Rzeszów będzie miał swoją Łączkę

W zeszłym roku na cmentarzu w Rzeszowie ekshumowano szczątki Leopolda Rząsy, szefa wywiadu okręgu rzeszowskiego Zrzeszenia WiN, oraz Michała Zygo, wywiadowcy WiN w szeregach MO.
IPN Rzeszów, Igor Witowicz Igor Witowicz

Na cmentarzu komunalnym w podrzeszowskich lasach, a także na terenie posterunku MO, potajemnie grzebano ofiary zbrodni komunistycznych.

Badaniem miejsc, gdzie grzebano m.in. żołnierzy podziemia niepodległościowego, zajmie się biuro poszukiwań i identyfikacji, które powstało w rzeszowskim Instytucje Pamięci Narodowej po nowelizacji ustawy o Instytucie. Historycy IPN wytypowali już kilka miejsc, gdzie powinny zostać przeprowadzone badania w przyszłym roku.

– Kluczowym miejscem jest cmentarz Pobiciński w Rzeszowie, będący miejscem pochówków więziennych od wiosny 1945 r. aż po rok 1956 – opisuje nam Bogusław Kleszczyński, z rzeszowskiego IPN. Historycy szacują liczbę pochowanych tam ofiar na około sto.

Poszukiwanie grobów

To osoby, na których wykonano wyroki śmierci, ale także żołnierze konspiracji niepodległościowej przywiezieni „z terenu”, którzy zginęli w czasie potyczek z oddziałami wojska, lub milicji. Potajemne pochówki odbywały się w tzw. kwaterach cywilnych, które w kolejnych latach ponownie były wykorzystywane. Słowem powstawały tam kolejne groby. Z podobnym zjawiskiem spotkali się naukowcy z IPN na Łączce, a także na cmentarzu przy ul. Wałbrzyskiej w Warszawie.

– Poszukiwania komplikuje fakt, że pochówki więzienne były wpisywane do ksiąg cmentarnych niezwykle rzadko. Do tej pory udało się ustalić miejsce pochowania jedynie 12 członków niepodległościowej konspiracji – dodaje Bogusław Kleszczyński. I dodaje, że podobnie jak na warszawskim Łączce w kilku przypadkach przeprowadzenie ekshumacji wymagać będzie uprzedniego przeniesienia grobów z lat 60. i 70. znajdujących się w obrębie wcześniejszego dołu śmierci.

W przyszłorocznych planach rzeszowskiego IPN jest także podniesienie i przebadanie szczątków osób odnalezionych podczas prac budowlanych na podwórzu dawnej komendy MO w Brzozowie oraz ofiar obławy UB w Targowiskach koło Krosna z września 1946 r. – Przed nami także szereg działań poszukiwawczych w różnych miejscowościach województwa. Zależy nam na rozpoczęciu poszukiwań w lesie „Bór” koło Głogowa Małopolskiego i w lasach turzańskich – dodaje Bogusław Kleszczyński. W Lasach Głogowskich mogły być chowane osoby, które zmarły lub zostały zakatowane w czasie przesłuchań prowadzonych w siedzibie Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Jagiellońskiej 13. To zarówno ofiary Niemców, jak i Sowietów oraz polskiej bezpieki. W Lasach Głogowskich zamordowano i pochowano także tysiące rzeszowskich Żydów.

Obóz NKWD

Historyk IPN przypomina, że jeszcze w czasie wojny, po zajęciu Podkarpacia przez Armię Czerwoną, w miejscowości Trzebuska powstał obóz NKWD. Więziono w nim głównie Polaków, wśród nich żołnierzy AK i Narodowej Organizacji Wojskowej, ale także m.in. współpracujących z Niemcami żołnierzy rosyjskich oraz Ukraińców z dywizji SS Galizien. IPN szacuje, że przez obóz przeszło 2,5 tys. osób. Egzekucje odbywały się w oddalonej o ok. 3 km miejscowości Turza. Ofiary miały być zabijane strzałem w tył głowy lub przez przecięcie tętnic i żył na szyi. Świadkowie, którzy penetrowali to miejsce zaraz po wojnie, twierdzili, że znajdowało się tam kilkanaście jam grobowych. W 1990 r. w odnalezionych tam szczątki 17 osób. Udało się zidentyfikować trzech żołnierzy AK z placówki w Ropczycach: Zdzisław Brunowski ps. Cygan, Eugeniusz Zymroz ps. Macedończyk i Zdzisław Łaskawiec ps. Monter.

Bogusław Kleszczyński zaznacza jednak, że podjęcie działań poszukiwawczych uzależniony jest od dwóch czynników. – Po pierwsze czy IPN będzie posiadał środki na rozszerzenie swej działalności zgodnie z nową ustawą. Ta sprawa zależy w głównej mierze od Sejmu i rządu. Drugi – nie mniej ważny czynnik – to kwestia pochówku bohaterów – dodaje pracownik Instytutu.

Kwatera niezłomnych

IPN chce bowiem utworzyć w Rzeszowie kwaterę wojenną żołnierzy niezłomnych. – Niestety realizacja pomysłu wciąż napotyka trudności. Sprawa jest pilna, gdyż na pogrzeb czeka dwóch niezwykłych bohaterów, których szczątki ekshumowano we wrześniu zeszłego roku na cmentarzu przy ul. Podkarpackiej w Rzeszowie – Leopolda Rząsy, zastępcy ostatniego szefa rzeszowskiego okręgu Zrzeszenia WiN, szefa wywiadu okręgu oraz Michała Zygo, wywiadowcy WiN w szeregach MO – dodaje Bogusław Kleszczyński.

Historycy dodają, że ciągle do końca niezbadanym jest także teren zamku w Rzeszowie, gdzie w latach 1944 – 1956 życie straciło co najmniej 414 osób. Miejsca pochówku tych ofiar do dzisiaj są nieznane. Połowę ofiar stanowili żołnierze UPA/OUN i ich współpracownicy, a 40 proc. żołnierze lub cywilni współpracownicy powojennego podziemia niepodległościowego. Pozostali to pospolici przestępcy oraz folksdojcze.

– Do poszukiwanych grobów zamordowanych na zamku należy jednak doliczyć także ofiary zbrodni niemieckich, których miejsce pochowania także pozostaje nieznane, lub ekshumowani byli bez dokonania identyfikacji. To jest kolejne kilkaset osób – zaznacza Kleszczyński. W tym przypadku mowa o działaczach społecznych i politycznych, inteligencji oraz oficerach Wojska Polskiego.

Przypomnijmy, że jesienią poprzedniego roku IPN prowadził prace archeologiczne na cmentarzu komunalnym w Rzeszowie (przy ul. Podkarpackiej) oraz na terenie Zamku Lubomirskich. Naukowcy ekshumowali szczątki Władysława Koby, Leopolda Rząsy i Michała Zygo.

IPN apeluje o zgłaszanie informacji o miejscach pochowania ofiar zbrodni niemieckich, komunistycznych, nacjonalistów ukraińskich, a także innych nieoznaczonych grobów wojennych pod nr tel. 17 860 60 53 lub adresem e-mail boguslaw.kleszczynski@ipn.gov.pl.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.kozubal@rp.pl

Mogą Ci się również spodobać

Gala ubiegłorocznej, XIV edycji rankingu

Ranking Samorządów 2019: Najlepsi już po raz 15

Ranking Samorządów „Rzeczpospolitej” jest uznawany za jeden z najbardziej prestiżowych i wiarygodnych w Polsce. ...

Potrzebny jest powiatowy koroner

Cały czas brakuje osób , które mają wiedzę i uprawnienia do stwierdzania zgonu. Aby ...

Kierowca i pieszy będą się dzielić chodnikiem

Parkowanie staje się coraz większym problemem. O uwolnienie chodników dla pieszych walczą miejscy aktywiści. ...

Kto załata dziury dziury w kasach samorządów

Lokalne władze będą domagać się rekompensat, jeśli tzw. nowa piątka PiS uszczupli ich dochody ...

Konsultacji społecznych jednak zabrakło

Pozytywnym efektem aż ośmiu przegranych spraw sądowych stało się przyjęcie w końcu właściwej uchwały.

Strajk wstrząsnął szkołami

Samorządowcy otrzymali uprawnienia do klasyfikowania uczniów. Sejm błyskawicznie uchwalił ustawę maturalną.