Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były wyniki finansowe krakowskiej Strefy Czystego Transportu po pierwszym miesiącu jej funkcjonowania?
- Kto może skorzystać z bezpłatnego wjazdu do krakowskiej Strefy Czystego Transportu?
- Jakie problemy i incydenty towarzyszyły wprowadzeniu Strefy Czystego Transportu w Krakowie?
- Jakie były reakcje społeczne na wprowadzenie Strefy Czystego Transportu w Krakowie?
Jak wynika z danych krakowskiego urzędu miasta, cytowanych przez PAP, w ciągu pierwszego miesiąca dochód miasta z opłat za wjazd do strefy czystego transportu przekroczył 4 miliony zł, czyli ok. 130 tysięcy dziennie. Spory ruch odnotowano też w internetowym systemie SCT, w którym sprawdzono ponad 1,85 mln samochodów pod kątem spełnienia warunków wjazdu do strefy, a pozytywnie rozpatrzono 75 tys. wniosków o bezpłatny wjazd dla starych samochodów, z czego ponad 7,7 tys. aut z zagranicy.
Obecnie wysokość opłaty za dzień za wjazd samochodem niespełniającym kryteriów wynosi 5 zł, stawka godzinowa 2,50 zł, a miesięczny abonament dla dojeżdżających to wydatek rzędu 100 zł.
Strefa czystego transportu budzi skrajne emocje
Funkcjonowanie krakowskiej SCT od początku budzi emocje, a magistrat potwierdza, że w ciągu pierwszych kilku dni zniszczono lub ukradziono niemal 20 znaków. Choć sytuacja nieco się uspokoiła, wciąż co najmniej raz dziennie Zarząd Dróg musi interweniować w kwestii oznakowania strefy.
Czytaj więcej
SCT nie jest celem samym w sobie, ani decyzją „z dnia na dzień”, to narzędzie, które ma służyć oc...