Elbląg inwestuje w infrastrukturę. Powstanie m.in. wyczekiwany przez mieszkańców wiadukt
materiały prasowe

Największy port Zalewu Wiślanego doczeka się nowego wiaduktu, dróg i linii tramwajowych.

Pod koniec maja marszałek województwa Gustaw Marek Brzezin i prezydent Elbląga Witold Wróblewski podpisali umowę o dofinansowaniu pieniędzmi z Unii Europejskiej budowy w mieście nowego wiaduktu i dróg dojazdowych. Inwestycja dostanie 12,3 mln zł ze środków unijnych. Pieniądze pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego w ramach tzw. Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych ZIT Bis Elbląg. Pozostałe 2,7 mln zł dołoży Ministerstwo Infrastruktury.

– Jest to bardzo ważna i długo wyczekiwana przez mieszkańców inwestycja. O bezkolizyjnym połączeniu Zatorza mówiło się od dawna – praktycznie już w pierwszej kadencji. Dziś z radością mogę powiedzieć, że projekt ten nie jest już w fazie planów i zamierzeń, ale realizacji – podkreślał prezydent Wróblewski, cytowany przez portal urzędu marszałkowskiego.

Tym samym miasto zrealizuje wreszcie pomysł, który najdłużej pozostawał w magistracie jedynie na papierze. O wiadukt dopominali się od dziesięcioleci mieszkańcy Zatorza, skazani na stanie codziennie w długich kolejkach przed szlabanem zamykającym torowisko – jedyną drogę dojazdową do dzielnicy.

Jednak 15 mln zł to mniej niż połowa kosztów najdłużej czekającej na realizację inwestycji Elbląga. Ratusz oszacował koszty całej inwestycji na 35 mln zł. Miasto musi więc wyłożyć 20 mln zł i wyłoży.

W lutym ratusz ogłosił przetarg na wykonanie inwestycji. Nadeszło siedem ofert. W maju komisja otworzyła koperty. Tylko jedna zawierała cenę poniżej progu określonego przez miasto. Ale jak przyznał prezydent, i tak „inwestycja nam się już spina”.

Projektowany wiadukt zlokalizowany jest nad linią kolejową Malbork–Braniewo w bezpośrednim sąsiedztwie stacji kolejowej Elbląg. Od wielu lat ruch samochodowy oraz pieszych i rowerzystów odbywa się przez torowisko.

Płynność poprawiła się, od kiedy istniejący przejazd drogowo-kolejowy został wyposażony w samoczynny i automatycznie sterowany system zamykania ruchu drogowego (rogatki). Jednak nie poprawiło się bezpieczeństwo, bo ludzie wciąż chodzą po torach, nawet przy zamkniętym szlabanie.

Wiadukt umożliwi więc bezkolizyjny ruch aut i pieszych, a co za tym idzie – uzyskanie większej przepustowości miejskiej komunikacji, większego bezpieczeństwa, poprawi dostępność i zwiększy potencjał rozwojowy dzielnic południowych Elbląga. Powstanie system transportowy łączący obszary gospodarcze miasta.

Projektanci mają jeszcze do rozwiązania kilka spraw związanych z wiaduktem. Dokończenia wymaga dokumentacji skrzyżowania ul. Grunwaldzkiej i Mickiewicza. Zbudowany też zostanie tunel pod torami dla pieszych i rowerzystów i ten projekt też trzeba dokończyć.

Tunel to ciekawe rozwiązanie, świadczące o dokładnej wiedzy ratusza na temat zachowań elblążan.

Chodnik będzie bowiem na wiadukcie, ale odległość, jaką ludzie muszą nim pokonać, może ich skusić do wybierana drogi na skróty, czyli znów przez tory. Stąd pomysł wybudowania tunelu, który zapewni ludziom i pociągom bezpieczeństwo.

Modernizacja ulic, budowa łącznic i rond, tworzenie infrastruktury dla pieszych i rowerzystów oraz uzupełnianie kanalizacji, uzbrojenia i zieleni potrwa do końca 2018 roku. Wtedy odetchnie i Zatorze, i cały Elbląg.

Do października tego roku potrwa natomiast inna duża miejska inwestycja – budowa torowisk i trakcji tramwajowej, która połączy północne dzielnice miasta z południowymi. Inwestycja warta 10,3 mln zł rozpoczęła się w lutym. Po zakończeniu mieszkańcy otrzymają spójny system komunikacyjny; skróci się też czas przejazdu z jednego końca miasta na drugi.

Dobre informacje napływają też do Elbląga z inwestycji realizowanej poza miastem, ale mającej dla mieszkańców duże znaczenie. Budowa drogi S7 między Elblągiem a Gdańskiem, realizowana przez oddział GDDKiA w Gdańsku, ma szanse na oddanie przed terminem, czyli przed 9 października.

Prace na dwóch odcinkach Koszwały–Nowy Dwór Gdański i Nowy Dwór Gdański–Kazimierzowo o łącznej długości 39,6 km idą tak sprawnie, że wykonawcy nie wykluczają szybszego ich zakończenia.

Mogą Ci się również spodobać

Krzemionki Opatowskie na liście UNESCO

Gdy w lipcu podczas 43. sesji komisji dziedzictwa UNESCO ogłoszono, że lista światowego dziedzictwa ...

Brak lokali blokuje realizację wyroków

Miasta potrzebują kilku lat, by dostarczyć mieszkanie pod najem socjalny swoim najuboższym mieszkańcom oraz ...

Biznes i nauka muszą się polubić

Bez dobrej współpracy przedsiębiorców z uczelniami nie da się budować nowoczesnej gospodarki. Na szczęście ...

Technologie zmieniają nasze życie

Ludzkość się zmieniła. Skończył się czas rewolucyjnych skoków co kilka dekad. Dziś zmiany dzieją ...

Miejski rynek nie jest z gumy

Restaurator niezadowolony z przyznanej mu powierzchni pod ogródek gastronomiczny nie może kwestionować zarządzenia w ...

Ratować i edukować

Aż 467 osobom udzielono w ubiegłym roku pomocy w związku z pobytem nad wodą. ...