Wyścig o usługi dla biznesu trwa

Grażyna Błaszczak
Fotorzepa / Waniek Ryszard

Dobre wiadomości pojawiły się w ostatnich tygodniach starego roku: dla właścicieli biurowców – i tych nowych, i tych starych, dla osób planujących zmienić pracę oraz dla samej Warszawy.

Cushman & Wakefield podał, że Polska jest na siódmym miejscu w światowym rankingu tzw. dojrzałych lokalizacji dla sektora usług dla biznesu – BPO/SSC. To skok o dwie pozycje – z miejsca dziewiątego w 2015 r.

Jednocześnie Fundacja Pro Progressio ogłosiła, że stolica przeżywa właśnie drugą młodość jako preferowana lokalizacja na centra operacyjne. To Warszawa jest bowiem miastem z największą liczbą centrów BPO/SSC w Polsce i drugim, po Krakowie, pod względem zatrudnienia w tym sektorze.

Warto jednak dodać, że firmy outsourcingowe ulokowały się u nas w sumie w ponad 16 dużych miastach, a sektor ten – co podkreślają agenci nieruchomości wynajmujący biura – rozwija się w tempie 20 proc. rocznie od 1995 r.

I coraz częściej nie chodzi już tylko o proste usługi wykonywane przez biura w Polsce, ale o bardziej złożone procesy finansowe czy prawne, które na azjatyckich rynkach niekoniecznie byłyby do wykonania.

Według danych Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych warszawski rynek BPO/SSC ma dziś 36,6 tys. pracowników i 160 centrów usług wspólnych.

Średnia liczba zatrudnionych w jednym centrum w stolicy to 231 osób (choć w Krakowie wskaźnik ten wynosi 374).

Po co przywoływać te wszystkie dane? To bardzo istotna wiadomość nie tyle nawet dla firm budujących biurowce (a tych nie brakuje w stolicy, bo w trakcie powstawania jest 50 projektów, które przyniosą na rynek blisko 600 tys. mkw.), ile dla właścicieli pustoszejących budynków (szczególnie tych starszych).

Chęć otwierania kolejnych centrów operacyjnych w stolicy daje nadzieję, że nie będzie przybywało pustostanów biurowych. Dziś, w zależności od dzielnicy, jest ich 14–17 proc.

Aby jednak najemców z branży usług dla biznesu przybywało, jest jeszcze jeden mit do przełamania: o Warszawie mówi się często jako o lokalizacji zbyt drogiej dla BPO/SSC. Tymczasem, jak zapewniają agenci, rynek najmu biur tak się zmienił w ostatnim czasie, że budynki poza centrum, z których odchodzą najemcy – na przykład do Śródmieścia czy na Wolę – mogą być, z nowymi stawkami czynszowymi, dobrą ofertą właśnie dla centrów usług biznesowych.

Czy tak się stanie? Na pewno liczą się również koszty pracy, a te są jednak najwyższe właśnie w stolicy. W tym przypadku wygrywają inne miasta. Ale czy tam inwestorzy z sektora usług biznesowych znajdą pracowników, których szukają?

Wyścig miast o względy branży BPO/SSC trwa.

Mogą Ci się również spodobać

Mieszkańcy napędzają rozwój polskich metropolii

Miasta mogą się pochwalić wieloma atutami, jeśli chodzi o jakość zasobów rynku pracy – ...

Stacja Kostrzyn znów zagra

1 sierpnia rusza kolejna edycja festiwalu Pol’and’Rock – imprezy, którą Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy ...

Biznes i nauka muszą się polubić

Bez dobrej współpracy przedsiębiorców z uczelniami nie da się budować nowoczesnej gospodarki. Na szczęście ...

Spór o model rozwoju regionów

Nie wszystko w polityce regionalnej da się zmienić poprzez rozwój metropolii – mówi Zygmunt ...

Rusza budowa Morskiego Centrum Nauki. W oczekiwaniu na przetargi

W 2021 roku ma być gotowe Morskie Centrum Nauki w Szczecinie, czyli nowoczesna placówka ...

Z narzędziami do zamówień wszystko w porządku

Nie można odrzucić oferty z tego tylko powodu, że została opatrzona podpisem kwalifikowanym, w ...