Miasto cały czas zyskuje uznanie

Stolica Dolnego Śląska stała się centrum nowoczesnych usług informatycznych.
materiały prasowe

Aglomeracja wrocławska stale pnie się w górę w rankingach światowych centrów nowoczesnych usług.

Stolica Dolnego Śląska znalazła się w czołówce najatrakcyjniejszych miast dla sektora BPO według „Tholons Top 100 Outsourcing Destinations 2016″, zajmując 58. miejsce. To ranking najlepszych miejsc do inwestowania w branży SSC (Shared Service Centers)/BPO (Business Process Outsourcing) oraz IT Outsourcing, w którym Kraków uzyskał dziewiąte miejsce, a Warszawa 25. Jak wskazuje raport PwC z maja tego roku, pod względem zatrudnienia w BSS, Wrocław (30,2 tys. pracowników BSS – Business Process Services) wyprzedzają w Polsce jedynie Kraków (44,5 tys.) i Warszawa (36,7 tys.).

Miasto na topie

Tylko w 2017 r. we Wrocławiu inwestycje przeprowadziły między innymi IBM, otwierając zmodernizowane, europejskie centrum IBM X-Force Command Center, zajmujące się cyberbezpieczeństwem, oraz Futuro Finance, specjalizująca się w doradztwie finansowym. Firma otworzyła drugi oddział we Wrocławiu, zatrudniając 120 osób. – Otwarcie biura w OVO Wrocław jest bezpośrednio związane z naszą strategią rozwoju. Stale rozszerzamy działalność, coraz mocniej otwieramy się również na klientów z zagranicy – mówiła Agata Brucko-Stępkowska, prezes Futuro Finance. Jedną z ostatnich inwestycji jest przedsięwzięcie PPG, amerykańskiej firmy, która przejęła dawny Polifarb. Korporacja tworzy Regionalne Centrum Usług, zajmujące się tworzeniem aplikacji biznesowych, technologii webowych czy platform cyfrowych. Poza dziedziną IT specjaliści centrum będą trudnili się ulepszaniem tradycyjnych produktów do drewna, lakierów, materiałów specjalistycznych i farb. Centrum będzie wspierało oddziały amerykańskiego potentata na całym świecie. PPG zatrudni około 100 nowych pracowników. – Inwestycja jest związana z nową strategią PPG, szerszą niż obniżenie kosztów, wprowadzamy nowy sposób pracy działów informatycznych. Mamy we Wrocławiu bardzo mocny zakład produkcyjny. Jesteśmy jednym z czołowych graczy na rynku polskim. Zbudowaliśmy też silny zespół, o dużych kompetencjach. Wykorzystaliśmy dostępne podstawy kadrowe do budowy ośrodka. Jesteśmy byłym Polifarbem, więc mamy duże tradycje we Wrocławiu. Główną przesłanką nowej inwestycji jest to, że w stolicy Dolnego Śląska jest dużo młodych, zdolnych ludzi, absolwentów, których zatrudniamy i z których jesteśmy zadowoleni – mówi „Rzeczpospolitej” Krzysztof Przybylski, senior IT manager w firmie PPG.

Cenne atuty

Wrocławskie inwestycje są częścią szerszego globalizacyjnego trendu, polegającego na znajdowaniu lokalizacji inwestycyjnych wpływających na zwiększanie rentowności korporacji międzynarodowych. Miasta takie jak Wrocław mają większe zdolności niż mniejsze ośrodki, z czego najważniejszym kryterium podjęcia decyzji inwestycyjnej jest doświadczenie i wykształcenie kadr. Mniejsze znaczenie mają przywileje w specjalnych strefach ekonomicznych czy bliskość firm, dla których pracuje branża Shared Service Centers. Na Dolnym Śląsku znajduje się około 30 szkół wyższych, w którym corocznie edukacje kończy 20 tys. absolwentów ze znajomością języków obcych. W samym Wrocławiu na 24 uczelniach studiuje 130 tys. osób. Prawie wszyscy absolwenci znają język angielski, a większość posługuje się jeszcze jednym językiem obcym. Poza językiem Anglosasów dominuje niemiecki, którego znajomość jest bardzo istotna dla sektora nowoczesnych usług. – Liczą się również jakość życia, dostęp do portów lotniczych. Podobne atuty mają Warszawa i Kraków. Chodzi też o klastry, koncentracje nowoczesnych usług. W mojej opinii za dziesięć lat będziemy mieli wielki klaster nowoczesnych usług od Krakowa do Wrocławia. Włącznie z Katowicami i Opolem. Z roku na rok inwestycje są bardziej atrakcyjne. Inne miasta nie dorównują Wrocławiowi i Krakowowi, które wyprzedzają, jeżeli chodzi o atrakcyjność inwestycyjną, Gdańsk i Poznań. Ważna jest również bliskość z Niemcami – wyjaśnia „Rzeczpospolitej” Andrew Hallam, sekretarz generalny organizacji ASPIRE, czyli Stowarzyszenia IT i Business Process Services, jednej z najważniejszych organizacji branżowych w Europie Środkowo-Wschodniej, stworzonej w celu promowania oraz rozwijania szans i możliwości sektora IT i Business Process Services w Polsce.

Południowa część naszego kraju jest regionem, gdzie IT i Business Process Services rozwijają się najmocniej w całej Europie Środkowo-Wschodniej.

– Biorąc pod uwagę wielkość Wrocławia, w porównaniu z innymi dużymi ośrodkami w Polsce, możemy powiedzieć, że stolica Dolnego Śląska stała się centrum nowoczesnych usług informatycznych. Ale ująłbym to zdecydowanie szerzej. Miasto skupia coraz więcej usług zaawansowanych, poza wymienionymi, także finansowych, analitycznych. Na przykład dział prawny Credit Suisse obsługuje kontrakty na skalę światową. Instytucja ta ulokowała we Wrocławiu także dział risk management, a łącznie zapewnia 4700 miejsc pracy. BNY Mellon z kolei 1000 miejsc, w tym stanowisk odpowiadających za zarządzanie funduszami inwestycyjnymi i bezpośredni kontakt z klientem dla największych pod względem liczby funduszy rynków, czyli Irlandii i Luksemburgu – mówi „Rzeczpospolitej” Jacek Levernes, prezes ABSL (Association of Business Service Leaders – Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych).

Badania i rozwój

Warto bowiem przypomnieć strukturę sektora BPO we Wrocławiu. Pod względem udziału centrów R&D (badań i rozwoju) w ogólnej liczbie placówek BPO stolica Dolnego Śląska jest jedynym miastem w Polsce, w którym dominują ośrodki badawczo-rozwojowe, gdzie znajduje zatrudnienie około trzecia część osób w sektorze. Na przykład firma Dolby z branży muzycznej umieściła we Wrocławiu centrum badawcze. McKinsey natomiast zatrudnia matematyków, statystyków, doktorów nauk ścisłych, którzy przygotowują bardzo skomplikowane analizy w ramach konsultingu strategicznego dla prowadzących projekty we Francji czy Niemczech, łącznie dając pracę 150 osobom. – Należy zwrócić uwagę, że coraz więcej polskich firm zakłada centra nowoczesnych usług we Wrocławiu. Myślę, że inwestycjom sprzyja probiznesowe podejście władz miasta i regionu. Stolica Dolnego Śląska wypada bardzo dobrze na tle innych ośrodków. Co istotne, zapewnia kompleksową obsługę inwestora nie tylko w początkowej fazie projektu, ale na każdym etapie, bo problematyka funkcjonowania centrum w każdej fazie jest inna. Na plus dla Wrocławia działa także wysoka jakość życia w mieście, jego oferta kulturalna, otwartość na gości z zagranicy, zarówno turystów, jak i pracowników – dodaje Levernes. Dziś sektor nowoczesnych usług biznesowych zatrudnia w Polsce około 220 tys. osób, spośród których 10 proc. to obcokrajowcy. – Przewiduję, że w bieżącym roku zatrudnienie w branży wzrośnie o kolejne 20–25 tys. osób. McKinsey szacuje, że do 2025 roku w Polsce w sektorze nowoczesnych usług będzie pracowało już 450–600 tys. osób – podsumowuje Levernes.

Mogą Ci się również spodobać

Obniżka PIT: miasta tną inwestycje

Samorządom znacząco spadną dochody z powodu obniżenia stawki podatku PIT czy wprowadzenia ulgi dla ...

Tylko jedna kandydatka?

19 listopada 2018 rozpoczęła się szósta kadencja prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Jej tragiczny koniec ...

Miliardy z podatków już wydane

Samorządy też korzystają na ożywieniu gospodarczym i uszczelnieniu systemu podatkowego. Ale szastać pieniędzmi nie ...

Nie płacisz? Zapomnij o kredycie

Nawet ponad 400 tys. złotych są winni samorządom lokatorzy mieszkań komunalnych ze Śląska. Coraz ...

Zacznijmy od małych

Wierzę, że uda się nam ponownie stworzyć warunki do ewolucyjnego powstania kilku dużych, prywatnych ...

Nowelizacja zapobiegnie zamieszaniu w budżetach

Obecne zasady ustalania wpłat do budżetu państwa i ich podział w przypadku samorządów województw nie ...