Jak się wyróżnić na tle konkurencji

Miasta nie konkurują dziś o inwestorów. Same inwestują w poprawę jakości życia mieszkańców.

Publikacja: 12.07.2016 22:00

Katowice to jeden z najszybciej rozwijających się ośrodków biznesowych w Polsce

Katowice to jeden z najszybciej rozwijających się ośrodków biznesowych w Polsce

Foto: 123 rf

O 20 proc. w ciągu ostatniego roku wzrosło w aglomeracji katowickiej zatrudnienie w centrach usług dla biznesu z kapitałem zagranicznym – wyliczył Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL). Obecnie pracuje w nim 16 500 osób (70 proc. w Katowicach), z czego 12 000 osób w centrach zagranicznych firm, takich jak IBM, ING Services, czy Rockwell Automation.

Z raportu ABSL, opartego o badania wśród inwestorów, wynika, że siłą przyciągającą znane marki do Katowic jest dostępność wykwalifikowanych kadr. Rokrocznie uczelnie wyższe kończy tu aż 30 tys. studentów. Aglomeracja jest liderem usług IT – generują one niemal połowę zatrudnienia w branży i są obecne w portfolio niemal 3/4 centrów działających w regionie. Jak wylicza Joanna Dudar, Randstad Professionals Regional Manager, wynagrodzenia pracowników początkujących najczęściej kształtują się między 3500 a 4500 zł brutto.

Na terenie Aglomeracji Katowickiej działają 74 centra BPO, SSC, IT i R&D, zdecydowana większość (51) w Katowicach. Miasto jest piątym największym rynkiem biurowym w Polsce.

Z raportu ABSL dla miasta Katowice wynika, że to jeden z najszybciej rozwijających się ośrodków biznesowych w Polsce. Nie bez powodu to Katowice były gospodarzem siódmej edycji konferencji ABSL – to jedno z najważniejszych wydarzeń dla sektora usług dla biznesu w Europie Środkowo-Wschodniej.

O potencjale miast i konkurowaniu między miastami dyskutowano podczas panelu, w którym wzięli udział prezydenci Łodzi, Opola i Katowic.

– Dziś inwestorów przyciąga do miasta coraz lepsza jakość życia mieszkańców, bo pracownicy są wartością najwyższą i ich komfort ma znaczenie. I to właśnie o jakość życia w mieści będzie się toczyła największa konkurencja między samorządami – mówiła Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi.

Z tą opinią zgodził się Marcin Krupa, prezydent Katowic. – Wielką siłą Katowic jest dostępność do ludzi gotowych do pracy, których inwestor poszukuje – mówił. Zdaniem prezydenta Krupy Katowice robią wszystko, by zbudować wizerunek przyjazny biznesowi, ale i mieszkańcom. – Dziś Katowice mają zupełnie inny wizerunek niż kiedyś. Z ośrodka kojarzonego z przemysłem stały się nowoczesnym, otwartym miastem z wysoką jakością życia. Ten wizerunek dziś jest naszą siłą napędową – ocenia Marcin Kupa.

Samorządowcy przyznawali, że starają się przyciągać mieszkańców. – Fundujemy stypendia dla najlepszych studentów i doktorantów, pomagamy młodym innowacyjnym firmom w rozpoczynaniu działalności, fundujemy granty – wymieniał Arkadiusz Wiśniewski, prezydent Opola. – Doceniamy kreatywność młodych przedsiębiorców, którzy chcą coś z siebie dać – dodawał prezydent Krupa.

Bogaty program przyciągania ludzi do miasta ma Łódź. – Przydzielamy młodym, zdolnym ludziom mieszkania, bo dach and głową i praca to podstawa – mówi Hanna Zdanowska. W tym roku takich mieszkań ma być 100-150. Łódź ma też największy budżet obywatelski w Polsce.

Na jakość życia mieszkańców postawiły też Katowice, które w ubr oddały do użytku Strefę Kultury – tak określa się tereny byłej kopalni na których stoją dziś „wizytówki miasta”: budynek Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, jednej z najlepszych sal koncertowych na świecie, Muzeum Śląskie, czy Międzynarodowe Centrum Kongresowe.

– Strefa Kultury pozwala lepiej promować miasto przy okazji wielkich wydarzeń sportowych, kulturalnych, czy biznesowych, na które do Katowic ściągają setki tysięcy gości z Polski i zagranicy – wskazuje Marcin Krupa.

W ocenie Wojciecha Popławskiego, wiceprezesa ABSL, dyrektora zarządzającego Accenture Operations, w kontekście biznesowym bardzo ważne jest, aby miasto przyciągało uwagę, wyróżniało się na tle konkurencji.

– W Katowicach takim wyróżniającym miasto elementem jest dynamiczna transformacja, wzrastająca atrakcyjność wizualna oraz dobrze zaprojektowane rozwiązania logistyczno-komunikacyjne. Centrum miasta rozwija się i stanowi jego wizytówkę zarówno biznesową, jak i kulturalną – zauważa Wojciech Popławski.

Katowice i cała aglomeracja w rankingu „European Cities and Regions of the Future 2016/2017″ uplasowały się na piątej pozycji pośród dużych miast europejskich, wyprzedzając m.in. Frankfurt czy Rotterdam. Otrzymały też wyróżnienie w kategorii strategii przyciągania zagranicznych inwestycji bezpośrednich.

„Życie Śląska” Rzeczpospolitej było patronem medialnym panelu „Bitwa miast” konferencji ABSL, jaka 28-29 czerwca odbywała się w Katowicach.

O 20 proc. w ciągu ostatniego roku wzrosło w aglomeracji katowickiej zatrudnienie w centrach usług dla biznesu z kapitałem zagranicznym – wyliczył Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL). Obecnie pracuje w nim 16 500 osób (70 proc. w Katowicach), z czego 12 000 osób w centrach zagranicznych firm, takich jak IBM, ING Services, czy Rockwell Automation.

Z raportu ABSL, opartego o badania wśród inwestorów, wynika, że siłą przyciągającą znane marki do Katowic jest dostępność wykwalifikowanych kadr. Rokrocznie uczelnie wyższe kończy tu aż 30 tys. studentów. Aglomeracja jest liderem usług IT – generują one niemal połowę zatrudnienia w branży i są obecne w portfolio niemal 3/4 centrów działających w regionie. Jak wylicza Joanna Dudar, Randstad Professionals Regional Manager, wynagrodzenia pracowników początkujących najczęściej kształtują się między 3500 a 4500 zł brutto.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej