Maciej Grabowski: Za wcześnie na ostateczną ocenę 2020 roku

Krajowy Plan Odbudowy będzie miał decydujące znaczenie w budowaniu podwalin pod przyszły rozwój – mówił podczas E-Forum Liderów Samorządowych Maciej Grabowski, prezes fundacji Centrum Myśli Strategicznych.

Jak pod wpływem pandemii zmieniła się sytuacja finansowa miast i regionów?

Ostatni rok przyniósł duże zmiany, których jeszcze nieco ponad rok temu nikt nie przewidywał. Trudno jednak powiedzieć, że 2020 przyniósł same negatywne efekty związane z osłabieniem rozwoju gospodarczego i spowolnieniem. Najbardziej pesymistyczne przewidywania, z którymi mieliśmy do czynienia jeszcze w połowie 2020 roku, nie sprawdziły się.

Dochody samorządów nie były takie jak planowano, ale samorządy wypracowały nadwyżkę operacyjną, choć oczywiście niższą niż w 2019 roku. Dlatego ocena roku 2020 nie jest jednoznaczna, gdy bierzemy pod uwagę zewnętrzne czynniki, które dotknęły całego kraju, nie tylko samorządów.

Na jednoznaczną popandemiczną opinię na temat budżetów samorządów jest jeszcze za wcześnie, to będziemy mogli ocenić, gdy pandemia się skończy i będziemy wiedzieli, na jakie nowe tory rozwoju gospodarczego wrócimy.

CZYTAJ TAKŻE: Bez samorządów odbudowa po pandemii się nie uda

Na ile Krajowy Plan Odbudowy jest szansą dla samorządów na odzyskanie równowagi budżetowej i powrót do inwestycji?

KPO będzie miał decydujące znaczenie w budowaniu podwalin pod przyszły rozwój. Gdy nadwyżka operacyjna jest mniejsza niż można było się spodziewać, to jeżeli ona nie zostanie zastąpiona środkami z KPO, wtedy możliwości koniecznych inwestycji w samorządach będą ograniczone.

Konieczne inwestycje to te, które są niezbędne z punktu widzenia rozwoju całego kraju. To są inwestycje np. w oczyszczalnie ścieków czy gospodarkę odpadami, byśmy nie żyli w coraz to gorszych warunkach.

Czy po pandemii wrócimy do wcześniejszej normalności i czy samorządy powinny zrewidować swoje priorytety?

Niektóre kierunki inwestycyjne są oczywiste, jak. np. wzmocnienie ochrony zdrowia, i sądzę, że spore środki zostaną przeznaczone na tą sferę. Natomiast nie tylko. Chociażby ze względu na pewne uwarunkowania wykorzystania środków z KPO – jak np. to, że 37 proc. środków z KPO ma być przeznaczonych na ochronę środowiska i klimatu.

Z jednej strony te uwarunkowania, ale z drugiej strony coraz szersze publiczne opinie mieszkańców są dowodem, że w miastach dokonywane będzie przewartościowanie wydatków na te związane z ochroną klimatu. To jest drugi w kolejności najbardziej oczywisty kierunek, oprócz wydatków na ochronę zdrowia, który będzie widoczny.

Trzeci kierunek inwestycji w miastach związany jest z depopulacją, z ubytkiem mieszkańców. Miasta będą musiały zwrócić większą uwagę na to, by być atrakcyjnymi dla mieszkańców i z tym związana jest cała paleta inwestycji. ponieważ proces depopulacji został przez pandemię przyspieszony.

CZYTAJ TAKŻE: Marek Wójcik: Nie można zabrać szpitali samorządom

Co jest aktualnie największą barierą dla rozwoju miast i regionów?

Aktualnie niełatwe jest planowanie wieloletnich ram finansowych, które jeszcze nie są uchwalone, a ustalenia z zakresu Funduszu Spójności nie są ostatecznie zatwierdzone. Ale jeszcze bardziej chodzi o dochody własne, na których miasta i gminy mogą najbardziej polegać.

Pewność przyszłych dochodów jest niemal tak samo istotna jak wielkość tych dochodów, a to w ostatnich latach się zmieniło.

Zmieniła się struktura dochodów w kierunku dotacji, a tego typu środki znacznie trudniej zaplanować, a jeżeli trudno jest zaplanować to równie trudno jest zaciągnąć zobowiązywania na przyszłość. A to ostatecznie może odbijać się negatywie na poziomie inwestycji.

Kiedy tempo rozwoju i inwestycji miast i regionów wróci do takiego, jaki obserwowaliśmy przed pandemią koronawirusa, zarówno w przypadku rozwoju gospodarczego jak i społecznego?

Samorządy stanowią ostoję rozwoju lokalnego, mają ugruntowaną pozycję i wydaje mi się, że wyzwania, które przed nimi stoją, będą podejmowane na bieżąco. Pewne strategie są modyfikowane, ale już istnieją. Część wyzwań jest tam już zarysowana.

Czy to będzie za rok czy za dwa lata, gdy samorządy otrzymają środki finansowe, wtedy zaczną szerszym strumieniem wydawać je na inwestycje związane z rozwojem społecznym. Trudno powiedzieć, co znaczy powrót do poprzedniego stanu, ale silniejszy niż wcześniej może być impuls w niektórych sferach.

rozmawiał Marcin Piasecki

 

E-Forum Liderów Samorządowych, którego organizatorem jest „Rzeczpospolita” i „Rzeczpospolita Życie Regionów” to cykl rozmów i debat, na temat najważniejszych wyzwań stojących obecnie przez władzami lokalnymi. Forum organizowane jest w formule on-line w dniach 19-30 kwietnia.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Miasta próbują walczyć z wyludnieniem. Niektórym się udaje

Nowe żłobki, przedszkola, szkoły i miejsca w nich dla wszystkich dzieci, specjalne ulgi dla ...

Pandemia nie poraziła budżetów obywatelskich

Wiele miast, mimo znacznego spadku przychodów, nie ogranicza budżetów obywatelskich. Konsultacje projektów przeniosły się ...

Opera z nowoczesnym potencjałem

Festiwal Moniuszko Inspiration!, premiera „My Fair Lady” oraz „Romea i Julii” – to najważniejsze ...

Jerzy Buzek: Mocny fundament kraju

To od samorządów zaczął się całkiem niedawno proces ratowania twarzy naszego państwa. Chciałbym zacząć ...

Spór o opłaty „śmieciowe”

Dla kogo tańszy wywóz śmieci? Nie tylko duże rodziny

Kolejne miasta wprowadzają podwyżki za odbiór odpadów. Jednak rodziny wielodzietne, osoby w trudnej sytuacji ...

Operatorzy hulajnóg muszą zmierzyć się z pandemią, nową ustawą i porozumieć z samorządami

E-hulajnogi. Samorządy narzucą twarde reguły

Ważą się losy branży elektrycznych jednośladów na minuty. O jej przyszłości zdecydują nowe przepisy ...