pasji znajdą także narciarze.

Foto: Rzeczpospolita/Jakub Dobrzyński

Tomasz Machaj, kierownik ośrodka Góry Czterech Wiatrów w Mrągowie wreszcie odetchnął. Zima przyszła i można zaprosić narciarzy. Góra Czterech Wiatrów to jeden z najstarszych ośrodków zjazdowych na Warmii i Mazurach.

Jeszcze 15 lat temu było ich trzy – obok Mrągowa stoki narciarskie były też na Pięknej Górze w Gołdapi i Krzyżowej Górze w Lidzbarku Warmińskim (już nie istnieje). Dziś oferta jest o wiele bogatsza. W północno-wschodniej Polsce (Warmia, Mazury, Podlasie i Kaszuby) pracuje 14 ośrodków narciarskich. Najmłodszy z nich – Kurza Góra – otworzył się w minionym roku pod Kurzętnikiem w powiecie iławskim. Najdłuższa trasa liczy tam 750 metrów.

Ośrodek został wyposażony w pełni automatyczny system naśnieżania. Podobne znajdują się na największych stacjach narciarskich w Polsce (m.in. Kotelnica Białczańska czy Beskid Sport Arena), a także za granicą (Czechy, Słowacja, a nawet Chiny).

– Sprzęt jest coraz lepszy, ośrodki nowocześniejsze. Warszawiacy chętnie do nas przyjeżdżają, bo to dwa razy bliżej niż w góry i droga już coraz lepsza. A do tego można skorzystać z wielu innych atrakcji regionu czy odwiedzić swój letni dom nad jeziorem. Tylko zima z roku na rok coraz krótsza – przyznaje Tomasz Machaj.

Klimat bardzo miesza w narciarskim biznesie. Kierownik Góry Czterech Wiatrów wspomina ostatnią prawdziwą zimę, która w tej części Polski gościła na przełomie 2009 i 2010 r. Było mroźno, bardzo śnieżnie i słonecznie. Bajka.

– Sezon rozpoczęliśmy wtedy 5 grudnia i pracowaliśmy do kwietnia. Sprzedaliśmy ponad 60 tys. karnetów. A w ostatnich trzech latach mieliśmy każdej zimy może po 10 tys. narciarzy – opowiada.

Stąd pomysł na przedłużenie działalności na lato, by budżet samorządowej spółki się domknął, a ludzie (24 osoby w sezonie zimowym) nie stracili zarobku. Góra Czterech Wiatrów ma po temu warunki. Obiekty narciarskie są położone nad jeziorem, a z wierzchołka góry narciarze mają wspaniały widok na jezioro i przeciwległe wzgórza.

– Zrobiliśmy plażę nad jeziorem, działa wypożyczalnia sprzętu wodnego, nasza restauracja i hotel są także otwarte. Jednak gdyby nasz ośrodek był budowany jako całoroczny, to nie musielibyśmy tak czekać na zimę – wskazuje Tomasz Machaj.

W całoroczny ośrodek przekształciła się Piękna Góra w Gołdapi, kupiona przed kilku laty od samorządu przez rodzinę Rudziewiczów. Są tam dwa wyciągi orczykowe oraz jedyna na Mazurach dwuosobowa kolej krzesełkowa czynna cały rok, którą dojechać można do kawiarni obrotowej na szczycie góry. Jest zajazd z restauracją i hotelem na 60 miejsc. Można pojechać na minisafari po rozległych terenach właścicieli ośrodka.

Biegać każdy może

Gdzie jeszcze na Warmii i Mazurach narciarze mogą poszaleć? W Rusi pod Olsztynem działa Kartasiówka z trzema trasami po 280 m. W Elblągu działa Góra Chrobrego. Stacja narciarska i ośrodek rekreacyjny malowniczo położony w otulinie lasu miejskiego Bażantarnia. Dojazd z Trójmiasta zajmuje ok. 40 minut. Dzięki naturalnemu ukształtowaniu terenu Wysoczyzny Elbląskiej stok w linii prostej ma 430 metrów i różnicę poziomów 60 metrów. Ośrodek oferuje cztery wyciągi orczykowe, trasy narciarstwa biegowego, snowpark o powierzchni 1900 mkw., snowtubbing o długości 120 m. Między Giżyckiem a Wydminami zaprasza ośrodek Okrągłe z trzema trasami, wypożyczalniami, bazą gastronomiczną.

Nie trzeba jednak kupować drogiego sprzętu czy płacić za karnet, by także cieszyć się zimą na nartach. Warmia i Mazury z ich morenowymi wzgórzami, przepastnymi lasami i rozległymi łąkami są stworzone do narciarstwa biegowego.

W tym roku powstało wiele nowych oznakowanych tras. W Lesie Kumiecie koło Gołdapi i przy Promenadzie Zdrojowej w tym mieście jest ich w sumie siedem. Pomiędzy Giżyckiem a Oleckiem, w okolicy miejscowości Łękuk Mały, działa ośrodek (Folwark Łękuk), wokół którego wytyczono trzy trasy do narciarstwa klasycznego oraz cztery trasy crossowe (łącznie ponad 60 km).

W Rucianem-Nidzie wyznaczono trasę treningową (2,5 km), a w okolicach miasta trzy szlaki narciarskie: koło Wierzby (12 km), do Wygryn (7 km) i do Wiartla (25 km).

Biegać na nartach można również po wyznaczonych szlakach na Wzgórzach Dylewskich (Dom Gościnny Stara Szkoła), w Mrągowie, Elblągu, Olsztynie, w pobliżu Ełku.

Ale tak naprawdę do narciarskiego biegania wystarczy tylko jedno – prawdziwa zima.

Tomasz Machaj, kierownik ośrodka Góry Czterech Wiatrów w Mrągowie wreszcie odetchnął. Zima przyszła i można zaprosić narciarzy. Góra Czterech Wiatrów to jeden z najstarszych ośrodków zjazdowych na Warmii i Mazurach.

Jeszcze 15 lat temu było ich trzy – obok Mrągowa stoki narciarskie były też na Pięknej Górze w Gołdapi i Krzyżowej Górze w Lidzbarku Warmińskim (już nie istnieje). Dziś oferta jest o wiele bogatsza. W północno-wschodniej Polsce (Warmia, Mazury, Podlasie i Kaszuby) pracuje 14 ośrodków narciarskich. Najmłodszy z nich – Kurza Góra – otworzył się w minionym roku pod Kurzętnikiem w powiecie iławskim. Najdłuższa trasa liczy tam 750 metrów.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej