Polacy tłumnie wracają nad morze

Cena noclegu w Sopocie wynosi w tym roku średnio ok. 126 euro.
Fotorzepa/Piotr Wittman

Chociaż pogoda na majówkę nie dopisała, nie zawiedli turyści i nadmorskie miejscowości odżyły po zimowej przerwie.

Pogoda na wakacje pozostaje wielką niewiadomą. O cenach możemy powiedzieć, że są znane. W większości miejscowości nadmorskich będzie drożej niż rok temu. Nawet tam, gdzie baza hotelowa rośnie, miejsc przybywa, więc powinno być taniej.

Według szacunków Krystyny Hartenberger-Pater z Pomorskiej Regionalnej Izby Turystycznej ubiegły rok Pomorze zamknęło liczbą 9 mln turystów. Rok wcześniej było ich o pół miliona mniej. Jej zdaniem sezon 2017 także zapowiada się znakomicie.

Na wzrost popularności Pomorza wskazuje zwiększająca się liczba połączeń z gdańskiego lotniska. Tego lata pojawi się tam osiem nowych kierunków. W tym pięć, skąd z pewnością przyjadą turyści – Amsterdam, Berlin, Tel Awiw, Bergen i Vaxjo. – Prognozujemy, że wzrośnie liczba przyjazdów zarówno z kraju, jak i z zagranicy – mówi Krystyna Hartenberger-Pater.

Władysławowo świeci najjaśniej

Wielu Polaków nadal lubi spędzać wakacje nad polskim morzem. Bo bliżej i bezpiecznie, a koszty podróży niższe. Dodatkowo sam przejazd mniej skomplikowany niż do jakiegoś zagranicznego kurortu. W ubiegłym roku na portalu Booking.com w Gdańsku było dostępnych 1,3 tys. pokojów. W 2017 r. ta liczba wzrosła o 200. – W tym roku w okresie wakacyjnym znacznie bardziej interesujemy się miejscowościami nadmorskimi niż w roku ubiegłym. Wzrost zainteresowania oscyluje między 29 a nawet 82 proc. – mówi Katarzyna Obrochta z Trivago Polska, która dla „Rz” zrobiła analizę rezerwacji na tegoroczne wakacje na Pomorzu. – W te wakacje najwięcej osób interesuje się Gdańskiem, Sopotem i Władysławowem, a na Pomorzu Zachodnim – Kołobrzegiem – dodaje.

Z systemu rezerwacyjnego Trivago wynika, że najbardziej w tym roku zwiększyło się zainteresowanie Władysławowem, gdzie „kliknięte” w Trivago rezerwacje zwiększyły się o 82 proc., i Jastarnią (74 proc.).

O 71 proc. wzrosły rezerwacje w Gdyni, o 42 proc. w Sopocie i o 29 proc. w Gdańsku. Wraz z popytem w górę poszły ceny, które powoli zaczynają się zbliżać do tych w zachodnioeuropejskich kurortach. We Władysławowie za noc trzeba w tym roku zapłacić średnio 65,7 euro (rok temu 58 euro), za nocleg w Sopocie 125,9 euro (rok temu 109 euro), a w Jastarni – 112,9 euro (rok temu 83,9 euro). Może dlatego coraz więcej turystów szuka tanich prywatnych pensjonatów czy apartamentów. Tam można trafić niższe ceny, tyle że najczęściej są to noclegi bez śniadania. Najtaniej jest w prywatnych mieszkaniach, a mimo to właściciele nieoficjalnie przyznają się, że takie wpływy są nadal przynajmniej dwukrotnie wyższe niż wpływy z regularnej pracy, np. na poczcie czy w sklepie.

– To powód, dla którego w Trójmieście wciąż rozwija się rynek wynajmowanych mieszkań. We wszystkich nadmorskich dzielnicach w mieszkaniach odziedziczonych po babciach, kupionych na rynku wtórnym czy u deweloperów powstają „apartamenty” dla turystów – mówi Krystyna Hartenberger-Pater.

Pomorze zaczęło też inwestować w turystykę. W Gdańsku powstaną np. trzy baseny: w Stogach, Oruni i Wrzeszczu. Za trzy lata ma być gotowy basen olimpijski w Gdyni.

Coś na ząb

Wielki powrót Polaków nad Bałtyk i wzrost popularności Pomorza wśród turystów zagranicznych dał impuls regionalnej kuchni. Oczywiście jej trzon stanowią ryby, ale pojawia się coraz więcej wariacji na temat dań polskich oraz wschodnioeuropejskich.

Jest też coś dla miłośników kotów z innych miast. W Gdyni powstała pierwsza „Kocia kawiarnia”, gdzie mogą się spotkać miłośnicy kotów, którzy nie mogą mieć własnego zwierzaka. Na razie są tam trzy koty, docelowo stado zwiększy się do siedmiu.

Władze Pomorza dbają też, by rosnąca popularność spędzania urlopów nad Bałtykiem nie zaowocowała zadeptaniem przybrzeżnych lasów, które muszą być chronione. Dwie firmy mają przygotować program zagospodarowania stref rekreacyjnych przy wejściach do Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Mają tam stanąć m.in ławki, stoły do gry, place zabaw, stojaki rowerowe. Docelowo takiej infrastruktury ma się doczekać 15 lokalizacji sąsiadujących z parkiem.

Mogą Ci się również spodobać

Unia Europejska idzie na wojnę z dezinformacją

Rozwój social mediów doprowadził do kryzysu w dziennikarstwie tradycyjnym, które jest bardziej odpowiedzialne. Media ...

Domy kultury z cyfrowym obliczem

W gminach przybędzie miejsc z dostępem do szybkiego internetu. Rozpoczną się też szkolenia m.in. ...

Mieczysław Struk: Wynajem tylko pod kontrolą

Niekontrolowane wykorzystywanie mieszkań pod najem widzimy szczególnie w Gdańsku i Sopocie, choć ja widzę ...

500+: Rodziny dostają pieniądze bez kłopotu

Najwyższa Izba Kontroli przyjrzała się realizacji rządowego programu Rodzina 500+ i uważa, że samorządy ...

Lokalny transport: pieniądze nie wystarczą

Transport zbiorowy potrzebuje jasnych, kompleksowych przepisów. Finanse pomogą, ale nie rozwiążą problemów.

Rząd niepotrzebnie rywalizuje z samorządem

Mamy bardzo przeregulowane prawo. Chyba tylko oddychanie nie jest uregulowane. To jest problem, który ...