Fala Ukraińców wciąż płynie

Pomorskie firmy poszukują pracowników-cudzoziemców głównie do prostych prac.

Publikacja: 13.02.2017 22:00

Pracodawcy z regionu w 2016 r. złożyli aż 67,4 tys. oświadczeń o zamiarze zatrudnienie cudzoziemców – wynika z danych Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku. Jeszcze w 2015 r. takich oświadczeń było 25,3 tys., a w 2014 r. – raptem 5,8 tys.

Skąd taki gwałtowny wzrost, utrzymujący się już od dwóch lat? – W Gdańsku mamy bardzo niski poziom bezrobocia – zauważa Sylwia Dymnicka-Iwaniuk, kierownik referatu ds. zatrudnienia cudzoziemców w Gdańskim Urzędzie Pracy, gdzie składanych jest najwięcej oświadczeń. – Jeśli do tego dodamy tendencje demograficzne i emigrację, to mamy obraz rynku, na którym podaż pracy jest coraz bardziej ograniczona. Stąd przedsiębiorcy coraz chętniej sięgają po cudzoziemców – wyjaśnia.

Stopa bezrobocia w Gdańsku to tylko 3,6 proc., w Trójmieście – 3,7 proc. W całym województwie wynosi 7,3 proc., wciąż mniej niż średnia w kraju (8,3 proc.).

Największe zapotrzebowanie na pracę cudzoziemców, w tym głównie Ukraińców, wyrażają w regionie firmy budowlane (26 proc. złożonych oświadczeń), przetwórstwa przemysłowego (24 proc.) oraz agencje pośrednictwa pracy (tzw. sekcja administrowania i działalności wspierającej) – 23 proc.

– Stocznia Crist współpracuje z ok. 500 Ukraińcami, co w przybliżeniu stanowi 35 proc. osób zatrudnionych na produkcji – podaje zarząd spółki Crist SA w informacji dla „Rzeczpospolitej”. Nie są oni zatrudnieni bezpośrednio przez firmę, ale przez agencję pracy.

– Potrzeba pracy cudzoziemców podyktowana jest problemem z pozyskaniem wystarczającej liczby pracowników z Polski. Z uwagi na to współpracujemy z firmami posiadającymi pracowników, dysponującymi oczywiście dokumentami uprawniającymi do legalnego zatrudniania cudzoziemców na terenie Polski – podkreśla spółka.

– Na przestrzeni ubiegłego roku zatrudnialiśmy ok. 2,5 tys. osób – mówi z kolei Marcin Kołodziejczyk, dyrektor ds. rozwoju projektów międzynarodowych w agencji pracy tymczasowej Progres, która ma siedzibę w Gdańsku. – Oferujemy im legalne zatrudnienie i pomoc w zakwaterowaniu – dodaje.

Agencja realizuje projekty na indywidualne zamówienie pracodawców, głównie poza Pomorzem, przede wszystkim w branży logistycznej (np. sortowanie czy pakowanie towarów w magazynach) oraz w przemyśle (choć przede wszystkim przy pracach wspomagających).

– Myślę, że także w tym roku przyjedzie do pracy w Polsce sporo Ukraińców. Ostatnio otworzyliśmy nasz oddział w Kijowie, bo popyt na pracę cudzoziemców rośnie – dodaje Kołodziejczyk.

Wśród wszystkich oświadczeń złożonych w woj. pomorskim w zeszłym roku dominują te dla pracowników przy pracach prostych (aż 47 proc.). Całkiem sporo jest także ofert dla robotników przemysłowych i rzemieślników – 33 proc., a na trzecim miejscu – dla pracowników usług i sprzedawców (9 proc.). Pod względem struktury wiekowej najwięcej jest osób w wieku 26–40 lat (prawie połowa), zaś po 25 proc. osób w wieku poniżej 26 lat i powyżej 40 lat.

Pracodawcy z regionu w 2016 r. złożyli aż 67,4 tys. oświadczeń o zamiarze zatrudnienie cudzoziemców – wynika z danych Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku. Jeszcze w 2015 r. takich oświadczeń było 25,3 tys., a w 2014 r. – raptem 5,8 tys.

Skąd taki gwałtowny wzrost, utrzymujący się już od dwóch lat? – W Gdańsku mamy bardzo niski poziom bezrobocia – zauważa Sylwia Dymnicka-Iwaniuk, kierownik referatu ds. zatrudnienia cudzoziemców w Gdańskim Urzędzie Pracy, gdzie składanych jest najwięcej oświadczeń. – Jeśli do tego dodamy tendencje demograficzne i emigrację, to mamy obraz rynku, na którym podaż pracy jest coraz bardziej ograniczona. Stąd przedsiębiorcy coraz chętniej sięgają po cudzoziemców – wyjaśnia.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej