Startupowa Małopolska

Program wspierający młode biznesy ma pomóc im rozwinąć skrzydła.

Publikacja: 11.10.2015 19:33

Krakowscy urzędnicy chcą pobudzić przedsiębiorczość młodych ludzi

Krakowscy urzędnicy chcą pobudzić przedsiębiorczość młodych ludzi

Foto: materiały prasowe

„Chcemy stać się miastem startupów” – zapowiedzieli kilka miesięcy temu krakowscy urzędnicy w czasie posiedzenia Komisji Innowacji i Wykorzystania Funduszy Unijnych. Przyznali równocześnie, że w tej materii miasto dopiero raczkuje. Lata niewykorzystanego potencjału trzeba będzie więc nadrobić.

– Wspólnie z Parkiem Technologicznym, fundacją „Kraków miastem startupów” i innymi ośrodkami stworzyliśmy platformę do dyskusji na temat najważniejszych potrzeb środowiska startupów. Chcieliśmy jasno sprecyzować, co miasto może dać od siebie, by zdynamizować rozwój tej branży. Ze swojej strony możemy obiecać, że zrobimy wszystko, by budować powiązania między startupem a dużym biznesem, przyciągać międzynarodowe przedsiębiorstwa i wspierać innowatorów – zapewnia Rafał Kulczycki, dyrektor Wydziału Rozwoju Miasta. Według zapowiedzi pomoc dla środowiska startupów ma wpłynąć zaraz po ustaleniu nowego programu wspierania przedsiębiorczości, który będzie realizowany przez najbliższe cztery lata (znajdzie się w nim specjalny moduł poświęcony tej branży).

W walce o rozbudzenie potencjału startupowców pomaga także powołana przed rokiem inicjatywa „Kraków miastem startupów”. Fundacja prowadzi badania naukowe, realizuje projekty edukacyjne i stara się pośredniczyć w komunikacji z ośrodkami zainteresowanymi rozwojem tego zjawiska. Na początku roku działacze „KMS” – we współpracy z Urzędem Miasta Krakowa – zorganizowali forum naukowe, w czasie którego przedstawiono najnowsze, miejskie projekty wspierające startupy.

W drugiej połowie października odbędzie się Krakowski Tydzień Startupów. Jak zapowiadają organizatorzy, obok siebie pojawią się wydarzenia związane z nawiązywaniem kontaktów z aniołami biznesu oraz sposobami pozyskiwania funduszy. Do tego przewidziano spotkania networkingowe młodych przedsiębiorców z weteranami zarówno sektora startupów, jak i tradycyjnego biznesu. Swoją wiedzą podzielą się m.in. zagraniczni specjaliści od tworzenia sieci powiązań biznesowych.

Krakowianie już mogą pochwalić się jednak kilkoma głośnymi na cały świat projektami. Karierę robi np. spółka Base, odpowiedzialna za wdrażanie inteligentnego systemu CRM, która pod koniec września pozyskała z funduszy działających w Dolinie Krzemowej aż 30 mln dol.

Powody do satysfakcji mają też m.in. twórcy Startup International Coupons, czyli autorzy znanego projektu Kodyrabatowe.pl. Ich pomysł – polegający na stworzeniu platformy ułatwiającej konsumentom znajdowanie zniżek w internecie – trafił na podatny grunt nie tylko w Polsce, ale także w Czechach czy Turcji. We wszystkich tych krajach Kodyrabatowe.pl stały się liderem branży. Z kolei twórcy firmy Kontakt.io – również pochodzący z Krakowa – na tyle zainteresowali zagranicznych inwestorów swoją koncepcją rozwoju technologii miniaturowych nadajników beacon, że duńska firma Sunstone Capital zdecydowała się przeznaczyć na ich rozwój 2 mln dol. Wcześniej w tej samej branży doskonale odnaleźli się absolwenci Uniwersytetu Jagiellońskiego i Akademii Górniczo-Hutniczej, którzy powołali firmę Estimote. Magazyn „Brief” uznał ich za najbardziej kreatywnych ludzi polskiego biznesu w 2014 r.

– Takim firmom jak Base czy Estimote po prostu należy nie przeszkadzać. Trzeba natomiast tworzyć dobre warunki dla osób zdolnych, którym brakuje wiedzy i kontaktów w świecie biznesu. Chciałbym, żebyśmy już za rok mogli porozmawiać o pierwszych dużych sukcesach całego projektu – mówi Rafał Kulczycki.

Dyrektor krakowskiego Wydziału Rozwoju zapowiada, że miasto będzie organizować także otwarte konkursy dla młodych innowatorów. Zwycięskie projekty będą mogły liczyć na spore dofinansowanie i niewykluczone, że część z nich przysłuży się później także mieszkańcom Krakowa. – Chcemy brać udział we wdrażaniu pomysłów ważnych również z punktu widzenia rozwoju miasta. W młodych ludziach jest energia, którą można spożytkować w kierunku rozprzestrzeniania się idei „smart city”. Część pomysłów z pewnością będzie skierowana do krakowskich kół naukowych – podsumowuje Rafał Kulczycki.

„Chcemy stać się miastem startupów” – zapowiedzieli kilka miesięcy temu krakowscy urzędnicy w czasie posiedzenia Komisji Innowacji i Wykorzystania Funduszy Unijnych. Przyznali równocześnie, że w tej materii miasto dopiero raczkuje. Lata niewykorzystanego potencjału trzeba będzie więc nadrobić.

– Wspólnie z Parkiem Technologicznym, fundacją „Kraków miastem startupów” i innymi ośrodkami stworzyliśmy platformę do dyskusji na temat najważniejszych potrzeb środowiska startupów. Chcieliśmy jasno sprecyzować, co miasto może dać od siebie, by zdynamizować rozwój tej branży. Ze swojej strony możemy obiecać, że zrobimy wszystko, by budować powiązania między startupem a dużym biznesem, przyciągać międzynarodowe przedsiębiorstwa i wspierać innowatorów – zapewnia Rafał Kulczycki, dyrektor Wydziału Rozwoju Miasta. Według zapowiedzi pomoc dla środowiska startupów ma wpłynąć zaraz po ustaleniu nowego programu wspierania przedsiębiorczości, który będzie realizowany przez najbliższe cztery lata (znajdzie się w nim specjalny moduł poświęcony tej branży).

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Archiwum
Znaleźć sposób na nierówną walkę z korkami
Archiwum
W Kujawsko-Pomorskiem uczą się od gwiazd Doliny Krzemowej
Archiwum
O finansach samorządów na Europejskim Kongresie Samorządów
Archiwum
Pod hasłem #LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość
Archiwum
Nie można zapominać o ogrodach, bo dzięki nim żyje się lepiej
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy