Pierogi z bryndzą, a na deser suska

Oscypek to najbardziej znany produkt regionalny z Polski ze znakiem unijnym
materiały prasowe

Polska zarejestrowała w Brukseli 37 produktów regionalnych, a jedenaście z nich pochodzi z Małopolski.

Ma kształt wrzeciona i herbaciany odcień od wędzenia w zimnym dymie, a jego waga sięga od 60 do 80 dag. Kto z nas choć raz nie spróbował, a przynajmniej nie słyszał o oscypku? Ten najbardziej znany krajowy produkt regionalny, zgodnie z definicją zastrzeżoną przez Komisję Europejską, może być wytwarzany tylko w ściśle określonym rejonie, w większości przypadającym na Małopolskę.

Apetyt na festiwale

Ale ser z mleka owczego, choć popularny, jest zaledwie niewielką częścią bogactwa kulinarnego tego regionu. Z 11 produktami zarejestrowanymi w Brukseli województwo małopolskie zajmuje pierwsze miejsce w Polsce.

Listę jego certyfikowanych specjałów otwiera bryndza podhalańska, która dostała unijny znak jako pierwsza w naszym kraju już w 2007 r. Są na niej także redykołka, czyli niewielki ser z niepasteryzowanego mleka owczego, podsuszona i podwędzona śliwka zwana suską sechlońską, kiełbasa lisiecka, obwarzanek krakowski, jabłka łąckie, chleb prądnicki, karp zatorski, fasola Piękny Jaś z Doliny Dunajca i jagnięcina podhalańska.

Kolejna na liście może być tradycyjna kiełbasa krakowska. Na początku tego roku wnioski o przyznanie jej znaku unijnego Gwarantowana Tradycyjna Specjalność złożyły Konsorcjum Producentów Kiełbasy Lisieckiej oraz Związek Polskie Mięso.

Obecnie obie organizacje pracują nad wspólną specyfikacją, ponieważ pośredniczący w rejestracji resort rolnictwa może przedstawić Komisji Europejskiej tylko jeden wniosek.

Skarbnicą lokalnych specjałów jest lista produktów tradycyjnych prowadzona przez Ministerstwo Rolnictwa. Trafiło na nią już ponad 1,4 tys. smakołyków z całej Polski. W połowie lipca 2015 r. na Małopolskę przypadało 149 z nich. Dawało to jej czwarte miejsce w kraju, po województwach podkarpackim, pomorskim i lubelskim.

– Zainteresowanie lokalnych producentów uzyskaniem wpisu na listę produktów tradycyjnych jest bardzo duże – mówi Marek Sowa, marszałek województwa małopolskiego. – W ostatnim czasie do naszego urzędu wpłynęły kolejne 34 wnioski, a 20 jest w fazie przygotowania.

Celem ministerialnej listy jest identyfikacja tradycyjnych produktów, a nie jej producentów. Jednak Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego znalazł sposób również na ich promocję.

– Producenci, którzy stosują się do specyfikacji wykazanej we wniosku o wpis na listę produktów tradycyjnych, mogą się ubiegać o przyznanie znaku towarowego gwarancyjnego Produkt Tradycyjny z Małopolski – wyjaśnia Marek Sowa. – Ułatwiają w ten sposób konsumentom identyfikację i wybór produktów oraz dają pewność, że kupują oni żywność bardzo wysokiej jakości, wytworzoną przy zastosowaniu wyjątkowych, tradycyjnych metod produkcji.

Od 12 lat tamtejszy samorząd realizuje projekt „Małopolski smak”, którego znakiem rozpoznawczym jest kwiat złożony z dziewięciu oscypków. Skupia on działania związane z promocją małopolskich produktów regionalnych, tradycyjnych i lokalnych.

Wśród licznych imprez odbywających się w województwie od 11 lat organizowany jest Małopolski Festiwal Smaku. To pierwsza i największa w kraju impreza promująca małopolskich producentów żywności. W tym roku jego finał odbędzie się 29 i 30 sierpnia na krakowskim placu Wolnica.

