Czarny koń na stołecznym rynku

Wśród kupujących mieszkania sporym zainteresowaniem cieszyły się lokale na Pradze- Południe
Alina Zienowicz&Krzysztof Geppert

Mieszkania w Warszawie idą jak woda, ale nie wszystkie i nie wszędzie. Aby pozyskać klienta, trzeba znacznie zejść z ceny.

Tymczasem statystyki pokazują, że sprzedający mieszkania w stolicy usztywnili się w negocjacjach – wynika z obserwacji pośredników agencji Metrohouse. Powód? Zawyżone stawki obniżają nawet dwa–trzy razy w trakcie procesu sprzedaży.

Poniżej 5 tys. zł za mkw

– Stołeczny rynek mieszkań charakteryzuje stabilność cen. Obserwowane w transakcjach stawki za lokale utrzymują się na bardzo zbliżonych poziomach od września 2016 r. Mamy do czynienia z transakcjami nawet poniżej 5 tys. zł za mkw. – mówi Marcin Jańczuk, dyrektor w Metrohouse.

Dodaje, że w stolicy nie brakuje też chętnych na mieszkania o podwyższonym standardzie. W ostatnich miesiącach przedział cenowy w transakcjach Metrohouse wynosi od 4,8 tys. do 14 tys. zł za mkw.

– Choć niektórzy obserwatorzy rynku nieruchomości upatrują zwiększenia popytu na droższe mieszkania w poprawie sytuacji gospodarstw domowych dzięki wsparciu programem 500+, to wydaje się to dość daleko idącą nadinterpretacją. Na warszawskim rynku widoczny jest zwiększony ruch transakcyjny wśród osób, które kilka lat temu nabyły swoje pierwsze mieszkanie. Teraz nadszedł czas na zwiększenie powierzchni życiowej, a przystępując do kolejnego zakupu, wybierają zwykle lokale nowsze i o wyższym standardzie – wyjaśnia Marcin Jańczuk.

Z analizy transakcji na warszawskim rynku wtórnym wynika, że zainteresowaniem cieszą się tańsze dzielnice, takie jak Targówek czy Białołęka, ale także bliskie centrum – rejony Woli oraz Wilanów czy Ursynów. Czarnym koniem wiosennych transakcji jest jednak Praga-Południe, gdzie pośrednicy Metrohouse sprzedali najwięcej mieszkań.

Rabaty i czas sprzedaży

Różnica pomiędzy ceną ofertową a końcową na rynku wtórnym wynosi zaledwie 1,2 proc.

– Rzeczywiście, przy ostatecznych negocjacjach sprzedający nie byli skłonni do większych upustów. Należy jednak pamiętać, że wraz z przedłużającą się sprzedażą zbywcy czasem kilkakrotnie obniżali ceny, przez co ich motywacja do dodatkowych obniżek przy umowie ostatecznej jest niewielka – wyjaśnia Marcin Jańczuk.

Zdarzały się też negocjacje, gdzie rabaty były wyższe niż 10 proc., ale w skali wszystkich transakcji nie jest to popularny wynik. Jednocześnie w kilku transakcjach cena końcowa była wyższa niż w ofercie. Przyczyn tego – jak tłumaczą brokerzy – jest wiele: dodatkowe uzgodnienia między stronami (np. pozostawienie mebli, sprzętów, zakup od właścicieli miejsca parkingowego) albo też aktualizacja ceny w wyniku nadspodziewanie dużego zainteresowania (licytacja ceny w przypadku kilku poważnie zainteresowanych kontrahentów).

– Średni czas sprzedaży mieszkań w Warszawie wyniósł w marcu i kwietniu 105 dni, co w porównaniu z wynikami z poprzednich miesięcy może zabrzmieć optymistycznie dla sprzedających – mówi Marcin Jańczuk. – Jest to jednak zmienna bardzo subiektywna i zależy przede wszystkim od segmentu nieruchomości. O ile popularne mieszkania, dwu- i trzypokojowe w rynkowych cenach, mają szanse na w miarę szybką sprzedaż, o tyle już mniej popularne, nawet przy dobrej wycenie, są sprzedawane nawet trzykrotnie dłużej – podsumowuje ekspert Metrohouse.

Ceny a efekt metra

Z analiz Emmerson Evaluation wynika, że mediana cen transakcyjnych w stolicy wynosiła na rynku pierwotnym 7620 zł za mkw., a na rynku wtórnym – 7237 zł za mkw.

