Reklama

Rocznica śmierci Pawła Adamowicza: Politycy są więźniami bon motów

Rok temu, 13 stycznia, w trakcie gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, Stefan W. trzykrotnie ugodził nożem prezydenta Gdańska. Paweł Adamowicz zmarł dzień później w efekcie odniesionych ran. Tuż po tym bestialskim zabójstwie słychać było głosy, że śmierć prezydenta może stać się katalizatorem głębszych zmian w polskiej polityce. Czy faktycznie coś się zmieniło?
Rocznica śmierci Pawła Adamowicza: Politycy są więźniami bon motów

Foto: fot. Karol Kacperski

Reklama

W dniach żałoby mówiliśmy o tym, dlaczego tak się stało, jakie były źródła i jakie będą konsekwencje. Ale myślę, że w Polsce nic się nie zmieniło – uważa prof. Ewa Marciniak, dyrektor Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Gdy rozmawiam z politykami o konsekwencjach śmierci prezydenta Pawła Adamowicza dla polityki, to przyznają, że jeśli były – to krótkotrwałe. Pani się z tym zgadza?

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama