Ćwierć wieku w cywilu

Dawny budynek dowództwa radzieckiego garnizonu to dziś siedziba władz samorządowych.
Rzeczpospolita, Radek Koleśnik Radek Koleśnik

Na dawnym poligonie szkoliły się w 1939 r., przed najazdem na Polskę, oddziały pancerne Heinza Guderiana a po 1945 r. czołgiści Armii Radzieckiej.

Dzisiejsza siedziba urzędu miasta i gminy Borne-Sulinowo to dawny budynek dowództwa miejscowego garnizonu. Władze miejskie, chcąc nadać oszczędnej w formie wojskowej budowli charakter ratusza, dobudowały do niej wieżę z zegarem. Powiewa nad nim niebiesko-biało-zielona flaga Bornego, z herbem, zieloną lipą w złotym polu. To pamiątka po istniejącej od średniowiecza dawnej wsi Lipa – Linde. Na jej gruntach Niemcy wybudowali w latach 1933-36 miasteczko garnizonowe Gross-Born, przeznaczone dla szkoły artyleryjskiej Wehrmachtu. Po 1945 r. Borne, przejęte przez Rosjan – jako jedna z najważniejszych baz Północnej Grupy Wojsk Armii Radzieckiej- wraz z liczącym 18 tys. ha poligonem stało się sowiecką, w praktyce eksterytorialną enklawą. Na mapach oznaczano jej obszar jako – tereny leśne. Wojska sowieckie opuściły garnizon jesienią 1992 r. W rok później Borne uzyskało prawa miejskie i zaczęło się z wolna zaludniać na nowo. Oprócz przyszłych mieszkańców odkrywali ostatnie odzyskane dla kraju miasto również turyści.

Najciekawszy architektonicznie gmach w Bornem to reprezentacyjny Dom Oficera, dawne kasyno oficerskie Wehrmachtu a po 45 r. centrum kulturalne miasta z teatrem, kinem, restauracją i siedzibą lokalnej telewizji. Od czasu wielkiego pożaru przed kilku laty – niestety w ruinie. W miarę dobrym stanie jest natomiast niewielka kantyna oficerska – gdzie ulokował się m.in. fryzjer i sklep spożywczy – oraz poniemiecki kompleks pięciokondygnacyjnych magazynów z rampami i windami, wybudowana przez Rosjan hala sportowa, a także osiedle bloków mieszkalnych z wielkiej płyty typu „Leningrad”. Reprezentacyjna „willa Guderiana” dla najwyższych oficerów i dostojników III Rzeszy spłonęła w 1990 r. Zachowała się natomiast reprezentacyjna siedziba niemieckich komendantów garnizonu, która była kwaterą gen. Dubynina, jednego z ostatnich dowódców wojsk rosyjskich w Polsce. Kino z czasów sowieckich i niemiecką stołówkę żołnierską przebudowano, na kościół parafialny pw. św. Brata Alberta.

Pamięć o dawnych mieszkańcach Bornego zaczyna się powoli zacierać. Przypomina o nich słynny cmentarz „z pepeszą”, na którym w latach stacjonowania w mieście wojsk rosyjskich pochowano 344 zmarłych i zabitych w wypadkach. Krzepka ręka celująca w niebo z kamiennej pepeszy wieńczy pomnik szeregowca Iwana Poddubnego, przeniesiony tu z centrum miasta. Własnych grobów nie ma natomiast ok. 30 tys., jak się szacuje, jeńców – głównie z Armii Czerwonej – pochowanych we wciąż nieodkrytych zbiorowych mogiłach w lasach pod Kłominem. Jak dotychczas zbadano jedynie leśny cmentarz, gdzie we wspólnych grobach pod brzozowymi krzyżami spoczywa 2,5 tys. oficerów – w tym wielu Polaków – z Oflagu II D Gross-Born.

Po dawnym obozie jenieckim, gdzie w 1945 osadzonych było ponad 5 tys. polskich oficerów pozostały jedynie fundamenty baraków. Las wchłonie pewnie wkrótce także pobliskie Kłomino (Westfalenhoff), gdzie stacjonowały sowieckie wojska rakietowe. W pobliżu „miasteczka duchów” zachowały się pozostałości platform startowych pocisków balistycznych SS-20 i magazynu głowic jądrowych.

Wśród 4,5 tys. mieszkańców Bornego są m.in. dawni śląscy górnicy. Niektórzy z nich w dniu Barbórki pojawiają się na ulicach w egzotycznych w pomorskich lasach paradnych czapkach z pióropuszami. Od prawie ćwierć wieku toczy się Bornem zwykłe cywilne życie. Szczególna, militarna historia miasta jest tu wciąż obecna i ma stanowić, oprócz lasów i dużego, czystego jeziora Pile, jeden z ważnych czynników rozwoju turystyki w gminie.

Mogą Ci się również spodobać

Patronat „Życia regionów”: Urzędy muszą działać jak najsprawniej 

Wymieniają się doświadczeniami, debatują m.in. o tym, jak doskonalić pracę urzędu, motywować pracowników, optymalizować ...

Gminy zajrzą do kieszeni niektórych lokatorów

Miasta mogą już wypowiadać umowy najmu samotnym, którzy mieszkają na stu metrach, oraz podnosić ...

Selekcjonerzy reprezentacji z Rakowa Częstochowa

Dwaj najważniejsi trenerzy ruszyli w świat z Rakowa Częstochowa.

Kajakiem do morza

Najkrótszy liczy 10 km, najdłuższy aż… 482 km. Na większości z nich znajduje się ...

Mieszkańcy w centrum uwagi

Większość miast zwiększyła w 2018 roku wydatki promocyjne, kierując swoje działania głównie do lokalnej ...

Regionalna kasa na działalność stoczniową

24 firmy z Pomorza Zachodniego sięgnęły po środki unijne wspierające działalność w przemyśle stoczniowym. ...