Reklama

Dyplom, który daje pracę

Czołowe krakowskie uczelnie nie bez powodu przyciągają rzesze chętnych; mogą się pochwalić wysokim wskaźnikiem zatrudnienia swoich absolwentów.
Wśród krakowskich uczelni AGH jest liderem pod względem przeciętnych zarobków uzyskiwanych przez abs

Wśród krakowskich uczelni AGH jest liderem pod względem przeciętnych zarobków uzyskiwanych przez absolwentów

Foto: materiały prasowe

Choć wśród krakowskich studentów największą grupę stanowią ci, którzy wybrali kierunki związane z biznesem i administracją, to liczebnością niewiele im ustępują przyszli absolwenci studiów inżynieryjno-technicznych. Jak wynika z danych Urzędu Statystycznego w Krakowie, w całej Małopolsce najliczniejszą grupę studentów stanowią osoby uczące się w wyższych szkołach technicznych.

Według raportu firmy doradczej Sedlak & Sedlak to właśnie absolwenci dwóch czołowych uczelni technicznych – Akademii Górniczo-Hutniczej i Politechniki Krakowskiej – mogą się pochwalić najwyższymi przeciętnymi zarobkami wśród ogółu posiadaczy dyplomu szkół wyższych w Krakowie.

Rekordziści z AGH

Mediana wynagrodzenia posiadaczy dyplomu AGH przekraczała w 2014 roku 5,9 tys. zł brutto miesięcznie. To 30 proc. powyżej przeciętnej płacy absolwenta UJ. Na drugim miejscu uplasowali się absolwenci Politechniki Krakowskiej z przeciętną płacą 5,6 tys. zł brutto. O 200 zł mniej wynosiła mediana wynagrodzeń absolwentów Akademii Ekonomicznej w Krakowie.

Wysokość zarobków wiąże się ze wskaźnikami zatrudnienia po ukończeniu danej uczelni. Statystyki szkół potwierdzają, że dobrze radzą sobie osoby z dyplomami uczelni technicznych, w tym AGH, która od kilku lat bada zawodowe losy absolwentów. Według najnowszego badania, które objęło absolwentów studiów stacjonarnych z rocznika 2014, ponad 80 proc. z nich przed upływem pół roku po zakończeniu nauki miało już pracę, i to zazwyczaj zgodną z wykształceniem.

Niemal 52 proc. absolwentów AGH, którzy zakończyli edukację w 2014 roku, otrzymało więcej niż jedną ofertę zatrudnienia (średnio trzy).

Reklama
Reklama

– Wynik utrzymuje się od kilku lat – podkreśla autorka raportu Grażyna Śliwińska z Ośrodka Monitorowania Kadry Zawodowej AGH .

Informatyk i filolog

Wysokimi wskaźnikami zatrudnienia absolwentów może się pochwalić Politechnika Krakowska. Według najnowszego badania, które objęło absolwentów roku 2014, rok po ukończeniu studiów 93,3 proc. z nich pracuje (77,7 proc. w wyuczonym zawodzie). Rekordzistami byli absolwenci informatyki – 96 proc. pracowało rok po dyplomie.

– W tym roku to właśnie informatyka była rekrutacyjnym hitem, zarówno jeśli chodzi o liczbę kandydatów na miejsce, jak i ogólną liczbę kandydatów, którzy chcą u nas studiować na tym kierunku – twierdzi Małgorzata Syrda-Śliwa, rzecznik PK.

Na rynku pracy dobrze też sobie radzą absolwenci Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Jak wynika z badania ich losów zawodowych realizowanego w latach 2010–2013, w ciągu 12–18 miesięcy po ukończeniu studiów ponad 87 proc. z nich miało już pracę.

Wśród absolwentów UJ z rocznika 2011/2012 w pół roku po ukończeniu studiów pracowało siedmiu na dziesięciu uczestników badania. Średnią podwyższali absolwenci informatyki i matematyki – 80 proc. z nich miało pracę pół roku po dyplomie. Niewiele niższy był ten odsetek wśród absolwentów zarządzania, prawa i administracji oraz filologii.

Iwona Tomasik, rzecznik Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, twierdzi, że filologie obce należą do najbardziej perspektywicznych kierunków. Trudno się temu dziwić, skoro absolwenci studiów językowych mogą liczyć na zatrudnienie w sektorze nowoczesnych usług biznesowych, który z prawie 36 tys. pracowników stał się w ostatnich latach lokomotywą rynku pracy w stolicy Małopolski.

Reklama
Reklama

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, a.blaszczak@rp.pl

Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama