Ambasador Chopina

Jacek Cieślak
Fotorzepa / Waniek Ryszard

Co łączy Kujawsko-Pomorskie i Szkocję? A co Jane Stirling i Rafała Blechacza? Odpowiedź brzmi: Fryderyk Chopin!

Od wielu lat trwa w Polsce dyskusja, czy chopinowskie dziedzictwo jest równie dobrze wykorzystywane do promocji Polski, jak Mozarta w rozsławianiu Austrii. Ta kwestia nie dotyczy Kujawsko-Pomorskiego, którego władze w idealny sposób korzystają z faktu, że na jego terenie – w Nakle nad Netecią – urodził się najwybitniejszy obecnie polski interpretator Chopina, czyli Rafał Blechacz, laureat Konkursu Chopinowskiego, honorowy obywatel województwa, absolwent Akademii Muzycznej w Bydgoszczy w klasie prof. Katarzyny Popowej-Zydroń.

O ile nikt nigdy nie dyskutuje o wartości i znaczeniu dorobku Chopina, o tyle ciężko jest czasami o nową kanwę akcji promocyjnej. Kujawsko-Pomorskie ją znalazło. Zaprosiło brytyjskich melomanów do Queen’s Hall w Edynburgu w Szkocji. Wśród plakatów i folderów, obok tych informujących o walorach regionu i nawiązujących do sylwetki kompozytora, znalazły się także odniesienia do postaci Jane Stirling, szkockiej arystokratki i uczennicy Chopina. Nic dziwnego, że podczas wizyty w Edynburgu Rafał Blechacz zaplanował odwiedziny w zamku Stirling, górującym nad dawną stolicą Szkocji.

Jej biografia to niezwykle nośna historia. Wiele mówiło się o głębszej relacji szkockiej arystokratki z polskim kompozytorem. Czy była jego trudną miłością, nie jesteśmy pewni, ale na pewno nazywano ją wdową po Chopinie. Jej jedynej przekazał pudełko, w którym była kartka z prawdziwą datą urodzin Fryderyka, którą pochowała w grobie na paryskim cmentarzu. Kompozytor dedykował jej nokturny op. 55, a ona zorganizowała Chopinowi pobyt i tournée koncertowe w Anglii i Szkocji w 1848 r.

Stirling, zaślepiona nieszczęśliwą miłością do Chopina, nie spostrzegła, że wszystko to jest ponad siły chorego pianisty. Wiedząc o trudnej sytuacji materialnej kompozytora, starała mu się w delikatny sposób udzielić pomocy. To ona wynajęła Fryderykowi we wrześniu 1849 roku mieszkanie na Place Vendôme. Jej listy, pisane do siostry Fryderyka Ludwiki Jędrzejewiczowej w latach 1849–1855, są bardzo cennym źródłem informacji związanych m.in. z pracami nad pośmiertnym wydaniem dzieł Chopina.

Gospodarzami wydarzenia, które odbyło się w Queen’s Hall pod koniec czerwca, byli marszałek Piotr Całbecki i polski konsul generalny w Edynburgu Dariusz Adler. Cykl europejskich koncertów muzyki klasycznej z najwyższej półki, które podkreślają związki Kujawsko-Pomorskiego z Chopinem, rozpoczęły się w 2013 r. Znakomity pianista rodem z Kujaw i Pomorza Paweł Wakarecy wystąpił z recitalami w Paryżu i Nohant, Monachium i Wiedniu, Londynie i Edynburgu oraz w Valldemossie na Majorce. Czekamy na kolejne koncerty!

Mogą Ci się również spodobać

Elektronika ma poprawić skuteczność służb miejskich

Rozrastają się systemy monitoringu, bo samorządy wykładają kolejne kwoty na nowe kamery. Lokalizacje podpowiadają ...

Noc z książką

W sobotę 25 maja startuje we Wrocławiu Europejska Noc Literatury. Jedynie w tym mieście ...

Duże różnice na regionalnej mapie płac

Najwyższą średnią płacą w Polsce pochwalić się może miasto Jastrzębie-Zdrój. W 2018 r. było ...

Wójt gminy Tarnowo Podgórne Tadeusz Czajka

Wójt Tarnowa Podgórnego: Jakość życia też ma znaczenie

Dla inwestora liczy się nie tylko standard infrastruktury, ale te inne, miękkie kryteria – mówi ...

Domy kultury z cyfrowym obliczem

W gminach przybędzie miejsc z dostępem do szybkiego internetu. Rozpoczną się też szkolenia m.in. ...

Niezależna agencja zamiast kuratoriów oświaty

Sieć szkół można by uzależnić od wyboru danej placówki przez rodziców poprzez wykorzystanie przez ...