– To oznacza, że stołeczny rynek wtórny jest najdroższy w Polsce, a pierwotny ustępuje jedynie Sopotowi, gdzie mediana cen transakcyjnych za nowe mieszkania przekracza 10 tys. zł – zwraca uwagę Dariusz Książak, prezes Emmerson Evaluation.

Dodaje, że mediana cen dla całej Warszawy nie oddaje jednak specyfiki konkretnych dzielnic. Z raportu E-VALUER INDEX 2017 można jednak wyczytać, że najdroższe w 2016 roku były nowe mieszkania w Śródmieściu (mediana 14,2 tys. zł za mkw.), na Ochocie (8,6 tys. zł za mkw.) i Mokotowie (8,3 tys. zł za mkw.).

Także lokale z drugiej ręki osiągają najwyższe ceny transakcyjne w Śródmieściu (9,9 tys. zł za mkw.), a następnie na Żoliborzu (8,3 tys. zł za mkw.) oraz na Ochocie (7,8 tys. zł za mkw.) i w Wilanowie (7,8 tys. zł za mkw.).

– Najtańszą ofertę mieszkań z obu rynków – pierwotnego i wtórnego – kupujący mogą znaleźć w peryferyjnych dzielnicach stolicy, jak Wesoła, Rembertów i Białołęka. Mediana cen mieszkań używanych, a w przypadku Wesołej także mieszkań nowych, nie przekracza w tych dzielnicach kwoty 6 tys. zł za mkw. – podaje szef Emmerson Evaluation.

Zwraca uwagę, że warto przyjrzeć się także rocznym trendom zmian cen w poszczególnych dzielnicach Warszawy. Okazuje się, że największy wzrost stawek transakcyjnych na rynku pierwotnym odnotowano w 2016 r. na Pradze-Północ (+6 proc.) i Targówku (+5 proc.).

– W przypadku tych dwóch lokalizacji widać wyraźnie efekt metra. Kupujący dobrze wiedzą, że te dzielnice bardzo mocno zyskają na atrakcyjności po budowie kolejnych etapów drugiej linii – komentuje ekspert Emmerson Evaluation.

Opinia

Marcin Krasoń | analityk Home Broker

Najpopularniejszą lokalizacją w Polsce, w której cudzoziemcy kupują mieszkania, jest niezmiennie Warszawa. Z 4648 mieszkań nabytych w ubiegłym roku przez obcokrajowców w Polsce aż 1256 (27 proc.) położonych było w stolicy. Jeszcze większy udział procentowy daje ujęcie powierzchniowe: lokale położone w Warszawie to 31 proc. powierzchni lokali mieszkalnych kupionych w Polsce przez obcokrajowców w 2016 r.

Rok wcześniej cudzoziemcy nabyli w Warszawie 1006 nieruchomości mieszkalnych o łącznej powierzchni 71,7 tys. mkw. (prawie 27 proc. całości). Za stolicą plasuje się Kraków, następne są Wrocław, Gdańsk i Poznań.—gb

Mogą Ci się również spodobać

Śmieci pod czujnym okiem gminy

Władze samorządowe będą musiały same określić zasady kontroli segregacji odpadów. Wcześniej planował to zrobić ...

Gliwickie lotnisko rozwija skrzydła

Przed wojną z lotniska w Gliwicach latano do Odessy, Teheranu, Hamburga, Londynu i Wiednia. ...

Samorządy chcą jak najefektywniej wykorzystać fundusze unijne, dlatego zaciągają pożyczki na wkład własny

Dług samorządów znowu zaczął rosnąć

Samorządy inwestują na potęgę i… zaciągają kredyty. Na szczęście nie grozi im przekroczenie limitów ...

Konkurs „Twój biznes pod banderą sukcesu” Innowacje w cenie

Nie tylko wyniki danej firmy, 
ale także jej innowacyjne pomysły 
będą brane pod uwagę ...

Prezydent Świdnicy: Najważniejszy jest zrównoważony rozwój

Najważniejsza walka z niską emisją i rewitalizacja terenów zielonych - mówi Beata Moskal-Słaniewska, prezydent ...

Miliony kur dalej od domu

Przepisy określą, w jakiej odległości od domów będzie można budować fermy.