Odlewanie nad Wartą

Jeśli polska metalurgia kojarzy się komuś głównie ze Śląskiem, niech uważnie przeczyta poniższe akapity, warto przecież wiedzieć, gdzie coś się zaczynało.

Publikacja: 05.02.2017 23:00

Krzysztof Kowalski

Krzysztof Kowalski

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

W miejscowości Szczepidło w województwie wielkopolskim – o czym poinformował serwis PAP Nauka w Polsce – naukowcy z Instytutu Archeologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu odkopali i zbadali warsztat odlewniczy, w którym wytwarzano przedmioty z brązu. Prarzemieślnicy pracowali w nim 3500 lat temu.

Warsztat odlewniczy był użytkowany przez społeczność, którą archeolodzy nazywają kulturą mogiłową. Oczywiście, niespecjalistom nic to nie mówi (dziwaczność i hermetyczność nazw w archeologii to odrębna sprawa), ale rzecz w tym, że nazwa tej kultury archeologicznej pochodzi od mogił, kurhanów, grobów z nasypem. – Do tej pory ślady po działalności tych ludzi były znane głównie właśnie z ich bardzo charakterystycznych praktyk pogrzebowych. W kurhanach co prawda odkrywano wyroby z brązu, jednak do tej pory nie znaliśmy miejsc, gdzie przedmioty wykonywano – wyjaśnia kierujący wykopaliskami w Szczepidłach prof. Przemysław Makarowicz.

Ale – szukajcie, a znajdziecie – szczęście w końcu uśmiechnęło się do archeologów. Udało im się odkryć całą osadę enigmatycznej ludności żyjącej nad środkową Wartą. Odkopali pozostałości zagród, domów z podwórzami, a w nich trafili na relikty piwniczek, jam do przechowywania żywności, palenisk. W sumie odkopali 20 tysięcy zabytków – fragmenty glinianych garnków, narzędzia krzemienne i kościane. Ale najbardziej spektakularnym znaleziskiem jest pracownia odlewnicza. Zachowała się w tak doskonałym stanie, że można było zrekonstruować cały proces produkcyjny. Warsztat nie był budynkiem zamkniętym, lecz konstrukcją z niskimi ścianami, które umożliwiały samoczynne odprowadzanie szkodliwych par i gazów. Wewnątrz i w jego otoczeniu archeolodzy znaleźli 150 zabytków z brązu, groty, pręty, szpile i inne ozdoby stroju oraz półprodukty, bryłki brązu, żużel, tygle i łyżki odlewnicze, narzędzia cyzelerskie. Na odlewach widoczne są efekty klepania, szlifowania, polerowania. Brąz topiono w otwartych paleniskach obudowanych ściankami z gliny i kamieni.

Aby podnieść temperaturę topnienia do 900–1000 st. C, stosowano miechy do wtłaczania powietrza, po których pozostały gliniane dysze. Wiele odkrytych zabytków z brązu to wyroby wadliwe z powodu nieudanej serii odlewów bądź uszkodzone mechanicznie i porzucone w trakcie obróbki, odłożone do ponownego przetopu. Dzięki analizom chemicznym wiadomo, że w warsztacie odlewano przedmioty z brązu wysokocynowego z dodatkiem ołowiu.

W Europie Środkowej to pierwsze znalezisko tego typu, dlatego trudno przecenić jego znaczenie. Eksperci uważają, że znajomość rozwiniętej metalurgii pojawiła się nad środkową Wartą dzięki kontaktom z obecnym obszarem Śląska lub Czech.

No więc jesteśmy w domu, ku zadowoleniu wszystkich.

Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej