„Deklaracja solidarności z osobami LGBT+ to znak dla świata”

Mirosław Gąsik od 2018 roku jest burmistrzem Szprotawy. Wcześniej był radnym powiatu żagańskiego i przedsiębiorcą.
mat.pras.

W Szprotawie każdy bez względu na wiek, płeć, pochodzenie etniczne, niepełnosprawności, orientację seksualną czy wykształcenie będzie się dobrze czuł – mówi Mirosław Gąsik, burmistrz lubuskiej Szprotawy.

Pod koniec stycznia radni miasta Szprotawy przyjęli deklarację solidarnościową z osobami LGBT+. Pana zdaniem taka deklaracja była konieczna?

Faktycznie, rada miejska przyjęła deklarację solidarnościową z osobami LGBT+. Jednak to nie dokument, ten czy inny, świadczy o naszej postawie wobec drugiego człowieka. Komunikując się z mieszkańcami Szprotawy, zawsze nawołuję do jedności, porozumienia i działania w poczuciu wspólnoty. Hasła typu „walka z wykluczeniem społecznym” muszą nieść ze sobą konkretny ładunek. Dlatego moim zadaniem, jako gospodarza, jest budowanie przyjaznej i bezpiecznej gminy, w której każdy znajdzie dla siebie miejsce. Chcę, aby każdy w naszej gminie czuł się jak u siebie w domu, otoczony przyjaznymi i serdecznymi ludźmi oraz pewny wsparcia, które w razie potrzeby zawsze otrzyma. A w Szprotawie mieszka naprawdę mnóstwo fantastycznych ludzi, o wielkich sercach, którzy bez reszty angażują się w pomoc drugiemu człowiekowi. Zatem przyjęta deklaracja solidarnościowa z osobami LGBT+ jest znakiem, sygnałem dla świata, że w Szprotawie każdy bez względu na wiek, płeć, pochodzenie etniczne, niepełnosprawności, orientację seksualną czy wykształcenie będzie się dobrze czuł, bo taka jest Szprotawa, bo tacy są szprotawianie. My, jako Polacy, znani jesteśmy w Europie z tolerancji i otwartości od stuleci. Mam nadzieję, że dalej tacy jesteśmy, bez względu na wiejące wichry historii.

Niedawno wręczył pan berbecikowe – wyprawkę dla  pierwszego dziecka, mieszkańca Szprotawy, urodzonego w tym roku. Podobnie są/będą witani inni nowi mali mieszkańcy?

Program ten to kolejne potwierdzenie moich wcześniejszych słów o budowaniu jedności mieszkańców naszej gminy. Pierwotnie wyprawka dla berbecia miała ruszyć już w 2020 roku. Niestety, moje zatrzymanie pokrzyżowało plany, więc inauguracja miała miejsce dopiero w bieżącym roku. Mogę się już pochwalić, że 2 lutego powitaliśmy małego Mikołaja Samuela – pierwszego malucha, który z okazji narodzin otrzymał od szprotawskiego samorządu powitalny prezent. Tym drobnym gestem chcemy pokazać mieszkańcom i ich upewnić, że każdy szprotawianin jest ważny oraz że Szprotawa jest ważna i może być kapitalnym miejscem do mieszkania i posiadania rodziny.

CZYTAJ TAKŻE: Burmistrz Kraśnika: Kraśnik nie jest zaściankiem

Dużo dzieci urodziło się w ub. roku w Szprotawie? Miasto notuje dodatni czy ujemny przyrost naturalny?

W Szprotawie powitaliśmy 138 nowych szprotawian. Niestety, przyrost naturalny mamy ujemny. Dodam – na razie, bo liczymy na zmiany.

W jaki sposób miasto zachęca młodych ludzi, by zostali w nim, i  przyciąga nowych mieszkańców?

Filarami sprawnie funkcjonującego miasta jest dostępność miejsc pracy, rozwinięta oświata i opieka zdrowotna, a także bogata oferta rekreacji i wypoczynku. Od początku mojej kadencji razem z koalicyjnymi radnymi prowadzimy politykę równoległych inwestycji w rozwój wymienionych obszarów. Priorytetem są dla nas zarówno zagospodarowanie terenów inwestycyjnych i tworzenie nowych miejsc pracy, jak też rozwój infrastruktury społecznej i technicznej. Obecnie naszą sztandarową inwestycją jest modernizacja głównych arterii komunikacyjnych Szprotawy wraz budową ścieżek rowerowych. Unowocześniamy placówki oświatowe i doskonalimy kompetencje zawodowe nauczycieli, tak aby nasze szkoły były konkurencyjne w regionie.

Choć Szprotawa nie jest miastem powiatowym, mamy szpital, którego modernizacja była niedawno przedmiotem z sukcesem zakończonych rozmów w Senacie RP. Mamy nadzieję na uzyskanie potężnego dofinansowania do jego generalnego remontu.

Te działania dają efekty?

Pierwsze pozytywne efekty już widać. Wiem na pewno, że posiadamy mandat poparcia dla prowadzonych działań. Wierzę też, że już za kilka lat realizowane obecnie przedsięwzięcia przełożą się na konkretne liczby, a młodzi ludzie przekonają się, że Szprotawa ma wiele do zaoferowania i w niczym nie ustępuje innym miastom.

CZYTAJ TAKŻE: Burmistrz Karpacza: Najgorszy był brak perspektyw. Dziś widać światło w tunelu

Czy takie miasto jak Szprotawa bardzo ucierpiało z powodu pandemii? Bardzo spadły dochody?

Jak każdy samorząd w Polsce również i nasza gmina odczuwa skutki pandemii. Jednak pomimo bardzo trudnej sytuacji finansowej staramy się pomagać naszym mieszkańcom, co może skutkować niższymi dochodami. Priorytetem jest oczywiście utrzymanie miejsc pracy, dlatego przygotowaliśmy koszyk pomocowy, z którego korzystają przedsiębiorcy mający problem z utrzymaniem płynności finansowej. Szacujemy, że tegoroczne dochody utrzymają się na poziomie z zeszłego roku.

Wpływa to na inwestycje realizowane przez samorząd?

Zawsze utracone dochody mogłyby zasilić kolejne inwestycje, jak remonty dróg, zakup pomocy naukowych do szkół czy w naszym przypadku spłata raty kolosalnego długu zaciągniętego przez poprzedników. Jednak nie narzekamy, nie stoimy w miejscu, tylko działamy! Pomimo pandemii realizujemy obecnie w gminie mnóstwo kosztownych inwestycji, na które pozyskaliśmy ogromne wsparcie zewnętrzne.

Czy miasto ma jakiś program pomocy przedsiębiorcom dotkniętym lockdownami? Ile środków idzie na ten cel?

W ubiegłym roku rada miejska w Szprotawie przyjęła regulacje, skoordynowane z rozwiązaniami rządowej tarczy antykryzysowej, mające wspomóc lokalne firmy borykające się z utrzymaniem płynności finansowej. Stosujemy zwolnienia z podatku od nieruchomości, znieśliśmy opłatę prolongacyjną i targową, stosujemy indywidualne ulgi w trybie pomocy de minimis. Dodatkowo podejmujemy wspomagające działania, jak chociażby prowadzenie kampanii zachęcających mieszkańców do korzystania z usług lokalnej gastronomii.

CZYTAJ TAKŻE: Michał Zaleski: 2021 to nie będzie rok radosnego rozwoju

Miasto walczy o środki na modernizację szpitala. Jest szansa, że je uzyska?

To prawda, intensywnie zabiegamy o remont naszego szpitala, a pomaga nam w tym senator Wadim Tyszkiewicz. Pochwalę się, że nasze zabiegi przynoszą rezultaty. Jeszcze raz podkreślę, że w połowie stycznia po raz pierwszy w historii senatorowie RP głosowali za realizacją modernizacji szpitala w Szprotawie, zgłoszonej do ujęcia w budżecie państwa. Szukamy środków na remont wszędzie tam, gdzie tylko możemy, lecz wieloletnie zaniedbania w tej materii trudno szybko nadgonić, mając świadomość ogromnych długów, jakie ciążą na gminie.

