Przez 10 lat przybyło w Szczecinie 20 tysięcy mieszkań (dane urzędu miasta i GUS). W ubiegłym roku – około półtora tysiąca. Plus pięćset w powiecie polickim, czyli m.in. Warzymicach, Mierzynie, Dobrej, Wołczkowie – gdzie tak chętnie przenoszą się szczecinianie. Najnowsze statystyki pokazują trend wzrostowy. Magistrat informuje o budowie 2671 mieszkań w pierwszym półroczu 2016 r. Aktywność deweloperów widać w każdym zakątku miasta – w północnych dzielnicach (np. Glinki), na zachodnich rubieżach (ul. Cukrowa), na Prawobrzeżu i na granicy z gminą Dobra Bezrzecze.

Tylko w okolicach ul. Szerokiej realizowanych jest lub niedawno zakończono sześć inwestycji. SGI zaprasza na Osiedle Chabrowe, Siemaszko na Osiedle pod Gwiazdami. Alsecco postawiło 13 bliźniaków. Podobne zespoły mieszkaniowe oferują Caro Development (osiedle Brzozowe), Marbud Ivest i Konsart. Kawałek dalej, między ul. Taczaka i Popiełuszki, Modehpolmo buduje 137 mieszkań. Warszewo i Podbórz to jeden wielki plac budowy. Na Gumieńcach powstają kolejne bloki za C.H. Ster. Po drugiej stronie swój duży projekt kończy Polnord. 700 mieszkań w pięciu budynkach.

Szczecińscy deweloperzy interesują się terenami dawnego motocrosu. Szczeciński magistrat nie zaprzecza temu. Były dwa wnioski o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego.

Tymczasem urbaniści i architekci mówią o fundamentalnych błędach w planowaniu, anarchizacji przestrzeni, narastającym chaosie funkcjonalnym i wizualnym w stolicy Pomorza Zachodniego.

więcej >R4