Lepszy wymiar komputera

Podczas warsztatów dzieci zapoznają się m.in. z programowaniem i robotyką
123RF

Masz dopiero sześć lat, właśnie nauczyłeś się czytać i pisać. Ale skoro umiesz już obsługiwać komputer, to równie dobrze możesz opanować proces druku 3D.

Z takiego założenia wyszli autorzy inicjatywy Cyfrowi Wynalazcy, dlatego zorganizowali w Szczecinie warsztaty dla dzieci. Tematy przyciągają: „Stwórz swojego własnego bohatera w 3D”, „Misja na Marsa”, „Zbuduj inteligentny samochód”. Innymi słowy: programowanie, elektronika i robotyka dla najmłodszych.

Sześć lat to dolna granica, dzieci w tym wieku mogą wziąć udział w zajęciach marsjańskich, podczas których wypada zbudować rakietę albo łazik z elektronicznych klocków (elementami takich zestawów są zasilacze, włączniki, czujniki, silniki).

Kolejne zajęcia przewidziano dla nieco starszych: ośmiolatki mogą drukować superbohaterów w 3D, a dziesięcioletni inżynierowie – uczestniczyć w pracach nad inteligentnym miastem, czyli budować i programować urządzenia sterujące ruchem drogowym. Dla najstarszych – od lat 12 – zaplanowano budowę autonomicznego samochodu, czyli próbę stworzenia tego, nad czym pracują największe firmy na świecie.

– Warsztaty rozwijamy już prawie dwa lata, to rezultat połączenia mojego wykształcenia z zainteresowaniem drukiem 3D, wynik pracy grupy podobnych mi osób, a także nieoceniony wkład szczecińskich przedsiębiorców – mówi „Rzeczpospolitej” Sebastian Szczepański, współtwórca Cyfrowych Wynalazców. – Po ukończonych studiach pedagogicznych obserwowałem rynek warsztatów i innych atrakcji dla dzieci. Pomimo że na świecie technologie w służbie edukacji rozwijały się w zawrotnym tempie, ich obecność w Polsce była niszowa. Podobne zajęcia sprowadzały się przeważnie do warsztatów robotycznych z wykorzystaniem klocków Lego. Mimo że jestem fanem tej marki, można było odnieść wrażenie, że oferta jest monotonna i powielana przez kolejne firmy – dodaje.

Dzięki środkom unijnym Cyfrowi Wynalazcy uzyskali m.in. możliwość inwestycji w drukarkę 3D i zakupu wspomnianych wcześniej klocków LittleBits do nauki elektroniki dla najmłodszych. W efekcie powstał pierwszy model edukacyjny: sygnalizator drogowy, który można było podłączyć do komputera i włączać/wyłączać określone światła modelu. – Radość dzieci podczas pierwszego warsztatu była ogromna, w gruncie rzeczy nie robiły nic poza dobrą zabawą, a wiedzę z programowania zdobywały przy okazji. Jestem dumny, że wielu uczestników zmieniło wtedy postrzeganie komputera. Już nie medium dla portali społecznościowych, ale narzędzie do tworzenia – wspomina Szczepański.

Uczestnikami tego pierwszego warsztatu byli wychowankowie domu dziecka. Także dziś część miejsc na zajęciach jest zarezerwowana (bezpłatnie) dla dzieci z ubogich rodzin.

– Nasza inicjatywa jest jednym z projektów Fundacji Rozwoju Branży Internetowej Netcamp. Jesteśmy organizacją pozarządową, która została powołana, by szerzyć świadomość i umiejętność korzystania z nowych technologii, również wśród osób, które na co dzień mają do nich utrudniony dostęp – tłumaczą Cyfrowi Wynalazcy. – Część przychodów przeznaczamy na takie właśnie działanie, bo warto pomagać. Sami się o tym przekonaliśmy dzięki wsparciu wielu lokalnych firm i instytucji.

Cyfrowi Wynalazcy zbierali niedawno doświadczenia w Dolinie Krzemowej (nagroda zdobyta w programie Business Mixer podczas ubiegłorocznych Dni Inspiracji w Szczecinie). Po powrocie zabrali się do pracy nad autorskim zestawem do nauki programowania „Inteligentne miasto”. Z nadzieją, że efekt ich pracy wkrótce znajdzie się zarówno w polskich szkołach, jak i w polskich domach. Rodzice też przecież mogą uczyć się programowania.

– Na razie szczególną popularnością cieszą się jednorazowe warsztaty, podczas których dzieci, wraz z rodzicami, przez kilka godzin projektują figurki, biżuterię, zabawki czy postaci z filmów i gier. To, co zaprojektują, dostają później wydrukowane w 3D – podsumowuje Szczepański. – I znowu, przy okazji zabawy uczymy projektowania, ale przede wszystkim tego, że komputer to narzędzie do tworzenia.

Mogą Ci się również spodobać

Zaświadczenie to nie prosty druczek

Do końca tego roku nie uda się wydać wszystkim właścicielom lokali dokumentów potwierdzających uwłaszczenie.

Rodzina 500+ maskuje prawdziwą sytuację finansową samorządów

Unijne procedury wymuszają dokończenie rozpoczętych projektów, a 500+ maskuje prawdziwą sytuację budżetową.

Kraków: pierwsze dziecko wyleczone z Covid-19

Z krakowskiego Szpitala im. S. Żeromskiego wychodzi dziś (3 kwietnia) 13-letnia dziewczynka, która zachorowała ...

Kolej plus Metropolia: śląska specyfika

Program Kolej+ może pomóc w budowie Kolei Metropolitalnej na Górnym Śląsku i w Zagłębiu. ...

Śmieci pod czujnym okiem gminy

Władze samorządowe będą musiały same określić zasady kontroli segregacji odpadów. Wcześniej planował to zrobić ...

Polityczna batalia o kartę LGBT

Warszawscy radni za kilka dni wysłuchają informacji prezydenta o skutkach wprowadzenia karty w stolicy. ...