Pomoc prawnika czeka w powiecie

123RF

Punkt pomocy prawnej będzie mógł działać także w miejskiej bibliotece. Wsparcie w takich miejscach obejmie również mediację w sprawach rodzinnych.

Mija już trzy lata od uruchomienia w powiatach punktów bezpłatnej pomocy prawnej. Zdaniem prezydenta Andrzeja Dudy nie wszystkie działają najlepiej. Niektóre wręcz świecą pustkami, bo nikt do nich nie przychodzi. Potrzebne są zmiany, które usprawnią działalność punktów. Propozycjami prezydenckimi zajmuje się obecnie sejmowa podkomisja, do której je skierowano po pierwszym czytaniu. Prace jednak się toczą w ślimaczym tempie.

Będzie specjalizacja

Powiaty będą mogły zdecydować o specjalizacji niektórych punktów. Wsparcia będzie można też udzielać w miejskich bibliotekach. Na powiaty ma być nałożony obowiązek informowania o punktach bezpłatnego poradnictwa na swoich stronach internetowych. Dzięki temu powiaty bardziej elastycznie dostosują usługi do lokalnych potrzeb. Projekt zmienia też zasady finansowania organizacji pozarządowych prowadzących punkty pomocy. Pieniądze będą przydzielane na organizację, a nie na wynagrodzenie prawników.

Mediacja i porady

Jak wynika z projektu nowelizacji ustawy o nieodpłatnym pomocy prawnej oraz edukacji prawnej, nieodpłatna pomoc rozszerzona ma być na postępowania sądowe. Dziś taka bezpłatna pomoc obejmuje tylko porady przedsądowe. Na życzenie klienta prawnik będzie sporządzał również projekt pisma o zwolnienie z kosztów sądowych, ustanowienie pełnomocnika w sprawach cywilnych, prawnika z urzędu w sprawach karnych, a także doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego w sprawach sądowoadministracyjnych.

Bezpłatna pomoc ma dotyczyć również prawa podatkowego, celnego, dewizowego, handlowego. Pod warunkiem jednak, że porada będzie udzielana w sprawie prywatnej, a nie w związku z prowadzoną przez daną osobę działalnością gospodarczą.

Jak wynika z projektu nowelizacji, prezydent chce również, aby darmowe wsparcie rozszerzyć na mediację w sprawach rodzinnych mających na celu dobro dziecka lub pogodzenie się małżonków.

Ponadto w punktach pomocy mają być udzielane nie tylko porady prawne, ale i obywatelskie. Tych ostatnich udzielają obecnie biura porad obywatelskich. Tego rodzaju porady są udzielane w bardzo prosty i zrozumiały sposób. Dzięki czemu osobie niemającej wykształcenia prawnego łatwiej zrozumieć zawiłości przepisów.

Kryteria dochodowe

Z pomocy w powiatach punktów bezpłatnej pomocy prawnej będą mogły skorzystać osoby, których dochód (w rozumieniu przepisów o świadczeniach rodzinnych) osiągnięty w ciągu ostatnich trzech miesięcy poprzedzających zwrócenie się o pomoc nie przekraczał 2 tys. na osobę w rodzinie, a dla samotnych 3 tys. zł. Wsparcie otrzymają też korzystający z 500+ na pierwsze dziecko.

Z projektu wynika, że kryterium dochodowego nie muszą spełniać m.in.: bezrobotni, niepełnosprawni, ofiary przemocy domowej, walczący z chorobą alkoholową czy objęci kuratelą sądową. Samorządowcy i eksperci ostrzegają jednak, że proponowane przepisy spowodują wzrost biurokracji. Już w tej chwili system weryfikowania, czy dana osoba jest uprawniona do bezpłatnej porady, wymaga sprawdzania wielu dokumentów, z jakimi ma obowiązek przyjść. Wydłużając liczbę uprawnionych, projekt wydłuża jednocześnie listę dokumentów.

Pomoc w liczbach

1525 punktów pomocy prawnej funkcjonuje we wszystkich powiatach. 796 punktów prowadzą powiaty, w pozostałych wsparcia udzielają organizacje pozarządowe 6996 adwokatów i radców prawnych udziela obecnie bezpłatnych porad prawnych. Z informacji Ministerstwa Sprawiedliwości uzyskanych za pośrednictwem urzędów wojewódzkich (jeszcze nieoficjalnych) wynika, że w roku 2017 udzielono nieodpłatnej pomocy prawnej 385 599 osobom, w tym 217 651 w punktach prowadzonych przez adwokatów i radców prawnych oraz 168 720 w punktach powierzonych do prowadzenia przez organizacje pozarządowe.

Opinia

Grzegorz Kubalski, dyrektor Biura Związku Powiatów Polskich

System bezpłatnego poradnictwa prawnego funkcjonuje zgodnie ze swoimi założeniami, co nie znaczy, że nie ma przestrzeni do jego poprawy. Jest – i to duża. Tytułem przykładu dwie sprawy. Pierwszą jest pełne wykorzystanie czasu pracy prawników w poszczególnych punktach. Ze względu na dokonane w ustawie znaczące ograniczenie podmiotowe system nie jest efektywny ekonomicznie. Po prostu z części punktów korzysta bardzo mała liczba osób. Drugą sprawą jest pozycja organizacji pozarządowych w ramach systemu. Już teraz można zaobserwować, że część z nich stała się w rzeczywistości sieciami prawników. Należy się zastanowić, czy taki cel przyświecał wprowadzeniu możliwości udzielania porad przez organizacje pozarządowe. Prezydencki projekt próbuje wyjść naprzeciw niektórym zdiagnozowanym problemom, ale niestety nie czyni tego kompleksowo i sam generuje dalsze problemy.

Mogą Ci się również spodobać

Trudniej będzie podrobić dowód i prawo jazdy

Dzięki odpowiedniemu rejestrowi łatwiej będzie potwierdzić autentyczność np. dokumentów, które trafiają na biurka urzędników. ...

Cała Polska szuka specjalistów od IT

Eksperci od nowych technologii mogą liczyć na wynagrodzenie znacząco przewyższające krajową średnią. W których ...

Większe potrzeby, mniejsze budżety

Władze lokalne staną przed dylematem - jak się rozwijać przy ograniczonych finansach. Ucierpieć mogą ...

Wódka i piwo znowu górą

Awantury pod sklepem i dyskomfort mieszkańców to za mało, by zakazywać sprzedaży alkoholu. Zakaz ...

Ranking Samorządów 2019: Dzieci pod coraz lepszą opieką

Samorządy sporo inwestują  w przedszkola, więc rośnie dostępność miejsc w takich placówkach. Na wsi ...

Więcej na minuty i na prąd

W tym roku mocno wzrośnie w polskich miastach liczba samochodów, skuterów i rowerów w ...