Przełomowy rok dla funduszy UE

Muzeum Pałac Herbsta w Łodzi skorzystało z unijnego wsparcia w ramach RPO 2007-2013
materiały prasowe

W woj. łódzkim ruszyły unijne projekty za 520 mln zł. Do końca roku ta kwota może wzrosnąć do 2 mld zł.

W wykorzystaniu nowego rozdania funduszy UE na poziomie lokalnym w końcu coś drgnęło. Wartość podpisanych umów w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych w czerwcu wyniosła ok. 4,8 mld zł, z czego ok. 3,9 mld dotyczy samorządów – wynika z danych Ministerstwa Rozwoju.

Liderami w uruchamianiu RPO jest woj. wielkopolskie (podpisane umowy to ok. 1,2 mld zł), pomorskie (ok. 595 mln zł), małopolskie (ok. 528 mln zł) i łódzkie (520 mln zł).

Podpisanie umowy na dofinansowanie to ważny moment, bo projekt można zacząć realizować. Do refundacji wydatków jednak jeszcze długa droga. Na razie ogólna wartość wniosków i płatności to ok. 584 mln zł, a samorządów dotyczy 577 mln zł. Najwięcej unijnych pieniędzy trafiło już do zainteresowanych w woj. łódzkim (88,1 mln zł), opolskim (59,2 mln zł) i mazowieckim (56,5 mln zł).

Transport priorytetem

W woj. łódzkim podpisano umowy dotyczące ponad 160 projektów. Największe dotyczą przedsięwzięć transportowych. To m.in. rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 705 na odcinku Bolimowska Wieś-Skierniewice. Wartość projektu to ok. 50 mln zł, inwestorem jest Urząd Marszałkowski Woj. Łódzkiego. W Łodzi z kolei ruszyła budowa ul. Nowowęglowej (za 36,2 mln zł), a w powiecie zduńsko-wolskim (32 mln zł) projekt poprawy dostępności regionalnej sieci do dróg krajowych i sieci TEN-T. W efekcie powstaną tam atrakcyjne tereny inwestycyjne np. dla centrum logistyczno-inwestycyjnego.

Pod względem ilości podpisanych umów dominują projekty z rynku pracy, edukacji i spraw społecznych. Przykładowo w Łodzi i kilku powiatach uruchomione zostało wsparcie dla młodych bezrobotnych (do 29 lat), a w gminach ruszyły działania związane z poprawą jakości szkolnictwa zawodowego.

W obszarze „innowacyjna i konkurencyjna gospodarka” dotychczas podpisano 15 umów. Cześć z nich dotyczy promocji gospodarczej regionu, cześć – przygotowania terenów inwestycyjnych. Przykładowo, gmina Uniejów zamierza promować potencjał swoich firm m.in. podczas misji gospodarczych, wizyt studyjnych czy targów branżowych (w branży turystycznej, uzdrowiskowej, spożywczej, kosmetycznej oraz budowlanej). Ten projekt kosztować ma prawie 10 mln zł, a za kolejne 5,8 mln zł gmina chce także przygotować 5,8 ha terenu inwestycyjnego, z wewnętrzną drogą dojazdową oraz infrastrukturą techniczną. Uniejów liczy, że w takiej strefie biznesu pojawi się pięciu inwestorów (już zgłosili swoje zainteresowanie) z branży leczniczej, co pozwoli wzmocnić potencjał jedynego uzdrowiska w Łódzkiem.

Straty już są

Chociaż w Regionalnych Programach Operacyjnych widać przyspieszenie, to według ekspertów skala już przyznanych środków jest jeszcze stosunkowo mała. – W mojej ocenie fundusze z nowej perspektywy na lata 2014-2020 zostały uruchomione ze zbyt dużym opóźnieniem – uważa Tomasz Kaczor, ekspert Instytutu Previson. – Powstała swego rodzaju luka inwestycyjna, bo w pewnym momencie pieniędzy ze starej perspektywy już nie było, a z nowej – jeszcze nie – zauważa Kaczor. – W skali makro to właśnie ta luka jest najprawdopodobniej przyczyną spadku inwestycji w I kwartale tego roku i spowolnienia tempa wzrostu PKB – dodaje Piotr Bujak, główny ekonomista banku PKO BP.

– Za opóźnienie trudno do końca winić stronę polską, bo negocjacje nowych programów, na nowych przecież zasadach, przeciągały się po stronie unijnej. Jednak przydałoby się więcej planowania strategicznego i możliwe jak najrówniejsze rozłożenie wykorzystania funduszy UE w czasie – dodaje Kaczor.

Ekonomiści mają jednak nadzieję, że druga połowa roku przyniesie poprawę i inwestycje współfinansowane z UE będą już prawdziwym wsparciem dla gospodarki. – Coraz bardziej komplikuje się sytuacja w naszym zewnętrznym otoczeniu, przyspieszenie w popycie krajowym, w tym popycie inwestycyjnym, bardzo by się nam przydało – podkreśla Bujak.

Samorządowe władze wojewódzkie mają nadzieję, że w drugiej połowie roku przyspieszenie będzie widoczne. – Rok 2016 będzie przełomowy dla wykorzystania środków unijnych z obecnego rozdania – podkreśla Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. – Rzeczywiście dotychczas uruchamianie postępowań konkursowych było nieco opóźnione, m.in. ze względu na brak różnych programów na poziomie krajowym – mówi marszałek. I dodaje, że w ramach pomorskiego RPO w tym roku być może uda się rozdysponować nawet 800 mln euro, co stanowiło by ok. 40 proc. całego programu.

– Obecnie mamy rozpisane konkursy, w których do wykorzystania jest ok. 2,5 mld zł, co stanowi 1/4 naszego RPO. I mam nadzieję, że o takiej wartości umowy podpiszemy do końca roku – deklaruje też Marek Woźniak, marszałek woj. wielkopolskiego. – Ale trzeba też pamiętać, że cześć beneficjentów czeka na wsparcie z niecierpliwością, jednak część potrzebuje więcej czasu na przygotowanie się do zmienionych zasad.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, a.cieslak@rp.pl

Opinia

Witold Stępień, marszałek województwa łódzkiego

Pieniądze unijne odgrywają ogromną rolę w budowaniu gospodarki regionu. Dla porównania podam, że budżet województwa łódzkiego wynosi niespełna 800 mln zł, a konkursów unijnych planujemy ogłosić w tym roku na ponad 3 mld złotych.

Dlatego tak bardzo zależy nam, żeby skutecznie wydawać te pieniądze i bardzo ucieszyła nas informacja z ministerstwa rozwoju dotycząca zatwierdzonych wniosków, z której wynika, że spośród wszystkich regionalnych programów operacyjnych na lata 2014-2020 kwotowo najwięcej wydatków beneficjentów samorządowych zatwierdzono właśnie w województwie łódzkim – ponad 88,1 mln zł, w tym 74,1 mln zł to dofinansowanie z Unii. To bardzo dobra, ale spodziewana informacja, bo Łódzkie to od lat dobrze rozwijający się region, zwiększający swoją konkurencyjność i atrakcyjność inwestowania. Od początku wdrażania Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 ogłosiliśmy już 43 konkursy na kwotę blisko 2,5 mld zł. Zdążyliśmy podpisać 130 umów z beneficjentami, których projekty opiewają na blisko pół miliarda złotych, a do końca roku planujemy jeszcze 32 konkursy, na które przeznaczymy ok. 1,7 mld zł.

Mogą Ci się również spodobać

Kopciuchy to dopiero początek. Kraków idzie za ciosem

Po zakazie palenia węglem i drewnem władze Krakowa wpadły na kolejny pomysł, jak ograniczyć ...

Jak złowić pracownika na studiach

Świętokrzyscy przedsiębiorcy wybrali najlepsze prace dyplomowe studentów miejscowej politechniki. Laureaci otrzymują nie tylko nagrody ...

Większe potrzeby, mniejsze budżety

Władze lokalne staną przed dylematem - jak się rozwijać przy ograniczonych finansach. Ucierpieć mogą ...

Miasto-fabryka w kolorze green

Tu na razie jest ściernisko, ale będzie San Francisco – zapowiadają Węgrzy. W erze ...

Kto załata dziury dziury w kasach samorządów

Lokalne władze będą domagać się rekompensat, jeśli tzw. nowa piątka PiS uszczupli ich dochody ...

Gminy toną w podwyżkach

Wywóz śmieci na Mazowszu tak mocno drożeje, że samorządowcy nie znajdują dla tego racjonalnych ...