Rabat dla rodzin, promocja dla lokalnych firm

Dzięki karcie „ZGranej Rodziny” rodziny z dziećmi z Zielonej Góry mniej płacą za usługi czy produkty partnerów tego miejskiego programu.

– Udział w programie to oczywiście promocja lokalu, który z założenia jest bardzo mocno nastawiony na rodziny – mówi Tomasz Gierczak z Pizzerii Little Italy w Zielonej Górze. Program „ZGrana Rodzina” w tym mieście działa od 8 stycznia 2014 roku. Przystąpić do niego mogą rodziny z co najmniej jednym dzieckiem poniżej 18 roku życia, zameldowane na terenie miasta. Urząd wydaje im kartę „ZGranej Rodziny”, zarejestrowano ich już blisko 33 tys.

Karta upoważnia do rabatów u partnerów, których liczba stale rośnie. – W kwietniu 2014 roku mieliśmy ich już ponad 130, z czasem, dzięki pracy i zaangażowaniu miasta jak i ambasadorów programu, ich liczba zwiększała się. W tej chwili jest ich 215 – wylicza Monika Zapotoczna z Urzędu Miasta w Zielonej Górze.

Są to firmy z różnych branż. Urzędnicy podzielili je na kategorie: coś na ząb, zdrowie i uroda,dla domu,edukacja,kultura i rozrywka, sport i rekreacja, turystyka, moda, dla dzieci i inne. – „ZGrana Rodzina” to nie tylko rabaty i promocje, to także pomysł na spędzanie czasu i integrację rodzin. To eventy i imprezy rodzinne, koncerty, warsztaty oraz spotkania – mówi Monika Zapotoczna. Zapewnia, że lokalne firmy chętnie dołączają do programu, który jest ceniony i promowany w mieście przez samych posiadaczy kart.

Jedną z firm, która jest zaangażowana niemal od początku w „ZGraną Rodzinę”, jest właśnie Pizzeria Little Italy. – Doceniamy inicjatywę urzędu, widzimy w niej pozytywne podejście do mieszkańców i zielonogórskich rodzin – uważa Tomasz Gierczak. Dodaje, że jego pizzeria również dokłada swoją cegiełkę, honorując posiadaczy „Zgranej Rodziny” stałym rabatem w wysokości 10 proc. oraz organizując dodatkowe akcje promocyjne.

W programie bierze też udział restauracja Palmiarnia, która oferuje 20 proc. zniżki na wyżywienie podczas chrzcin. – To dla młodych rodzin konkretna pomoc, bo często liczą się z każdym groszem – uważa Rafał Drochmiński, szef Palmiarnii.

Rodzice nowo urodzonych mieszkańców Zielonej Góry poza kartą dostają też paczkę powitalną, w której jest miesięczna wyprawka. W jej skład wchodzi duża paczka pieluszek Pampers, chusteczki, kocyk z logo programu myjka i śliniaczek.

– Staramy się, aby program rozwijał się i dawał satysfakcję posiadaczom kart, stąd pomysł na wprowadzoną we wrześniu aplikację mobilną, która w tej chwili funkcjonuje w systemie Android. Zielonogórzanie mogą mieć teraz swoje karty i dostęp do wszystkich ofert w telefonie – tłumaczy Monika Zapotoczna. Dzięki aplikacji rodziny mogą wyszukiwać konkretne oferty, dodawać je do ulubionych czy przeglądać po kategoriach.

Mogą Ci się również spodobać

Duże miasta skutecznie walczą o inwestorów

Metropolie stają się strategicznymi miejscami dla rozwoju nowoczesnego biznesu. I coraz lepiej spełniają tę ...

Nie tylko my mamy kłopoty z hulajnogami

Elektryczne urządzenia do transportu zyskują popularność. To wyzwanie, z którym trzeba się zmierzyć.

Równość w urzędzie

Równe traktowanie ze względu na płeć, wiek, stan zdrowia, niepełnosprawność, pochodzenie, narodowość, rasę, religię, ...

Niezależna agencja zamiast kuratoriów oświaty

Sieć szkół można by uzależnić od wyboru danej placówki przez rodziców poprzez wykorzystanie przez ...

Meldunki: Trzeba wskazać tych, którzy mają dostęp do danych

W sprawach o zameldowanie lub wymeldowanie odbiorcami danych są m.in. strony postępowań administracyjnych. Informację ...

Miliony kur dalej od domu

Przepisy określą, w jakiej odległości od domów będzie można budować fermy.