Pół miliarda złotych na inwestycje

Lublin uruchomi 500 mln złotych linii kredytowej w Europejskim Banku Inwestycyjnym. Krzysztof Żuk, prezydent miasta, wyjaśnia, że te pieniądze mają być sukcesywnie wykorzystywane jako wkład własny do projektów z udziałem środków Unii Europejskiej.

Publikacja: 14.01.2016 17:53

Miasto w latach 2016–2022 chce wydać na inwestycje ok. 2,5 mld zł. Z tego ok. 1,7 mld zł planuje pozyskać z dotacji z Unii Europejskiej: z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego i programu operacyjnego „Polska wschodnia”. Na ok. 300 mln zł szacowane są środki własne budżetu miasta, a 500 mln zł to właśnie środki z Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

– Oprocentowanie kapitału jest oferowane na poziomie najniższym wśród międzynarodowych instytucji finansowych – mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy prezydenta miasta Lublina.

W uzasadnieniu uchwały podano, że według wstępnych planów miasto w przyszłym roku zaciągnie w EBI 100 mln zł kredytu, w 2017 r. – 150 mln zł, w 2018 r. – 150 mln zł, a w 2019 r. – 100 mln zł. Oprocentowanie kredytu będzie wyliczone według stawki WIBOR powiększonej o marżę ustalaną oddzielanie dla każdej transzy. Według przewidywań marża ma wynosić od 0,3 do 0,45 proc.

Kredyt ze środków EBI udzielony zostanie na realizację projektów komunalnych związanych m.in. z transportem drogowym i publicznym, ochroną środowiska, rewitalizacją obszarów miejskich, edukacją i kulturą.

Do najdroższych projektów należą: budowa zintegrowanego centrum komunikacyjnego za 160 mln zł, rozbudowa trakcji trolejbusowej i modernizacja ulic w rejonie strefy ekonomicznej za ok. 190 mln zł oraz przebudowa układu komunikacyjnego w północnej części miasta wraz z zakupem dziesięciu trolejbusów i 34 autobusów (145 mln zł). Ponad 70 mln zł miasto przeznaczy na rozbudowę infrastruktury na terenie dawnej fabryki samochodów, która ma służyć przyciągnięciu nowych inwestorów. A około 155 mln zł na termomodernizację obiektów użyteczności publicznej oraz na remont budynków oświatowych.

Otwarcie linii kredytowej na pół miliarda złotych budzi obawy opozycji. Jej przedstawiciele podkreślają, że to dalsze zadłużanie miasta, a niektóre inwestycje są zbędne.

– W ciągu ostatnich czterech lat miasto pozyskało z kredytów 450 mln zł, ale w tym samym czasie spłaciliśmy około 400 mln zł – mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy prezydenta miasta Lublina.

Tegoroczne dochody są szacowane na 1693 mln zł, wydatki zaś – 1711 mln zł, deficyt zostanie pokryty kredytem. Na spłatę zaciągniętych wcześniej pożyczek i wykup obligacji samorząd przeznaczy prawie 82 mln zł, kolejne 32,5 mln zł na spłatę odsetek. Dług miasta na koniec roku ma wzrosnąć do 1276 mln zł.

Miasto w latach 2016–2022 chce wydać na inwestycje ok. 2,5 mld zł. Z tego ok. 1,7 mld zł planuje pozyskać z dotacji z Unii Europejskiej: z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego i programu operacyjnego „Polska wschodnia”. Na ok. 300 mln zł szacowane są środki własne budżetu miasta, a 500 mln zł to właśnie środki z Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

– Oprocentowanie kapitału jest oferowane na poziomie najniższym wśród międzynarodowych instytucji finansowych – mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy prezydenta miasta Lublina.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy