Porządki w ulicznych reklamach

Od stycznia 2017 r. kodeks będzie regulował zasady umieszczania reklam w przestrzeni publicznej.
123RF

Nielegalne płachty, banery czy wyświetlacze LCD przestaną zaśmiecać Łódź. W mieście mają pojawiać się jedynie reklamy zaakceptowane przez urzędników.

Łódź jest pierwszym miastem, które przyjęło własny kodeks reklamowy. Jego przepisy zaczną obowiązywać od nowego roku. – Prace nad dokumentem trwały ponad rok. Rozpoczęły się spotkaniami i dyskusjami z przedsiębiorcami, branżą reklamową, trzecim sektorem i mieszkańcami. Pod koniec 2015 roku zorganizowane zostały formalne konsultacje społeczne – opowiada Aleksandra Hac z biura rzecznika prasowego i nowych mediów łódzkiego ratusza. Dodaje, że wiosną tego roku Biuro Architekta Miasta przedstawiło założenia dokumentu, w którym zapisano podział miasta na strefy i zakazano najbardziej agresywnych i nieestetycznych form reklamy.

– Po wyłożeniu założeń do publicznego wglądu Biuro Architekta zbierało uwagi od zainteresowanych. Przygotowany w ten sposób projekt kodeksu reklamowego ponownie został poddany konsultacjom. W listopadzie zaopiniowały go komisje Rady Miejskiej, a 16 listopada radni jednogłośnie uchwalili kodeks –opowiada urzędniczka.

Dokument podzielił miasto na trzy strefy. Obszar „0″ obejmuje Park Kulturowy ulicy Piotrkowskiej, który radni ustanowili dokładnie rok temu. Obejmuje on ulicę Piotrkowską i jej najbliższe okolice. Dzięki tej decyzji już teraz w ścisłym centrum miasta jest mniej reklam.

– Regulamin parku kulturowego pozwolił usunąć z najbardziej reprezentacyjnej części Łodzi wiele billboardów i banerów – zapewnia Aleksandara Hac. Park Kulturowy jest pod nadzorem Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków. – Przez rok odnotowaliśmy pojedyncze przypadki ustawiania tam nielegalnych reklam. Aktualnie biuro prowadzi dwie sprawy związane z nieusunięciem na wezwanie takich nośników – zdradza urzędniczka.

Teraz, dzięki kodeksowi nowy porządek reklamowy ma obowiązywać także w pozostałych częściach miasta. – Na terenie całej Łodzi zakazane będą: banery reklamowe, wyświetlacze LED, reklama mobilna i murale reklamowe. W przypadku pozostałych nośników zasady ich umieszczania zostały ustalone odrębnie dla każdego z obszarów – tłumaczy Aleksandra Hac. Przepisy dla nowych reklam zaczną obowiązywać od styczniu przyszłego roku. Właściciele istniejących, legalnych reklam będą mieli czas na dostosowanie ich kształtu i liczby do uchwalonych przez Radę Miejską przepisów.

Poza Piotrkowską, Łódź w kodeksie podzielono na obszar 1, czyli rdzeń strefy wielkomiejskiej, oraz obszar 2, który obejmuje osiedla mieszkaniowe, tereny poprzemysłowe, domy jednorodzinne i tereny zielone. – Dla strefy pierwszej czas na dostosowanie legalnych reklam wynosi 12 miesięcy, a dla strefy 2- pięć lat – tłumaczy Aleksandra Hac. Dodaje, że wyjątkiem są banery reklamowe, wyświetlacze LED i reklama mobilna, bo te nośniki muszą zniknąć ze strefy 2 w ciągu roku. Niezależnie od lokalizacji, na dostosowanie reklam na małej architekturze właściciele będą mieć pięć lat, a na ogrodzeniach – 10 lat.

Urzędnicy zapowiadają kontrole, prowadzone przez inspektorów z zespołu, który powstanie w Biurze Architekta Miasta. Jeśli odkryją nielegalne bądź niezgodne z przepisami reklamy, ich właściciele zostaną wezwani do dostosowania się do kodeksu, ale jeśli to nie poskutkuje, posypią się kary. – Będzie to 40-krotność maksymalnej stawki części zmiennej opłaty reklamowej za metr kwadratowy reklamy, naliczane za każdy dzień – mówi Aleksandra Hac. Ile więc będą płacić właściciele nielegalnych banerów?

Mogą Ci się również spodobać

Noc z książką

W sobotę 25 maja startuje we Wrocławiu Europejska Noc Literatury. Jedynie w tym mieście ...

Samorządy: Zróbmy „piątkę transportową”

Co najmniej cztery pary połączeń dziennie między sąsiadującymi gminami, regularne kursy także w święta ...

Gotyk w remoncie

Montaż ogrzewania podłogowego, remont stropów, sklepień, organów, czy wreszcie żmudna rekonstrukcja XVI-wiecznego obrazu – ...

Szykuje się upadek samorządu jaki znamy

Według idei PiS Polska ma być państwem scentralizowanym – mówi Ryszard Brejza, prezydent Inowrocławia.

Uwłaszczenie: samorządy uszczęśliwione na siłę

Zmienią się zasady przekształcenia gruntów pod blokami. Samorządy są oburzone. Przypominają, że nie zmienia ...

Coraz piękniejsze samorządowe muzea

Szydłowieckie Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych ma nową siedzibę. Gruntowną modernizację przeszedł Zamek Książąt Mazowieckich ...