W 2019 roku trafił pan do aresztu pod zarzutami korupcyjnymi, gdzie spędził dziewięć miesięcy. Pan twierdził, że to prowokacja CBA. Postępowanie w tej sprawie się zakończyło? 

Mam nadzieję na sprawiedliwe wyjaśnienie całej sprawy. Wielokrotnie wnioskowałem o odtajnienie materiałów dowodowych, żeby zapoznać z nimi opinię publiczną. Niestety, jak na razie bezskutecznie. W tej sprawie nie mam nic do ukrycia.

Jest pan spokojny o wynik końcowy?

O wynik końcowy jestem spokojny, bo wiem, że w sprawie rzekomego inwestora nie uczyniłem niczego, co mogłoby być niezgodne z prawem. Jak każdemu zgłaszającemu się inwestorowi przedstawiłem ofertę terenów inwestycyjnych i obiecałem wsparcie moje oraz zespołu moich pracowników, którym obejmujemy każdego zainteresowanego zakupem naszych działek. Nie muszę chyba dodawać, że mówiąc o wsparciu, mam na myśli wyłącznie działania w granicach obowiązującego prawa. Nie może być tak, że służby państwowe tworzą proceder łamiący prawo, a później na siłę usiłują przypisać temu działaniu winnych. To działanie tożsame z tym, jakby straż pożarna podpaliła dom, a następnie sama go ugasiła i publicznie chwaliła się z osiągniętego „sukcesu”. Takie działania nie przystają w praworządnym państwie w środku Europy i członkowi Unii Europejskiej.

 

Mirosław Gąsik ma 46 lat. Od 2018 roku jest burmistrzem Szprotawy. W wyborach był kandydatem Stowarzyszenia Gmina i Powiat Przyjazne. Wcześniej był radnym powiatu żagańskiego. Był przedsiębiorcą. Prowadził firmę zajmującą się produkcją energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. W październiku 2019 roku agenci CBA najpierw zatrzymali miejscowego księdza wyznania polskokatolickiego, tuż po przyjęciu przez niego pół miliona złotych od agenta CBA podającego się za biznesmena. To miała być „darowizna na kościół”, a w zamian duchowny oferował pomoc w wygraniu przetargu na zakup miejskich gruntów poprzez zyskanie przychylności burmistrza. Śledczy twierdzą, że część tych pieniędzy jako łapówka miała trafić właśnie do burmistrza Szprotawy. Samorządowiec został aresztowany pod zarzutami korupcyjnymi. Dziewięć miesięcy spędził w areszcie. W lipcu ub. roku odzyskał wolność i wrócił do pracy w urzędzie. W tym samym czasie akt oskarżenia w jego sprawie trafił do sądu. Proces trwa.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Prezydent Łodzi: pracownicy przyciągają inwestorów

Ulgi w podatkach były bardzo istotnym czynnikiem dla potencjalnych inwestorów, ale straciły na znaczeniu. ...

Raport: jak zmienia się rynek pracy w regionach

Sprawdziliśmy, jak w ostatnich latach zmieniało się zatrudnienie w powiatach i województwach. Kto ma ...

Zmiany w podatkach to nowe zasady w przetargach

Zamawiający w określonych przypadkach ma poinformować wykonawców zamówienia publicznego, że wybór ich ofert będzie ...

Więcej miejsc opieki nad maluchami

Dzięki funduszom unijnym i innym dotacjom na wsiach powstają nowe przedszkola. Przybywa też żłobków. ...

Cel: zrównoważony rozwój

Samorząd to nie splendor i władza – to przede wszystkim odpowiedzialność za lokalną społeczność. ...

Seniorzy pod stałym nadzorem

Z początkiem stycznia 2020 roku łódzcy seniorzy będą mogli bezpłatnie korzystać z kompleksowej zdalnej ...