Stolica Wielkopolski w promocji na majówkę

Tłumy turystów, mieszkańców okolicznych miejscowości oraz poznaniaków ciekawych swojego miasta skorzystały z promocyjnych ofert oraz darmowych atrakcji podczas tegorocznej akcji „Poznań za pół ceny”. Na oficjalne podsumowanie tego, co wydarzyło się 2 i 3 maja, trzeba jeszcze poczekać. Jednak już poprzednie edycje udowodniły, że akcja jest sukcesem.

Jakość ma znaczenie

W 2014 r. jej uczestnicy skorzystali 80 tys. razy z promocyjnych ofert, wydając przy tym 2,3 mln zł – wynika z raportu Katedry Turystyki Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. – O sukcesie naszego pomysłu świadczy fakt, że w Polsce naśladuje go już ponad 30 miast – mówi Jan Mazurczak, prezes Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej (PLOT). – Podobną akcję wprowadził u siebie także Lwów.

W tym roku atrakcje i usługi tańsze o 50 proc. oferowały m.in. Toruń, Gdański, Elbląg i Puck.

– Miejskie akcje promocyjne mają szanse przyjąć się w Polsce. Jednak przewagą Poznania jest fakt, że był pierwszy, co w marketingu odgrywa istotną rolę – uważa Magdalena Florek z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. – Kluczowe jest też to, że akcję promocyjną przeprowadza profesjonalnie i regularnie, sukcesywnie rozszerzając ofertę.

Organizatorzy podkreślają, że dbają o to, aby oferty rabatowe łączyć z ciekawym bezpłatnym programem turystycznym oraz otwarciem miejsc niedostępnych na co dzień. Nie brakuje więc gości, którzy odwiedzają Poznań co roku, aby za każdym razem zobaczyć coś nowego.

Jedną z nowości zaplanowaną na tegoroczną edycję były wycieczki statkami po Warcie.

– Wybór oferty musi być bogaty i na tyle atrakcyjny, aby osoby z zewnątrz były gotowe przyjechać właśnie do Poznania – mówi Magdalena Florek.

Wybór terminu akcji „Poznań za pół ceny” nie jest przypadkowy. W długi majowy weekend Polacy chętniej niż duże miasta szturmują kurorty oraz spotykają się przy grillu. A dzięki rabatom rosną obroty lokali gastronomicznych i obłożenie hoteli, które w przeciwnym razie mogłyby świecić pustkami. Przy okazji dzięki dużemu zainteresowaniu mediów Poznań ma okazję wypromować się jako atrakcja turystyczna.

Co roku w akcji „Poznań za pół ceny” bierze udział ok. 180 partnerów. Ci, którym za sprawą akcji uda się wypromować swoje usługi, często później rezygnują, dając miejsce kolejnym. A tych nie brakuje. W tym roku organizatorzy odrzucili blisko 100 kandydatów, którzy nie byli w stanie zagwarantować usług na wysokim poziomie.

Do muzeum i na kurs

Projekt łączący idee wyprzedaży i promocji miasta zrodził się głównie ze względu na hotele. Ich udział wśród partnerów akcji jest nadal znaczący. Zgłasza się też wiele muzeów i restauracji. Nie brakuje też tańszych niż zazwyczaj kursów, warsztatów czy ofert rekreacyjnych.

W tym roku po raz czwarty w akcji „Poznań za pół ceny” udział wziął park linowy Pyrland nad Jeziorem Maltańskim. Robi to, mimo że w długi majowy weekend i tak przyciąga tłumy. – Niższe przychody traktujemy jako inwestycję w promocję – mówi Marcin Przybył, właściciel Pyrlandu.

Pierwsza akcja „Poznań za pół ceny” z 2008 r. nie wróżyła sukcesu. W Polsce nie były jeszcze wówczas popularne oferty rabatowe, a zniżki kojarzyły się z niższą jakością. Zainteresowanie mediów drugą edycją oraz pierwsi naśladowcy w innych miastach sprawiły, że w 2010 r. do akcji przyłączyło się już 100 partnerów.

– Zobaczyli, że to się opłaca, bo są w stanie zwiększyć obroty nawet pięciokrotnie – wspomina Jan Mazurczak.

Liczba turystów odwiedzających Poznań w trakcie trwania akcji rośnie. Nadal jednak większość osób korzystających z promocyjnych ofert to poznaniacy. – To nic złego, mamy okazję pokazać poznaniakom, że nasze miasto ma potencjał turystyczny – zaznacza prezes PLOT. – Dzięki temu zmieniamy mieszkańców w ambasadorów Poznania.

Poznaniacy szturmują głównie restauracje. Lokale z wyprzedzeniem publikują menu po to, aby goście mogli zaplanować, gdzie chcą się wybrać. – To dodatkowa szansa na promocję, ponieważ przeglądając menu, zwraca się uwagę na nieznane wcześniej lokale – uważa Jan Mazurczak.

Mogą Ci się również spodobać

Szczecin chce lepiej segregować śmieci

Prostsze zasady, większe ilości przetwarzanych i odzyskiwanych surowców oraz mniejsze ryzyko wzrostu kosztów funkcjonowania ...

Ranking Samorządów 2020: Odpowiedzialność za wszystkie obszary

Zrównoważony rozwój to dla nas podstawa działania – mówi Marian Buras, burmistrz miasta i ...

Policyjna akcja „Smog” zebrała wśród kierowców obfite żniwo

Efektem ostatniej akcji jest ponad 1,2 tys. zatrzymanych dowodów rejestracyjnych. W całym kraju skontrolowano ...

Ochrona zdrowia to nie zadanie samorządów

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego powinien być impulsem do zmian, które pomogą szpitalom wyjść ze spirali ...

Małe miasta też mają dobre strony życia. Na najlepsze czekają miliony

Mniejsze miejscowości od dawna borykają się z wieloma problemami. W 2019 roku powstał dla ...

Miasta finansują floty ekologicznych autobusów

W 2018 roku zarejestrowano 317 nowych autobusów z napędem alternatywnym. 54 miały napęd gazowy, ...