W Tatry na pucenie

Sekretariat Regionalny Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich Województwa Małopolskiego od 2012 r. realizuje kampanię promującą małopolskie produkty regionalne „Zasmakuj w Małopolsce”. Podczas cyklu lokalnych imprez w stoisku województwa małopolskiego organizowane są m.in. prezentacje połączone z degustacją wszystkich małopolskich produktów regionalnych, a miejscowe koła gospodyń wiejskich prowadzą warsztaty kulinarne.

Dużo dzieje się w stolicy Tatr.

– Zakopane szczyci się niespotykaną nigdzie indziej kuchnią i produktami spożywczymi wytwarzanymi jedynie w naszym regionie – mówi Szymon Zatorski, rzecznik Urzędu Miasta Zakopane. – Na bazie tych produktów lokalna gastronomia oferuje tak niepowtarzalne dania, jak: żurek na żyntycy, pierogi z bryndzą lub jagnięciną, tartę z bundzem.

W tym roku od 12 do 16 sierpnia, po raz szósty, odbędą się tam Europejskie Targi Produktów Regionalnych. Ich organizatorem jest Tatrzańska Agencja Rozwoju, Promocji i Kultury. Częścią imprezy jest Festiwal Oscypka i Serów Wszelakich. Będzie można zobaczyć wówczas strzyżenie i dojenie owiec oraz pucenie, czyli zgniatanie oscypka przez podhalańskich baców.

Coraz większa popularność wyrobów regionalnych nie oznacza, że skończyły się problemy ich producentów.

– Nadal mało konsumentów wie, jak wygląda i z czego jest zrobiony prawdziwy oscypek, który jest przecież serem sezonowym – narzeka Kazimierz Furczoń, baca z Tatrzańsko-Beskidzkiej Spółdzielni Producentów Gazdowie. – Gdy rejestrowaliśmy oscypka w 2008 r., liczyliśmy, że jego ochrona będzie większa. Niestety, baców, którzy się rejestrują, kontroluje się kilka razy do roku, a tych, którzy robią podróbki, nikt nie sprawdza. Przez to nadal większość serów, które się nazywa oscypkami, nie ma z nimi nic wspólnego.

Krzysztof Maurer | właściciel Tłoczni Maurer

Swoją działalność opieram na produktach regionalnych i ekologicznych. Zarejestrowane w Unii Europejskiej jabłka łąckie stosuję do produkcji soków pod marką Łąckie Ogrody. Soki Maurera powstają natomiast z certyfikowanych jabłek ekologicznych. Rosnąca popularność tradycyjnej i naturalnej żywności sprawia, że przybywa firm, które ją produkują, oraz sklepów mających ją w swojej ofercie. Nadal jednak konieczna jest promocja. Potrzebne jest także większe zaangażowanie samych producentów. Muszą zrozumieć, że certyfikat gwarantuje wysoką jakość, a także wyższą cenę za wytwarzane produkty.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Przyjazny urząd w sieci

Publiczne strony internetowe, m.in. gmin, będą musiały być dostosowane do nowych wymogów dostępności, tak ...

Wymiana znaków za 27 milionów złotych

Nazwy miast położonych w sąsiednich państwach będą podawane na znakach drogowych w języku polskim ...

Różne specyfiki, ale jeden cel

Mniejsze miasta wzorem metropolii stają się inteligentne. Mają utrudnione zadanie, ale wiele z nich ...

Jak cyfryzacja zmienia polską szkołę

Branża informatyczna stworzyła dla sektora oświaty rozwiązania, które wprowadzają nową jakość w codziennym zarządzaniu ...

Świdnik z innowacyjną aplikacją

Program GovTech Polska, który ma usprawnić współpracę na linii administracja–startupy i skrócić ścieżkę zamówień ...

Zostaw samochód, ruszaj w miasto

Na początku września otwarto nowoczesne centrum przesiadkowe w Żorach, nieco wcześniej w Zielonej Górze ...