Na rowerze ze Szczecina do Berlina

Istniejąca sieć dróg dla jednośladów na trenie zachodniopomorskiego zostanie połączona w jedną całość. Będzie to możliwe dzięki dotacjom unijnym oraz pieniądzom samorządowym.

Publikacja: 16.06.2016 23:00

Na Pomorzu Zachodnim jest obecnie 800 km dróg dla rowerów

Na Pomorzu Zachodnim jest obecnie 800 km dróg dla rowerów

Foto: 123 rf

Około 70 gmin i powiatów wspólnie z samorządem województwa sfinansuje budowę i modernizację dróg rowerowych.

W ubiegłym roku na wniosek samorządu województwa przeprowadzono inwentaryzację tras rowerowych w regionie. Wtedy okazało się, że jest tam ponad 800 km dróg dla rowerów i 750 km utwardzonych kruszywem bądź bitumicznych dróg leśnych.

Spis tego, co jest

Do tego dochodzą setki kilometrów wybranych dróg gminnych i powiatowych, na których natężenie ruchu samochodów jest tak niewielkie, że nie ma potrzeby budowania infrastruktury rowerowej. Poza tym urzędnicy zinwentaryzowali miejsca optymalne dla budowy dróg rowerowych tj. ponad 800 km nasypów po zlikwidowanych liniach kolejowych oraz niemal 400 km wałów przeciwpowodziowych.

– Okazało się, że na Pomorzu Zachodnim są setki kilometrów dróg, które mogą stanowić fragmenty tras rowerowych. Dzięki tej wiedzy mogliśmy określić, które z nich warto, jest ze sobą połączyć w jedną sieć–mówi Emilia Wolf.

Sposób na finansowanie

Władze samorządy województwa chcą ją teraz stworzyć. A jest to możliwe m.in. dzięki środkom unijnym z Regionalnego Programu Operacyjnego (działanie 4.6) z którego 10 mln euro ma „wzmacniać mechanizmy ochrony przyrody”, a przy okazji zwiększyć ruch rowerowy na obszarach cennych przyrodniczo. Poza tym pieniądze na budowę i modernizację dróg rowerowych będą pochodziły z RPO (działania 4.9 RPO Rozwój zasobów endogenicznych), czy też z Programów Współpracy Terytorialnej.

– Część inwestycji będzie też zrealizowana w ramach przebudowy dróg wojewódzkich również finansowanych z RPO, a niektóre z odcinków stanowiących jednocześnie miejskie trasy komunikacyjne z inicjatywy lokalnych samorządów została ujęte np. w kontraktach samorządowych. Część zaś będzie realizowana przez samorządy w ramach przebudowy dróg lokalnych – wylicza Emilia Wolf.

Zaangażowanie władz lokalnych

Marszałek województwa Olgierd Geblewicz zdecydował, że koordynacją całego procesu związanego z łączniem sieci rowerowych zwłaszcza na szczególnie cennych terenach przyrodniczych będzie koordynował zarząd dróg wojewódzkich we współpracy z lokalnymi samorządami.

Blisko 70 gmin i powiatów zadeklarowało administracyjne i finansowe zaangażowanie w projekt stworzenia sieci tysiąca kilometrów tras rowerowych na Pomorzu Zachodnim, która ma przebiegać przez kilkadziesiąt gmin i okalać całe województwo. Nabór wniosków na dotację zaczął się na początku maja i potrwa do końca czerwca, a rozstrzygnięcie konkursu ma nastąpić w listopadzie. – Bezpośrednim inwestorem będzie Zachodniopomorski Zarząd Dróg Wojewódzkich, który będzie mógł otrzymać do 85 proc. finansowania. Pozostała kwota pochodzić będzie z budżetu naszego urzędu i poszczególnych gmin – tłumaczy Emilia Wolf.

Zdradza, że tylko kilka samorządów, które są zaangażowane w projekt, ma sporządzoną wcześniej dokumentację budowlaną do budowy i modernizacji dróg rowerowych. Pozostałe dokumenty będą dopiero zlecone, a ich opracowanie powinno zająć około roku.

Gdzie ścieżki dla rowerów

Jakie trasy dla cyklistów powstaną dzięki porozumieniu samorządów i unijnej dotacji?

Urząd marszałkowski planuje m.in. uzupełnienie wszystkich brakujących fragmentów na trasie VeloBalitca od Kołobrzegu do wschodniej granicy województwa, budowę niemal 40 km drogi rowerowej na nasypie nieczynnej linii kolejowej od granicy niemieckiej w okolicach Cedyni przez Moryń do Trzcińska-Zdroju czy budowę 25-km drogi rowerowej z obu stron Ińska, w tym 15 km na nasypie kolejki wąskotorowej oraz połączenie rowerowe Szczecina ze Stargardem.

To nie wszystko. Samorząd wojewódzki stara się uzyskać dofinansowanie z innych źródeł na brakujące odcinki trasy łączącej Szczecin z Berlinem. – Inwestycja będzie polegała m.in. na budowie ok. 10 km trasy rowerowej na nasypie kolejowym w gminie Gryfino – tłumaczy urzędniczka.

Zdradza, że opracowywana jest dokumentacja na budowę trasy rowerowej na wałach przeciwpowodziowych Jeziora Dąbie i Zalewu Szczecińskiego, co umożliwi dojazd ze Szczecina nad morze.

Trzeba trochę poczekać

Prace budowlane powinny się zacząć w 2018 i skończyć do 2023.

– Nie zakładamy, że proces inwestycyjny będzie trwał aż tak długo. W najbliższych dwóch-trzech latach chcemy oddać do użytku większą część tras – zapowiada Emilia Wolf, z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego.

Dodaje jednak, żeby znacznie przyśpieszyć proces inwestycyjny konieczna jest nowelizacja przepisów pozwalających na budowę dróg rowerowych na podstawie tzw. specustawy. – Obecnie jest to możliwe jedynie, gdy przebiegają one wzdłuż dróg publicznych, a turystyczną trasę rowerową często chcemy prowadzić z dala od tych dróg – tłumaczy Emilia Wolf.

Podkreśla, że urząd na razie skupia się na procesie inwestycyjnym, bo zależy mu, aby powstałe trasy miały wysoką jakość, co jest niezbędne, aby działania promocyjne przynosiły długofalowy efekt. – Na zakończenie realizacji tych inwestycji wszystkie trasy rowerowe w województw będą spięte w spójną sieć okalającą całe województwo i pozwalającą na dłuższe i krótsze wycieczki rowerowe – zapewnia przedstawicielka Urzędu Marszałkowskiego.

Około 70 gmin i powiatów wspólnie z samorządem województwa sfinansuje budowę i modernizację dróg rowerowych.

W ubiegłym roku na wniosek samorządu województwa przeprowadzono inwentaryzację tras rowerowych w regionie. Wtedy okazało się, że jest tam ponad 800 km dróg dla rowerów i 750 km utwardzonych kruszywem bądź bitumicznych dróg leśnych.

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą